czwartek, 19 października 2017

Moja biblioteczka - unikalne zdjęcia i wiersz

Dzień dobry,
Jako że zrobiłam wreszcie jako taki porządek na półkach, ba, ustawiłam wreszcie książki na półkach!,  i pochwaliłam się tym na facebooku, to Natanna poprosiła mnie o zdjęcie. Cieszy mnie to, że kogokolwiek na świecie interesują moje ukochane książusie, więc ten post będzie o mojej biblioteczce. A potem przejdę do innych rzeczy. Najpierw biblioteczka. Co prawda nadal nie dorobiłam się regału, ale jakieś półki są i po zmianach i ustawieniu wszystkiego na półkach (stało na podłodze w kącie) wygląda to tak:


Kucharskie i słowniki się nie pomieściły:

A to mój  księgozbiór w moim dawnym pokoju:


A na następne książki szykuję kosz z wikliny po babci, bo gdzie to podzieję?

W ogóle moja biblioteczka ukazuje stan egzystencjalny, w jakim tkwię. Wszystko w proszku, ni to 'rozwojowe', ni to w stanie dekadencji. Szukałam wiersza na okrasę i oczywiście znalazłam coś Staffa, mojego ulubionego poety:

Leopold Staff 'Podwaliny"
Budowałem na piasku
I zawaliło się. 
Budowałem na skale 
I zawaliło się.
Teraz budując zacznę 
Od dymu z komina.

Tylko ile razy można budować to samo? 
A was pozostawię z ostatnimi przebłyskami jesieni:

 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...