niedziela, 5 kwietnia 2015

Karol Wojtyła 'Jestem bardzo w rękach Bożych. Notatki osobiste 1962 - 2003'



 Może ktoś obserwuje moją biblioteczkę i zauważył, że książka ta na półeczce 'Teraz czytam' tkwiła od listopada do stycznia. Tak, była i to nie dlatego, że słabo się ją czyta, ale dlatego, że jest to tak bogata w treści książka, że czytałam ją po parę stron co wieczór.
Ale zacznę od kontrowersji. Już dawno żadna polska książka nie wywołała tylu sprzeciwów czytelników co ta. Jak powiedziano w telewizji, ze sekretarz Jana Pawła II opublikował notatki osobiste, które w testamencie nakazano mu spalić, tez się oburzyłam. Dodatkowo, przy informacji o książce pokazywano jakieś notatki, ręcznie pisane przez Jana Pawła II o zakupach, o kupowaniu ryby, takie tam. To zaś zręcznie sugerowano, że książka zawierać będzie osobiste notatki.Czyli jakieś tajemnice. Podkręcono to wrażenie tytułem 'Notatki osobiste'. Bo jak wiadomo w dzisiejszych czasach ludzie uwielbiają cudze tajemnice, kłopoty, najchętniej takie, o których nawet w rodzinie się nie rozmawia. I płacą za zdjęcia, za informacje. I potem piszą na portalach o poronieniach gwiazd, o tym jak to się z mężem kłóciła i dzieci uciekały z domu ciemną nocą... Ten mechanizm nie zadziałał w przypadku tej książki z prostego powodu, bo krąg czytelniczy tej książki to ELITA INTELEKTUALNA. Ja przez przypadek poszłam raz latem do małej księgarenki i przejrzałam tę książkę. Zachwyciłam się i kupiłam ją sobie na imieniny. A dzięki bojkotowi czytelniczemu cenę obniżono o 50%.






Bardzo się cieszę, że dane mi było tej książki doczekać. Jest ona bardzo potrzebna w tym właśnie momencie dyskusji nad Kościołem. I dziwię się, ze media poruszają w tej sprawie tematy zastępcze, zamiast skupiać się na treści. Jest w niej wiele powiedziane i wymodlone na temat kapłanów, celibatu, świętości w Kościele i jej braku, nawet na temat kryzysu cywilizacji europejskiej i islamu. Na temat świętości i męczeństwa dawniej i dziś (w 1991 roku Papież przewidział 'dziś z roku 2014). Sprawy grzechów kapłanów Karol Wojtyła rozważał i przemadlał często i głęboko. Powierzał te sprawy Bogu. PO TEJ KSIĄŻCE ŻADEN FORUMOWICZ NIE MOŻE POWIEDZIEĆ, ŻE JAN PAWEŁ II PRZEMILCZAŁ te sprawy. Nie przemilczał, ale uważał, że są one bardzo ważne. I dopiero w tej książce to widać. Te modlitwy o pokutę, o świętość, o zachowanie powagi w istotności Mszy Świętej i Sakramentów, to wszystko tutaj jest.
Widać też że Jan Paweł II był człowiekiem modlitwy. To jest przykład dla nas. Pierwszą sprawą, którą zauważyłam jest notowanie rekolekcji. Któż z nas notuje rekolekcje? Niby jesteśmy chrześcijanami, a przelatuje na to jednym uchem i drugim. A trzeba poważnie podchodzić do sprawy. Kolejny raz święty JAn Paweł II jest wzorem. Drugą sprawą są sprawy, nad którymi się modlił. Co roku były to sprawy inne, nie tak jak my, ciągle ten sam grzech przez 30 lat. Papież modlił się o dobre spełnianie obowiązków, o problemy na świecie. Jest wiele o śmierci i o samotności. Ale są to postawione pytania. Karol Wojtyła-Jan Paweł II nie pisał pamiętnika. To robił w poezji. Tutaj jest raczej stenogramy z rekolekcji. Stąd twierdzę, ze tytuł wprowadza w błąd.
Jest to dla mnie bardzo ważna książka, bardzo potrzebna. Dała mi wiele sił na przyszłość. Oby była to kropla, która drąży skałę, o odnowę Kościoła.

10 gwiazdek

2 komentarze:

  1. Musze zdobyc ta ksiazke Dziekuje za recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zważywszy na bojkot tej książki, nie napisałam pokornej recenzji. Ale mleko się rozlało. Książka jest i naprawdę dobrze, ze jest, bo uchyla cząstkę duszy Św. Jana Pawła II. Ale naprawdę warto ją przeczytać.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...