środa, 19 sierpnia 2015

Jacek Hugo-Bader 'Biała gorączka' i 'Chłopcy z motylkami' - polskie reportaże na najwyższym poziomie.

Jacek Aleksander Hugo-Bader
Okładka książki Biała gorączkaNapiszę dzisiaj o dwóch książkach znakomitego polskiego reportażysty Jacka Hugo-Badera.
Pierwsza książka to reportaż na temat Syberii pod tytułem 'Biała gorączka'.  Książka bardzo znana, wydana przez wydawnictwo Wołowiec w roku 2009.   Oceniłam ją na 9 gwiazdek. Oto moja opinia: 
Książka wysłuchana w wykonaniu autora. Słyszałam pochwały na temat tego autora, ale nie sądziłam, że 'Biała gorączka' jest aż tak dobra. Zamierzam wysłuchać albo przeczytać książkę ponownie. Autorowi udało się zawrzeć maksimum treści w bardzo skondensowanych, ale niesamowicie treściwych reportażach. Świat byłego ZSRR to świat surrealistycznych absurdów, rodem w Bułhakowa. Autor w reportażach pokazuje byłe ZSRR oczami ludzi, których spotkał po drodze, ludzi zwykłych, skrzywdzonych przez absurdalny system. Świat na opak, gdzie to co rozsądne jest osadzane w szpitalach psychiatrycznych, uczciwość jest karana albo izolowana.
Najgorsze jest to, że obserwacje autora nabierają aktualności: te o Krymie, o Ukrainie, o Mołdawii, o mafii i wielkomocarstwowości Rosji.
Jacek Hugo-Bader to wybitny reportażysta. 
9 gwiazdek

Okładka książki Chłopcy z motylkamiDruga z książek autora, którą miałam przyjemność poznać, to zbiór reportaży głownie o Polsce, choć nie tylko. Książka w miarę świeża, wydana przez Agora SA, z maja 2013 roku. Tytuł to 'Chłopcy z motylkami'. 
Ci tytułowi chłopcy z motylkami to miejscy chuligani, znęcający się nad dziećmi na ulicach i w szkole. 
Oto co o niej napisałam:
 
Opinia:
Mnie styl Hugo-Badera odpowiada. Czyta się ciekawie, bez dłużyzn, bez łopatologii, której nie cierpię. Sądziłam, że po 'Białej gorączce' inne będą nudniejsze, a tymczasem otrzymałam mądrą rzecz. Brakowało mi jedynie głosu autora, który czytał 'Białą gorączkę'.
Mamy tutaj reportaże o ZSRR z jego dziwnością: o radzieckim programie atomowym, o skażeniach w Kazachstanie (dobrze zrobiłam, że w 2003 roku nie skorzystałam z oferty pracy w polskiej szkole w tymże kraju. Dzięki temu nie wyrosły mi czułki, co okazuje się nie jest mitem). Rosjanie jak widać i kochali Stalina i go nienawidzili. Pewnie jest analogia do Korei Pn. A temat o wiele głębszy niż moje rozważania. Ale mam wrażenie, że czytam mądrego człowieka, który zna życie.
Potem mamy reportaż z eksperymentu na temat jak Warszawa reaguje na bezdomnego. Bardzo ciekawe i bardzo potrzebne. Pracowałam kiedyś w miejscu, gdzie wyśmiewano biedę, inność, wszelkie odmienności. Mam takie obserwacje, że najbardziej zamknięci na innych są ludzie z tzw. dobrych domów. Chciałabym żeby oni to przeczytali i może zawstydzili się przez chwilę. Że może ktoś z inna fryzurą albo ktoś, kto nie ceni posiadania nowego samochodu ponad wszystko, też jest kimś wartym zauważenia? Hugo-Bader pokazuje, że ludzie są różni. Są źli, ale i są dobrzy. A nasze społeczeństwo potrzebuje otwarcia się na innych.
Ostatni temat to problem przestępczości młodocianej. Temat ciekawy, zgłębiony od korzeni. Bardzo, bardzo potrzebny.
Naprawdę nie żałuję, że zamiast pucować dom na święta przeczytałam tę mądrą książkę. Polecam ją z czystym sercem, a za tematykę i styl daję 10 gwiazdek, bo dobre książki trzeba promować.
10 gwiazdek

Są jeszcze 'Dzienniki kołymskie', ale tych nie miałam możności posiadać, ani pożyczyć. A szkoda, bo chcę przeczytać.
Polecam

2 komentarze:

  1. Dużo dobrego słyszałam o tym autorze, ale jeszcze nie czytałam jego książek. Mam je jednak w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam "Dzienniki kołymskie" - perełka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...