niedziela, 29 marca 2015

O starości - 'Pora umierać' i 'Wyznaję'

Zamierzałam dzisiaj napisać o czymś innym, ale po obejrzeniu filmu Doroty Kędzierzawskiej z 2007 roku pt. 'Pora umierać', postanowiłam napisać o tym filmie i jednej książce oraz o wierszu.

Najpierw film.
http://www.filmotekaszkolna.pl/uploaded/scenes/a83d48c7.jpg

http://www.nina.gov.pl/images/nina_czolowka_archiwum1/inny-swiat-595.jpg?sfvrsn=2






















Sonet 73. Pora umierać

Sonet 73
"Oto już jesień i pora umierać,
pożółkłe liście wiatr strąca i miecie,
drżące gałęzie do naga obdziera,
chór, gdzie sto ptaków modliło się w lecie.
Ja jestem zmierzchem dnia, który się skłania
ku zachodowi i w ciemności brodzi.
Noc, siostra śmierci oczy mi przysłania
i wkrótce z całym światem mnie pogodzi.
A jeśli kochasz, choć prawdę dostrzegniesz,
kochasz tym bardziej, im rychlej odbiegniesz
William Shakespeare (z książki Sonety)
Muzyka z filmu - Włodzimierz Pawlik

Świeżo po obejrzeniu filmu, zajrzałam na fora, poczytałam sobie, że ktoś się zgadza z zachowaniem głównej bohaterki, ktoś inny nie, temu się spodobało, tamtego znudziło. A mnie film urzekł. Miałam 'gulę w gardle'.
Mamy tutaj pytania o samotność, o starość, o to, czy się 'Panu Bogu udała', czy nie, czy rodzina ma prawo traktować starszych ludzi jak 'dojne krowy'. Ważny społeczny problem i wspaniała, pełna życia pani Danuta Szaflarska. Niedawno oglądałam dokument z jej udziałem 'Inny świat'. Chyba mało jest tak fascynujących osób, oglądając które zapominamy, że  mamy pustą scenę, że nie dzieje się tysiąc rzeczy jednocześnie.

Film pozostanie we mnie na długo, bo i o istotnych sprawach traktuje.

Film zestawię z książką, też dla mnie ważną, którą przeczytałam w Wielkanoc 2014.
Mówię o książce Jaume Cabré 'Wyznaję'.




Opinia z ubiegłego roku:

Cóż napisać o tej książce, żeby się nie powtarzać? Widzę, że czytelnicy 'Wyznaję' dzielą się na entuzjastów i zawiedzionych. Ja zaliczam się do entuzjastów.
Dlaczego?
Zarówno za formę, bardzo ciekawą, złożoną, o której można dużo pisać. Lubię powieści współczesne. Jakie znaczenie przypisuję tym zabiegom w tek książce? Moim zdaniem pokazują one, że wszelkie zło uczynione pozostaje, trwa i się powtarza. Tak jak miłość i zdrada. Można stąd wysnuć całą teorię o istnieniu zła. Pozostawiam to każdemu czytelnikowi.
Treść książki - bardzo wciągająca. Do 24 strony nudziłam się, aż od 24 akcja, postacie, ich przeżycia, uczucia, wszelkie inne postacie, wątki i cała misterna siatka zdarzeń wciągnęła mnie do końca. Książka jest długa i czyta się ją kilka dni, ale myśli się o niej ciągle. W książce jest taka dyskusja Adriana i Bernata o roli sztuki. Czy ważna jest jej forma czy oddziaływanie na czytelnika. Adrian stoi za stanowiskiem autentyczności sztuki, jej prawdy i oddziaływania na odbiorcę. "Wyznaję' oddziałuje. Po skończeniu można długo zastanawiać się nad postaciami i nad uniwersalnymi prawdami, które porusza autor. Niesamowita książka.
Po przeczytaniu trzeba jeszcze spędzić jeden dzień na śledzeniu odnośników malarskich, muzycznych i literackich. Czynność zajmująca.
Jeszcze jedno. raczej znam mało książek z kręgu kultury iberyjskiej, ale to co przeczytałam skłania mnie do refleksji, że istotne problemy, którymi zajmują się współcześni pisarze hiszpańscy jest problem dobra i zła i indywidualnej odpowiedzialności za swoje czyny.
Mój wniosek? Literatura godna zgłębienia.

10 gwiazdek



Żeby podsumować temat. Chciałam w tym poście poruszyć temat zawarty w obu dziełach, które omawiam: filmie 'Pora umierać' i książce 'Wyznaję'. Chyba czas Wielkanocy jest słuszną porą ku temu. Czy zastanawialiśmy się nad tym, co będzie jak stracimy siły?  Bo oba dzieła o to pytają! Czy moralne było zachowanie przyjaciela z końca książki Cabre? Czy starość jest 'moralna'? Jeśli można oskarżać los... W książce bohater nie ma rodziny, nie ożenił się, jest sam. W filmie nasza pani Aniela ma syna, ma wnuczkę, a i tak za towarzyszkę ma jedynie suczkę Filadelfię i hałasujących sąsiadów, dzieci.  

 
Można dyskutować nad tym, czy książka jest arcydziełem czy nie (skoro opiniotwórcze gazety dyskutują), ale dla mnie ważne jest to, ze książka zostawiła we mnie pytania. I taka jest chyba rola książki. Na pewno przeczytam 'Głosy Pamano', żeby przekonać się, czy autor powtarza się, czy nie.
 
 

4 komentarze:

  1. Wspomnianej książki nie czytałam ani nie oglądałam filmu ale po przeczytaniu Twoich słów mam ogromną chęć na jedno i na drugie.Gdzieś tam,w obszernym stosie książek do przeczytania mam też "Głosy Pamano" więc możliwe,że zacznę kolejną,literacką podróż właśnie od nich....
    Pięknie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowa.
      Jeśli chodzi o 'Wyznaję' to na mnie ta książka zrobiła wielkie wrażenie, szczególnie zakończenie. Zadałam nawet pytanie autorowi o dylemat Hioba i to co, on sądzi o złu, bo o tym ona jest (choć nie chcę opowiadać zakończenia), ale dał mi odpowiedź, że to tajemnica. Może i tak. W Polityce napisali, że książka jest szablonowa, ja się z tym nie zgadzam. Nie wiem jaka jest następna, 'Głosy Pamano'. Jedna czytelniczka napisała, że jest powtórzeniem 'Wyznaję'. Ale o tym przekonam się sama.

      A w poście mam nadzieję, że zauważyłaś link do muzyki Włodka Pawlika z filmu?

      Usuń
  2. oglądałam ,,Pora Umierać''piękny,smutny film.Wzruszył mnie do łez choć był moment,że się też zaśmiałam.
    Poleciłam już kilku osobom.Obejrzeli też im się podobał
    Serdecznie polecam obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się. Bo pani Szaflarska chyba unikała patosu.
      Myślę, że ten film znów obejrzę sobie.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...