poniedziałek, 2 marca 2015

Zygmunt Miłoszewski, Bezcenny



Opinia:
Miłoszewski dorównuje mistrzom tego gatunku. Ja kiedyś bardzo lubiłam książki sensacyjne, więc i 'Bezcenny' wydał mi się ciekawy. Są zarzuty o sztuczność i nieprawdziwość psychologiczną bohaterów i akcji. Chciałam wyrazić swoje zdanie, iż w tym gatunku czytelnik akceptuje to, jeśli tego wymaga szybkość akcji. Od powieści sensacyjnej wymaga wartkości akcji i tego, żeby zapomnieć o całym świecie. I tutaj to jest.
Za co aż 6 gwiazdek? A za to, że czyta się książkę jednym tchem. Jest to moje pierwsze spotkanie z Miłoszewskim, i zamierzam kontynuować znajomość... 'Bezcenny' to powieść sensacyjna, który to gatunek rządzi się swoimi prawami, które to prawa znają czytelnicy, zasiadający do 'sensacji'. Jest to szybka akcja, sprawa, o którą toczy się książka, bohaterowie, którzy muszą zwyciężyć albo zginąć. Czytelnik umawia się z autorem na pewną konwencję, szuka szybkiej akcji i chce ją znaleźć.
http://sztukawkawalkach.pl/wp-content/uploads/2014/04/Rafael-M%C5%82ody-m%C4%99%C5%BCczyzna-z-jab%C5%82kiem-1505.jpgWielkie brawa za wybór tematu do powieści, czyli sprawy kradzieży przez nazistów polskich dzieł sztuki. Jestem wielką fanką cyklu Bogusława Wołoszańskiego 'Skarby III Rzeszy', więc z radością powitałam tę książkę. Już dawno stwierdziłam, ze Amerykanie korzystają z powieści sensacyjnych do drążenia czy przedstawiania problemów dla nich ważnych lub kontrowersyjnych. Taki Vince Flynn pisał o Iraku, ale i Clancy, Grisham opisywali różne niepotwierdzone teorie. Zasięg takich powieści jest większy niż zasięg programu naukowego. Skoro Amerykanie mogą pisać powieści o tym, że Husaina obalono dla interesów USA, to dlaczego my nie możemy pisać o tym, że Polskę 'wrobiono' i wykorzystano. Więc z radością witam dobrego polskiego pisarza sensacyjnego, który pisze o polskich sprawach. W dodatku pisarza, którego powieści są tłumaczone na inne języki i adaptowane na filmy.
Świetnie się bawiłam przez te 2 dni czytania. Książka była zeszłorocznym prezentem od koleżanki dla mnie. Poczekała sobie biedaczka na półce. Ale doczekała się docenienia. Można też czytać ją w podróży, czy gdziekolwiek potrzebujemy, żeby książka oderwała nas od rzeczywistości. A ze nie jest to Proust?
6 gwiazdek

2 komentarze:

  1. Niezła sensacja, jak dla mnie nie pozbawiona wad, ale działo się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taka sztuczna była troszkę, ale nie pisałam o tym, żeby nie psuć nastroju, bo uważam, że pisarz podjął ciekawy i potrzebny temat. Napiszę o tej sztuczności oddzielny post.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...