sobota, 19 września 2015

Małgorzata Sobieszczańska 'Kilka dni lata' - intrygująca książka kobieca na ostatnie dni lata....

Okładka książki Kilka dni lataDziś napiszę o książce kobiecej, o której istnieniu dowiedziałam się z literackiej audycji w naszym wspaniałym polskim radiu, które niestraszenie niesie do naszych zakątków i domostw kaganek oświaty. Żartuję sobie, ale mieszkam na wsi i radio to dla mnie informacja o wybitnych albo ciekawych nowinkach literackich. 

Znalezione obrazy dla zapytania Małgorzata SobieszczańskaKsiążkę wydało Wydawnictwo Literackie 18 czerwca tegoż roku. Autorka jest scenarzystką i dziennikarką. 'Kilka dni lata' to jej druga powieść. Pierwszą było 'Z ostatniej chwili'. 
 Książkę czyta się jednym tchem! Siadłam do niej ot tak, a nie mogłam skończyć. Nie za dużo opisów, nie za mało dialogów, umiejętne operowanie osobami i czasem. Mnie ta książka skojarzyła się z pisarstwem Ewy Ostrowskiej. Mamy tutaj analizę kilku osób z jednej rodziny, analizę domową, że tak ujmę. Amelia i jej siostra, których życie widzimy od sierpnia 1939 roku w Nowogródku, potem wybuch wojny, zsyłka i powrót to kraju. W międzyczasie widzimy Janinę i Adę już teraz, we współczesności w Warszawie. To jest córka Amelii i jej wnuczka. Każda z nich ma problemy domowe i osobiste oraz jakieś niewypowiedziane pretensje do matki, do męża, jakieś niespełnienie życiowe i klęskę marzeń. Narracja się przeplata od jednej postaci do drugiej, a ich życie wciągnęło mnie bez reszty w ten piątkowy dzień. Stopniowo dowiadujemy się, jak różnie oceniamy życie my i inni, jak inaczej widzimy swoje klęski i sukcesy, jak bardzo rodzice się starają, a my to widzimy inaczej. 

Poz koniec książki oko narracji idzie wreszcie ku najskromniejszemu człowiekowi w całej książce, Kostkowi, mężowi Janiny, i to jego osobę polubiłam najbardziej. Człowiek niepozorny i przyzwoity mąż i dobry ojciec. Coraz bardziej doceniam takich ludzi. Jednocześnie jest to przeciwwaga dla postaci teścia. 

Postać Mai wprowadza problemy współczesnej trzydziestolatki, zabieganej, o wielkim deficycie miłości, i jej byłego męża, Piotrusia Pana. 

Książka jest naprawdę dobra. Polecam.
7 gwiazdek







4 komentarze:

  1. Zapowiada się ciekawie :) Jak będę miała okazję z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam autorki. Szukam teraz jakiegoś przerywnika bo mix fantastyka i klasyki zaczyna mnie męczyć. Może to się nada. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, nada się. Radzę nie zaczynać jej czytać 5 minut przed wyjściem na ważne spotkanie, bo nie da się oderwać od niej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...