środa, 10 czerwca 2015

Stanisław Wasylewski 'Romans prababki'

Okładka książki Romans prababkiSzczerze mówiąc, to na książkę tę natknęłam się przypadkiem, ale skusiło mnie nazwisko autora.... Potem, czytając 'Dwudziestolecie międzywojenne', dowiedziałam się, że był on jednym z najlepszych pisarzy historycznych II RP. Ta książka ukazała się w roku 1920, ale w roku 2012 wydawnictwo Inicjał wznowiło tę ciekawą książkę.
Niniejsza książka jest zbiorem opowiadań, biografii kobiet z XVIII wieku:
- Marii z Lubomirskich Radziwiłłowej
- Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej
- Zofii Kunickiej
- i karzełka Borusławskiego.

Opisywane historie pokazują różne koleje losów, choć prawie wszyscy splatają się z najbardziej chyba kontrowersyjną postacią polskiej historii, czyli królem Stanisławem Augustem Poniatowskim(poza Zofią Kunicką, która żyła wcześniej). Wasylewski oparł się na źródłach historycznych, na listach, pamiętnikach, różnych rocznikach i wydobył z oparów historii postacie barwne, które kształtowały tamtą epokę, były jej ważnymi składnikami i w ogóle, których losy splatały się z historią przez duże H. Mamy więc przegląd różnych stronnictw politycznych, różne koterie, które po śmierci Augusta III Sasa dążyły do tego, żeby przeforsować własnego kandydata. Mamy zapijaczonego magnata Radziwiłła i awans przez małżeństwo, którego nie zniweczył rozwód. Nie zniweczył, bo rozwiedziona była kobietą inteligentną i oczytaną. Mamy kobietę naukowca, mamy kobietę intrygującą politycznie z różnymi zakulisowymi machinacjami państwo ościennych, mamy arystokratkę zaczytaną w Szekspirze, zakochaną bez wzajemności w królu Stasiu, magnatkę szalenie bogatą, która nawet zaplątała się w Paryżu w czasie ścinania głów arystokracji i jakoś umknęła od szafotu.
Mamy też karzełka i jego 'panią', człowieka, który dzięki swojej anomalii fizycznej bywał we wszystkich salonach Polski i Europy, ale gdy zapragnął własnej rodziny, jak normalny człowiek, to pozbawił się dochodów.
Język jest archaiczny, pełen określeń dla mnie już niezrozumiałych. Omijałam je albo wnioskowałam sens z kontekstu, no bo co innego robić?
Ale książka z pewnością zasługuje na uwagę. 
6 gwiazdek

2 komentarze:

  1. Szkoda, że język jest archaiczny. Ale sam tytuł, czyli słowa "romans" i "prababka" skutecznie mnie zachęcają do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I poza tymi starodawnymi słowami jest to ciekawa książka. Lekka i wciągająca. Pokazuje mocne kobiety.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...