czwartek, 3 września 2015

Film 'Tajemnica Westerplatte' (2013) - głos w dyskusji o polskiej martyrologii.

Z okazji rocznicy wybuchu II Wojny Światowej Polsat wyemitował film 'Tajemnica Westerplatte'. Pamiętam, że rodzice kilkakrotnie oglądali starą wersję z 1967 roku pod tytułem 'Westerplatte'. Wersję martyrologiczną i bohaterską. 
Wróćmy jednak do filmu sprzed dwóch lat. Wiemy, że okazał się klapą, że widzowie go nie przyjęli. Nawet na Filwebie oceniono go krytycznie. A dlaczego widzowie nie poszli do kin? Moim zdaniem dlatego, że w ciągu roku nakłada się kilka takich filmów historycznych. Kiedyś był jeden na kilka lat. Teraz szkoły nie nadążają z wysyłaniem młodzieży do kina...

Wyreżyserował go Paweł Chochlew. Jest to debiut tego reżysera. 
Obsada była gwiazdorska: Żebrowski, Adamczyk, Wesołowski, Baka, Zbrojewicz itd. 
Tajemnica Westerplatte - galeria zdjęć - Zdjęcie nr. 8Tajemnica Westerplatte - galeria zdjęć - Zdjęcie nr. 2Tajemnica Westerplatte - galeria zdjęć - Zdjęcie nr. 7
Film 'zrobiono' ładnie graficznie: piękne morze, wydmy i nostagiczna polska jesień. Trochę komputerowe kule i huk wystrzałów. Kontrastował z tym obrazkiem przyrody obraz pooranej kulami i zamkniętej przestrzeni twierdzy Westerplatte. Tajemnica Westerplatte - galeria zdjęć - Zdjęcie nr. 13
Ale nie za to oceniłam ten film na 9 gwiazdek. Oto moja opinia o filmie na Filmwebie: 
 'Wiem, że odbiegam swoją oceną od ogółu społeczności fb-u, ale mnie ten film się podobał. Pokazał bezsens wojny tak jakby w zamknięciu, w scenie jak u Czechowa'. 

Skrytykowano mi ją konstruktywnie. Szczególnie oburzył się Pawełek. Za co mu dziękuję i z czego się cieszę, bo dzięki temu widać, ze ktoś czyta moje poczynania filmowe, że powstaje jakaś sensowna dyskusja kulturalnych chyba osób. 
Pod wpływem Pawełka postanowiłam napisać swoje co nieco na temat tego filmu. 

Film ten potraktowałam jako głos w dyskusji o polskiej martyrologii, jako sensowny i nowoczesny głos młodego pokolenia. Już dawno się nad tym zastanawiałam (mówię o martyrologii), a szczególnie po zetknięciu się z reportażami Mariusza Szczygła o Czechach. 

Film 'Tajemnica Westerplatte' przeżyłam głęboko. Potraktowałam go jako metaforę wojny i polskiej waleczności w czasie całej wojny światowej na wszystkich frontach. O możliwości takiej interpretacji mogą świadczyć wypowiedzi majora Sucharskiego, wprowadzające perspektywę niewoli po 45 roku. 

Mamy tutaj zderzenie dwóch postaw: walki do ostatniej kropli krwi, którą reprezentuje Kapitan Franciszek Dąbrowski i rezygnację z walki w imię oszczędzania życia ludzi, co uosabia major Henryk Sucharski. 
Przez stulecia ta druga postawa uważana była w Polsce jako zdrada, tchórzostwo i postawa bojaźliwa. 
Dopiero postawa Czechów, o czym czytam w reportażach, pokazuje mi, iż to ma sens. Może film został nakręcony po to, żeby taką dyskusję zacząć publicznie prowadzić? Przeżyliśmy rocznicę powstania warszawskiego. Tyle strat w ludziach, tyle strat miasta! A wprowadzana półgębkiem dyskusja nad ultimatum III Rzeszy z 1939 roku i nad decyzją Becka, że nie ma pokoju za wszelką cenę. Czy było warto? Jestem za młoda, żeby to stwierdzić, ale na pewno zastanawiam się nad tym. A walki na froncie zachodnim polskich żołnierzy już po dowiedzeniu się o ustaleniach Jałty? Czy było warto? Jak na jednej szali stawiać idee i życie ludzi? Nie zapomnę stwierdzenia z 'Gottlandu' Szczygła o tym, że Czechów było tak mało, ze za cel narodowy postawiono sobie 'ocalenie biologicznej tkanki narodu'. O biologiczną tkankę narodu mojego polskiego nikt nigdy nie dbał. Puszczano nas na barykady, a kobiety, żony, matki musiały czekać i drżeć. Tak było do II Wojny Światowej. Bo wtedy nas, kobiety już przestano oszczędzać: gwałty, obozy, łagry i niewolnicza praca. Zniszczone miasta i wioski. 

I to w tym filmie jest.  Może i trochę zbyt malowniczy w scenerii, ale na pewno nie bezsensowny i głupi. 
Film zadaje pytanie o ważną dla Polaków postawę. KIEDY PRZESTAĆ WALCZYĆ, A ZACZĄĆ ŻYĆ.


Inną sprawą jest sposób pokazania bohatera narodowego majora Sucharskiego. Nie będę się na ten temat wypowiadać, nie znając pamiętników.

4 komentarze:

  1. Wiesz, mnie się szalenie podobało ,,Miasto 44", tym bardziej, że byłam na nim jeszcze w kinie, mocniejsze dźwięki, większy obraz, bardzo do mnie przemówił. Ale niektórzy mieli inne zdanie, więc też moje wypowiedzi skrytykowali :) Zdania się różne, nie mniej jednak bardzo żałuję, ale nie widziałam jeszcze ,,Tajemnicy Westerplatte" postaram się nadrobić braki we wrześniu, ciekawe czy mnie film przypadnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam 'Miasta 44'. jeszcze. Zamierzałam odłożyć to na czas nieokreślony, ale chyba się skuszę.

      Usuń
  2. Mojemu mężowi bardzo ten film się podobał. Ja go jeszcze nie oglądałam, ale mam w planach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...