środa, 22 lipca 2015

Trzecia Nominacja do Liebster Blog Award...

Mam zaszczyt być nominowana do Liebster Blog Award po raz trzeci. Tym razem przez Elilayę z bloga Wyspa wypacykowanej Księżniczki Elilayi. 
Dziękuję!

Nominacja do Liebster Blog Award...


Wyróżnienie Liebster Blog Award otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na jedenaście pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła, Następnie również wyróżnia jedenaście osób, informuje je o tym wyróżnieniu i zadaje jedenaście pytań. Nie można nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.

 A oto pytania mi zadane:

1. W jakim miejscu/świecie z książki chciałabyś/chciałbyś żyć?

W ostatnich latach czytam książki o świecie, do którego nie chciałabym trafić, o piekle na ziemi, czyli o wojnie. A świat książkowy, do którego chciałabym trafić, to świat harmonii i spokoju, ciszy, przyjaźni. Na pierwszy rzut oka do głowy przychodzi mi świat kobiet z 'Sekretnego życia pszczół' Sue Monk Kidd i świat południowych Stanów z jazzem i słońcem przez cały rok, szerokimi ulicami i swobodą wyjścia do sklepu w czym się da, czyli świat książki 'Boże Narodzenie w Lost River' Fannie Fagg.

2. A w jakim nie?



Zaczęłam pisać o tym powyżej, a więc nie chciałabym się znaleźć w świecie wojny, ludobójstw i rzezi. I naprawdę boleję nad tym, że są 'światy realne', gdzie to się dzieje. Poza tym nie chciałabym trafić do Mordoru.

3. Czy masz swoje konkretne miejsce do czytania?


Oj tak. Ja to jestem jak kot. Różnych rzeczy w życiu nie dopilnowałam, ale miejsc do czytania tak. Są to: fotel, kanapa albo krzesełko pod taką ścianą w ogrodzie. Zależy od oświetlenia i pory roku oraz tego czy słucham muzyki czytając czy nie i tego czy czytam na czytniku czy w papierze. Czytnik ma podświetlenie, więc nie muszę siadać pod lampą. Wystarczy zwykła żarówka. Fotel jest wygodny i ma blisko kontakt do naładowania telefonu.
Jak widać, wszystko mam dopracowane.
Nie czytam w łóżku, bo to nie sprzyja zasypianiu. A z bezsennością walczyłam.  Chodzi o utrwalanie przyzwyczajeń. Taka terapia behawioralna.

4. Gdybyś umiał/umiała czarować to w jakim celu byś korzystał z magii?


Chciałabym być dobrą wróżką przynoszącą dobre dary ludziom, dzieciom miłość rodziców, a złamanym sercom spokój. Taką trzynastą wróżką z bajki o Śpiącej Królewnie.

5. Ostania książka, która sprawiła, że się wzruszyłaś/wzruszyłeś?

Było coś takiego. Tak. 'Chustka' Sałygi.

6. Gdybyś mógł/mogła zmienić się na miesiąc w jedną postać z książki, to kto by to był?
Może Jakubem Wędrowyczem? Albo Semenem Paczenko? Ale jestem abstynentką, więc nie podołałabym.... Podoba mi się ich hippisowskie podejście do życia....


7. Twoje miejsce w drużynie Quidditch'a?
Nie wiem co to jest.

8. Ulubiony czarny charakter z książki?
Skarlet O'Hara. Samolubna była, ale miała swój urok.

9. Ulubiona książkowa para?

Lubiłam Anię Shirley i Gilberta.

10. Ulubiona ekranizacja książki?
Różne takie były. Ostatnio spodobał mi się film 'Godziny', ale jest to luźna adaptacja Virginii Woolf..

11. Najgorsza wg. Ciebie ekranizacja książki?

Uważam, że niewypałem są ekranizacje 'Wesela' Wyspiańskiego.

Uf. Koniec. Bardzo kreatywne pytania. Dzięki Elilaya.
Nie nominuję nikogo, bo już nominowałam dwukrotnie i moi znajomi blogerzy już się lekko burzyli, że co za dużo to niezdrowo.

Miłego dnia! Może skończę czytać książkę, bo jakieś mam przestoje....

11 komentarzy:

  1. Ania i Gilbert to też moja ulubiona książkowa para :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wrażenie, że jesteś moją mentalną siostrą!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że tak sądzisz, bo ja sądzę, że jesteś osoba pogodną i miłą. Powiem Ci też coś w sekrecie: wykonywałyśmy ten sam zawód...

      Usuń
  3. Dobre pytanie z tymi światami, w których nie chcemy się znaleźć. Trochę się przyjęło, że czytelnicy marzą o zamieszkaniu w Hogwardzie czy Śródziemiu, ale jest wiele genialnych, mądrych i pięknych książek, których akcja niestety nie jest osadzona w krajach mlekiem i miodem płynących i trudno marzyć, by się tam znaleźć.
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Pytanie jest ciekawe. Ja potraktowałam je realistycznie i pomyślałam sobie, że poszukam książki, w której jest po prostu szczęśliwie.
      Albo wprost przeciwnie.

      Usuń
  4. "Chustkę" mam w planach. Na pewno również się przy tej książce wzruszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, że odpowiedziałaś na pytania i ciekawie mi się czytało Twoje odpowiedzi. A pytanie nr. 7, to chodzi o Harrego Pottera i mecz Quidditch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam Potterów, ale nie pamiętam o co chodziło z tym mieczem. To o tą wyprawę?

      Usuń
    2. Nie, chodzi o mecz Quidditch (nie miecz), sport, jak grają na miotłach (jest szukający, dwóch pałkarzy, obrońca i trzech ścigających)
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Quidditch - link z wyjaśnieniem co to dokładnie jest.
      tu masz linka jak wygląda mecz:
      https://www.youtube.com/watch?v=YOVS9yn2R7c

      Usuń
    3. AAAAAAAAA! To już pamiętam. Ten mecz na miotłach chyba w pierwszej części. Koleżanka czytała, mówiła, że to najbardziej pasjonujący fragment.
      To odpowiem: byłam nogą w sporcie. Jedynym sportem, w którym dobrze mi szło, był zbijany i callanetics. Pewnie postawiliby mnie gdzieś w kącie, pilnować mioteł.

      Usuń
    4. :) pasjonujących fragmentów w Potterze jest całe mnóstwo, do wyboru do koloru :)
      Miło, że odpowiedziałaś na pytania. Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...