czwartek, 23 kwietnia 2015

Chunhyang - koreański film.

 Dzisiaj napiszę o filmie, który oglądałam wczoraj i przedwczoraj. Jest to film koreański (z Korei Południowej z 2000 roku. Reżyserem był Im Kwon-taek, a scenariusz napisali Kang Hye-yeon i Kim Myung-gon.
Film jest inny niż wszystko co do tej pory oglądałam, więc postanowiłam o tym napisać w blogu (bo rzadko piszę o filmach).
Znalezione obrazy dla zapytania chunhyangDlaczego w ogóle sięgnęłam po tak odległą kinematografię? Otóż o tym filmie powiedział prof. Nagy analizując greckiego bohatera. Że ten film przedstawia tą antyczną tragedię. I przedstawia. Tytułowa Chunhyang ma wybór niczym Hektor albo Penelopa: albo dotrzyma wierności słowu, które wypowiedziała albo posłucha króla. Posłuchanie króla oznacza sprzeniewierzenie się samej sobie i swojej miłości.  A więc jest w tym filmie miłość. Miłość zmysłowa, przedstawiona jako dopełnienie żywiołów jin-jang.
data:image/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAFoAAABaCAMAAAAPdrEwAAAAZlBMVEX///8AAAD/+////f/x8fHDw8Pa2trn5+f39/eNjY26urrJycm/v7/8/PyxsbEwMDBCQkJXV1fh4eGampphYWFRUVGHh4fS0tKioqIICAgmJiYREREYGBhqampISEg2NjZ4eHgfHx8ULnKPAAAD+0lEQVRYhaWZ68KCIAyGQQ1M1Mosrb5O93+TH5oahzHA3p/pnuYYMAYhfmVNVwrRCSHK+nh+vY6C5wFmXomiZI1KytmW0vehZz9hK1aWKjVNpNLh//ZU6ryanhcbrv8yogcRUgxs+qzXgHkhrN8WtIQn7QinxyzW4xr6WAUt47KlEzyKvNmAP6to6Xg9sWkZDOa14yN1dEL6md0GJuOmcz0x0Ak50hjHK5fLADoh+4W99ZIzLJ0sdMoXNN1XOLlBP8xCqyGhTzQNmZ3LODohVBF3m3rIEP2bJVI3J7uBs3lWxYqCyWmoRztT3aaOmGR4AvXvwfbdmxPnrqKf4FhW+FKzpNk+1djTQrU8hWxxsuJbS5CIQPm9QVOnVK1LjU10tD0vuXN2j3qoxg8dfTDY5nriWdN1Yx19NtBtTDiIEU+uDuSybsMhyfGMJrnxyRr6aKJpRDjwgFheq/sO927NmvnWh1YmZeEj68HO9Dlzt9GL27l/VSLiayf0ZYS8bfQSbb/TKtsgpylAptPgVZ70mFW3+30rbRLd6Q2Efn5MGLKC20oMWTPmIxYeD5gr45FDoZb14O9oOB7TQIqIWhlAPx1oFue0jVaTUlcvXw8v2Gx0msKRljrIeRZTfwemx6BrTpqY1DPJpZM8FCVdzInHIDOELGdt4FQE0KTByHIcV6NJh5Ll0huw6kHoVKvIIN3XoVOSmfu4pdMatMxYYGcxtYuLdTqcR0n38oMp/YtAV3mecVYHcaUugeiubx/P6/UWiA1Gs1BHjYB4h7F7+DGQdj60P8lc8iWfaw8JkGfK2OVcuLboTrBq+Gb12KIaMOUQCdI0LnLhN8fE3RsY91tjkhuYM9gr03nWgTiLhdpvjWooFhwlzuVH9Bhn0O1fnf5U2CD69CP5U05CRfCP6TEXwVDpDsXjyDhngVN/Kt2hiNhHn9fUjqiCZv98WgSOSda7d+xvbS0vW25Xrg8c5Sqpv/qeSa0jqTWK2p/7FxflxG8epK060RMup9P28d8s5276Y9/Grr1sNC1Mr3c6eoeTjQVPD0lmvh0TEKPVQrhAjbX9Aq+rrQaREZI/4/Wz+tB9gAHCYYXEsla6XnjJDjWbtRainbrLGoavXGALkWTKvLDGUSbrGMMcX5/gxqferm1ts9vhfD54UtrZeFOazJ4zECx3k1myv37v/SRL6Om2WeId7zbe0FevIWILPt81hHp5EnO6CLk8kdpMg4mewE0Ftj7miypnG8VS6EXVAP1kSmitGtOtmS8Fg9Ik7lKQzFeZmTe9o68yR8/HC1i0gbDuAnbQcMlTVc4Faf218UeiEE1/MHfD66+X3ZPkob/o76fd+3b5253u2z7siv4faPosLrLWRRAAAAAASUVORK5CYII= Przedstawiono to obrazowo, ale pięknie, poetycko, bez łamania granic dobrego smaku.
 Znalezione obrazy dla zapytania chunhyangZnalezione obrazy dla zapytania chunhyang
 Miłość i seks w tym filmie mają jednak swoje konsekwencje. Wymagają wierności, podjęcia decyzji i ofiary.

 Decyzję musi podjąć i ona (jin), kobieta, i on (jang) mężczyzna. Ona żywioł łagodności, a on żywioł działania.


Co wybierze? Co my byśmy wybrali?
Znalezione obrazy dla zapytania chunhyang
W filmie mamy bardzo mało dialogów. Przez co są one bardzo zapamiętywalne. Ciekawy jest moment zaślubin. W tamtej chwili nasz Pan Młody mówi czy pisze do swojej ukochanej, w obecności teściowej, że przysięga na wodę, przysięga na góry, przysięga na niebo. Potem, gdy już się wiele zdarzy, on wraca i dowiaduje się co się dzieje. I jest taka piękna scena, której nie zapomnę.  Stoi, patrzy na góry, na wodę i na niebo i mówi: woda jest, niebo jest, góry są.... Można dopowiedzieć. Więc i moja przysięga mnie obowiązuje.

Film jest pokazany jako teatr w teatrze. Zaczyna się od tego, ze we współczesnej Korei młodzi ludzie wchodzą do teatru. Tam jest scena, na której śpiewak będzie odgrywał Pansori. Pansori jest tradycyjnym gatunkiem muzyki koreańskiej, czymś w rodzaju koreańskiej opery, w której śpiewak melorecytuje historię w akompaniamencie bębna  buk. Wikipedia mi powiedziała, że pansori wywodzi się ze śpiewów szamańskich. W 2008 roku UNESCO wpisało pansori na listę Arcydzieł Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości.
Wracając do filmu, ten śpiew pansori trwa przez cały film. Aż do końca filmu, gdy klamra narracyjna się zamyka i wrócimy na scenę we współczesnej Korei Południowej.
Znalezione obrazy dla zapytania chunhyang
Ten śpiew brzmi dla ucha Europejczyka trochę jak drące się koty (przepraszam, ale tak jest),  bo jest i śpiew i gwizdy i huki (może to takie głoski koreańskie, nie wiem). Ale na pewno nie nudziło to widza. Ja w każdym razie byłam zahipnotyzowana. W końcu to z szamanizmu. Ten śpiew wciąga, na równi z pięknymi krajobrazami Korei i tradycyjnymi strojami. Bo mamy piękne jedwabie, wspaniałe dekoracje domów, tradycyjne rysunki. Krajobraz jest słoneczny, pełen przyrody. No i te szamańskie śpiewy.

Polecam ten film, który został w świecie utytułowany:
  • 2000 Telluride Film Festival—Film Presented
  • 2000 Asia Pacific Film Festival—Special Jury Award
  • 2000 Cannes Film Festival—Palme d'Or Nominee
  • 2000 Hawaii International Film Festival —Best Feature Film
  • 2000 Pusan International Film Festival—Netpac Award
  • 2001 Singapore International Film Festival—Best Asian Director
Film polecam.

2 komentarze:

  1. Motyw teatru w teatrze podoba mi się. Może z ciekawości obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam. Mnie ten film też wydawał się dziwny zanim zaczęłam oglądać, ale naprawdę jest ciekawiy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...