sobota, 1 sierpnia 2015

Sophie Hannah 'Buźka' - czy kryminał i czy psychologiczny?

Poprzednie wydanie książki z pierwotnym polskim tytułem

Okładka książki Buźka   O tej autorce usłyszałam, jak wszyscy, w związku z kontynuacją serii o Herkulesie Poirot. Według mnie pomyśle nietrafionym, ale nie o tym mowa.
Obecne wydanie książki pod tytułem 'Buźka' wydało Wydawnictwo Literackie miesiąc temu. Tytuł oryginału to 'Little face'. Jednakże nie jest to polska premiera, bo książka została już wydana w roku 2009 jako 'Twarzyczka'. 
Little Face (Spilling CID, #1)
Na blogu Kasiek napisała niedawno o tej książce, czym zaintrygowała mnie niezmiernie. Więc sięgnęłam po książkę w pierwszym możliwym terminie. Zamierzałam dziś uczcić rocznicę Powstania odpowiednią książką, ale skoro przeczytałam 'Buźkę' to dodaję swoją bardzo subiektywną opinię na jej temat.  Książkę czytało się szybko. Tak szybko, że w jeden dzień.
Nazywa się to 'kryminał psychologiczny'. Jest to fabuła o młodej matce, która wróciwszy do domu stwierdza, że niemowlę w łóżeczku to nie jest jej dziecko. Wzbudza tym burzę w domu. A ten dom to mąż, z tych bogatych i dostających wszystko w życiu, teściowa, wtrącająca się w e wszystko i syn męża z poprzedniego małżeństwa. No ten chłopiec przynajmniej się nie wtrąca. Pojawia się oczywiście ślamazarny i niedoceniony policjant i nieodkochana pani sierżant oraz ich krzyczący szef, komisarz.
Jako intryga policyjno-kryminalna książka jest kiepściutka. Już na początku domyśliłam się całości. Pani Agatha Christie, z którą porównują tęże pisarkę, na taką prostotę nigdy nie zapadła.
Powiem więcej, cały wątek policyjny był jakiś kiepski.
Znalezione obrazy dla zapytania sophie hannah
Autorka

Za to książka trzyma napięcie jeśli chodzi o emocje i bohaterów. W tym ta powieść jest dobra. W zasadzie całą książkę czytałam jak na szpilkach pełna odrazy do psychopatycznego męża, do miłej teściowej, polubiłam panią sierżant i policjanta. BO niestety w życiu zdarzają się tacy panowie jak David. Oby jak najmniej i jak najdalej ode mnie. Nawet wrogom ich nie życzę. Ale są i to wywołało moje emocje. Co prawda bierność tej kobiety mnie zdziwiła.

W nazwaniu książki 'kryminał psychologiczny' jest pewna przesada, bo książka koło kryminału leżała, ale psychologiczny to już tak.
Czy żałuję, że przeczytałam? Sama nie wiem, bo myśli skupiałam na książce. Ale wywołałam w sobie wiele smutnych emocji, a tego już nie lubię. Czy polecam? Na pewno nie osobom, które nie cierpią książek w stylu Camilli Lackberg. Ale polecam miłośniczkom dramatów rodzinnych. Nie wiem czy panowie przeczytają tę książkę. Może się mylę. 
5 gwiazdek
                       

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Również tak jak ja przeżywasz drastyczne książki?

      Usuń
  2. Mi ta historia akurat przypadła do gustu, bo przez cały czas czułam się zdezorientowana, a to właśnie taką niepewność w książkach cenię. Co do takich postaci jak David, masz rację. Aż przykro się robi na sercu kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że niektóre kobiety naprawdę mogą mieć tak, jak bohaterka powieści.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wątek policyjny również i mnie nie ujął, ale dramat psychologiczny już tak. Mam nadzieję, że nie jesteś na mnie zła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zła - nie. Cieszę się, że przeczytałam. Ta krytyka książki wynikła z tego, że napisała tę kontynuację historii Poirota. No i z tego, że przeraziła mnie ta psychiczna rodzinka. Ale w żadnym razie nie odrzucam książki. Nawet zarekomendowałam ją koleżance.

      Usuń
    2. Ufff to kamień z serca!!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Aż tak odstraszyłam? To przepraszam. Czytajcie.

      Usuń
  5. Mimo wszystko postaram się kiedyś po nią sięgnąć ;) Tym bardziej, że do tej pory o niej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubie ani kryminałów ani dramatów rodzinnych - takze to zdecydowanie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam o tej książce różne recenzje, jedne pozytywne, a inne mniej. Będę musiała chyba sama się przekonać, czy trafi w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i ja z kolei w rezultacie byłam bardzo zadowolona z lektury.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dramat rodzinny i słaby kryminał psychologiczny w jednym? Nie, to chyba nie dla mnie. Chociaż, z drugiej strony, chętnie zapoznałabym się z psychiką pana psychopatycznego męża. Raczej nie sięgnę po książkę z własnej woli, ale jeśli kiedyś wpadnie mi w ręce - czemu nie? :)

    Zapraszam do siebie!
    bo-kocham-czytac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak odstraszyłam? To przepraszam. Czytajcie.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...