wtorek, 11 sierpnia 2015

Moja ulubiona muzyka. Garść płyt. Kilka filmów - czyli mój stosik.

Witam upalnie!

Jako że w takie upały najlepiej chłodzi dobra muzyka, najlepiej z Nowego Orleanu, tudzież film o śniegu i zimnie, postanowiłam zaprezentować Wam swoją półeczkę, ale jest to biblioteczka nietypowa. Zawiera filmy, muzykę i audiobooki.
Nie sposób przechowywać wszystkiego, co wpadnie w ręce, ale kilka filmów lubię i te trzymam. Najbardziej cenie sobie DVD 'Cassablanca' oraz 'Imię róży":
Oto ta półka:


Mam również kilka audiobooków na kasetach. Tak, wiem, ze to przestarzały nośnik, ale lubię je i ciężko mi to wyrzucić. Miałam też na kasetach 'Biały kieł', ale dziewczę nie zamierza mi oddać. Widocznie obraziła się za to, że śmiałam się o to dopomnieć. Cóż. Tacy są ludzie, że nie oddają.




Jest też kilka książek na CD:


I wreszcie mój konik, muzyka. Lubię muzykę. Kolekcjonuję ją, ale kolekcjonuję wybrane gatunki, to czego często słucham.
Oto one:



11 komentarzy:

  1. Eh, pamiętam czasy kiedy odkładałam pieniądze na kasety. Zakup takowej to było prawdziwe wydarzenie.. Najpierw pieniądze do skarbonki, potem nadchodził ten dzień, kiedy można było kupić, słuchanie, przekładanie na drugą stronę, słuchanie, przekładanie na drugą stronę i tak w kółko. No , ewentualnie czasem można było ją komuś pożyczyć :)
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój brat tygodniami odkładał na kasety. Dlatego chyba nie wyrzuciłam tej jego kolekcji. Żałuję niezmiernie, że nie mogę naprawić magnetofonu kasetowego. Po prostu nie mają już części zapasowych.

      Usuń
  2. Parę rzeczy warto zachować na pamiątkę. Sama mam kilka jeszcze kilka kaset magnetofonowych, czy kaset wideo - powoli jest problem, by je odtworzyć, ale wciąż wyglądają idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Pamiątka. "Eneida' jest pamiątką, prezentem, jak również 'Duma i uprzedzenie'.
      Mam naturę chomika.

      Usuń
  3. Kolekcja bardzo fajna. :) Ja nigdy nie przywiązywałam wagi do posiadania płyt. Faktycznie jak koleżanka wyżej, kasety kiedyś były super. Nie dawno wywaliłam cały stos, bo nie które popsute, albo miejsce zajmują.
    Ważne że ma się to co się kocha, a muzykę też kocham.
    Pozdrawiam ciepło ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje się, że są mp3ki, więc po co nam płyty. A jednak okazuje się, gdy pójdę do sklepu z płytami, że można kupić jakieś wydania limitowane albo inny unikat. Więc warto. Cieszę się z koncertowej płyty Elvisa, z 'zacięciem' na początku piosenki, z arii Marii Callas i z dwupaku Louisa Armstronga.

      Usuń
  4. Kasety nie są przestarzałe, ja w każdą Wigilię słucham koncertu kolęd mojego zespołu... wtedy jest dopiero świątecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiego zespołu?
      Bo ja też mam swój zespół. Może to ten sam?

      Usuń
  5. A ja mam sporo kaset, które leżą sobie. Nigdy ich nie oddam, przecież sama osobiście nagrywałam różne kawałki na nich. To były czasy, nie to co teraz, gdzie wszystko jest tak dostępne....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam takie kasety. I widzę, ze bratankowie chcieliby posłuchać ich, a nie mają na czym.

      Usuń
  6. Ah kasety.. to były czasy. Mam jeszcze kilka, moją pierwszą był album Jennifer Lopez, leży w półce na pamiątkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...