sobota, 20 czerwca 2015

O Konstantym Ildefonsie Gałczyńskim biografie dwie: Kira Gałczyńska 'Zielony Konstanty' i Anna Arno 'Konstanty Ildefons Gałczyński. Niebezpieczny poeta'

Okładka książki Zielony Konstanty   Okładka książki Konstanty Ildefons Gałczyński. Niebezpieczny poeta
Kira Gałczyńska z ojcem
Pewnie podzieliłam się z Wami projektem przeczytania biografii naszych poetów dwudziestolecia. Wśród nich są też biografie Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Znalazłam dwie książki. Jedną wysłuchałam, a drugą przeczytałam.
Jest to książka 'Zielony Konstanty' Kiry Gałczyńskiej, córki poety i Anny Arno 'Konstanty Ildefons Gałczyński. Niebezpieczny poeta'. Czytelnicy LC pochwalili książkę Arno, 'bo obiektywna', a skrytykowali tę pisaną przez córkę, bo 'pisana przez córkę'. 
Ja ja mam inne zdanie. Mnie spodobała się bardziej książka Kiry Gałczyńskiej, gdyż było w niej wiele z poetyzmu Gałczyńskiego. 

Oto moje opinie:

Okładka książki Zielony Konstanty
Okładka wydania z 2000 r. przez Książkę i Wiedzę

Słuchałam książki jako audiobook w wykonaniu pani Elżbiety Kijowskiej. Bardzo polecam.
Jest to biografia napisana przez córkę poety, Kirę. Takie autorstwo z jednej strony ciekawi czytelnika, a z drugiej - odpycha. Bo po pierwsze, wiadomo, że córka opisywanej postaci zna wiele nieznanych szczegółów z życia postaci, a z drugiej strony - dziecko zawsze pozostanie nieobiektywne w stosunku do swojego rodzica.
Zamierzam poradzić sobie z tym dylematem w sposób prosty, a mianowicie, czytając jeszcze biografię autorstwa Anny Arno.

Dałam książce 8 gwiazdek, bo jest piękną opowieścią o niezwykłym poecie, autorze 'Zaczarowanej dorożki' i 'Zielonej gęsi' oraz opowieścią o magii poezji i o niezwykłej niepraktyczności i oryginalności życia poety i jego rodziny.

Okładka książki Zielony Konstanty
Okładka wydania z 2011 roku przez Świat Książki
Kira Gałczyńska ma piękny, potoczysty język, pisze ciekawie. Przeplata opowieść fragmentami wierszy ojca, które dodają magii książce.
Kira Gałczyńska
Mamy w książce opowieść o całym życiu poety, o tym jak się zmieniało i jak ono wpływało na jego poezję. Wyodrębnia powtarzające się motywy i okresy w twórczości. Dowiedziałam się wielu ciekawostek i faktów z życia Gałczyńskiego, o genezie wielu popularnych wierszy, poematów, skeczy. O przełomach w twórczości, o lubianych poetach, malarzach, muzyce, o tym, że nienawidził czytać powieści i o tym jak powstała 'Zaczarowana dorożka', mój ulubiony wiersz poety. Oraz o 'Niobe' i fascynacji dawnymi epokami. I oczywiście o życiu poety, z jego cieniami i blaskami.
Autorka przytacza fragmenty korespondencji, uwagi krytyków i fanów. A także ciekawostki. Na przykład o tym, jaką książkę zabiera poeta na wojnę.Otóż, 'Fausta', gdyby nie żona, która zamienia to na Łacińską Biblię. I jeszcze jedna ciekawostka. O tym, że jeden z 'fanów' poety, który przyszedł do ciała zmarłego Gałczyńskiego zabrał 'na pamiątkę' ulubione pióro poety.
O TEMPORA, O MORES!

W każdym razie nie żałuję, że przeczytałam tę biografię. Porównam z książką Anny Arno i zobaczymy co z tego wyniknie.
Na pewno o Gałczyńskim czytać trzeba, to to niezapomniany poeta i człowiek. 
8 gwiazdek

Anna Arno 'Konstanty Ildefons Gałczyński. Niebezpieczny poeta'
Książkę wydało wydawnictwo Znak w roku 2013.
Okładka książki Zielony KonstantySzczerze mówiąc to umęczyłam się czytając tę książkę. Dałam jej 6 gwiazdek, bo to rzetelna biografia, ale czułam się jak dziecko, któremu powiedziano, że Mikołaj to pan Jasio spod szóstki albo panna, której luby powiedział, że wszystkie jego listy miłosne to szablon, na które nabiera wszystkie dziewczyny (oj, tak. zdarza się taka 'szczerość'). I tak było tutaj. Po poetycznej biografii napisanej przez Kirę Gałczyńską, mamy rzetelne dzieło. Ale właściwie to nie chciałabym się dowiedzieć ile kobiet 'kochał' poeta, jak przeżywał upojenia alkoholowe i w ogóle poznawać te brudy innych osób. Nie lubię tego aspektu nowoczesnych mediów. Wywlekają co się da, bo 'czytelnik zasługuje na wiedzę'. Ja uważam, ze są sprawy prywatne, o których dżentelmeni nie rozmawiają. O, na przykład rozdrapywania łóżkowych upodobań Iwaszkiewiczów. Po to to?!
No to teraz o części biografii, opisującej poezję. To jest dobra część, rzetelna, ale tak nużąca.... Kira Gałczyńska wyszukała te piękniejsze utwory, zaś pani Anna Arno była rzetelna, ale socrealistyczne utwory poety były marne, więc umęczyły mnie. Podobnie te przedwojenne, z fazy 'Prosto z mostu'. No cóż tu dużo mówić, autor nie powinien był się brać za politykę, a pozostać przy dorożkach, który to utwór bardzo lubię. Kobietom słodzić, bo to tęż mu dobrze wychodziło. Ale nie polityka.
Suma sumarum, cieszę się, że mam tę książkę za sobą.
Bardzo dobrze dobrane były zdjęcia. Nie wiem czy biografia 'Zielony Konstanty', którą wolę, miała je, bo słuchałam jej jako audiobook. Więc z przyjemnością obejrzałam je w książce pani Arno. Wnioski też się nasuwają. Ona jak skowronek, on jak chmura gradowa. Zamiast mnie skłonić do czytania poezji miłosnej, chyba nie sięgnę już po takie liryczne pienia. A wszystko przez panią Annę Arno.
Przepraszam. 
6 gwiazdek

Podsumowując, opisałam swoje sympatie i antypatie książkowe, ale czytelnikom radzę przeczytać obie książki, porównać sobie 'zeznania' i wyciągnąć własne wnioski. A przede wszystkim - poznać życie i twórczość Gałczyńskiego, tego naszego zielonego ptaka polskiej poezji.

5 komentarzy:

  1. Przyznam, że nie wiem zbyt wiele o życiu Gałczyńskiego. Należy więc ten stan rzeczy zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Gałczyńskiego miłością wręcz ślepą. Mam obie biografia, ale właśnie z racji uwielbienia dla poezji jakoś nie umiem po nie sięgnięć. Ale po Twojej recenzji chyba skuszę się na "Zielonego Konstantego" - może nie będzie do końca obiektywnie, ale podtrzyma legendę, którą tak czy siak mam w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odbiorze Kira nie naciągała faktów, tylko podkreślała poetyckość osobowości ojca. I nawet dobór utworów jest mocno liryczny, powiedziałabym. Wydaje mi się, że odziedziczyła ona talent po ojcu.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...