czwartek, 29 października 2015

Gustaw Holoubek 'Wspomnienia z niepamięci' - autobiografia bez plotkowania.

Okładka książki Wspomnienia z niepamięci. Dziś napiszę o biografii wybitnego aktora zmarłego w roku 2008, męża pani Magdy Zawadzkiej, ukochanej Basieńki z 'Pana Wołodyjowskiego', a - jak wysłuchałam jednego razu w audycji o książkach - wielkiego miłośnika kryminałów Agathy Christie!!!!! Wdowa po aktorze opowiadała w tej audycji, że porządkując biblioteczkę po swoim wybitnym mężu, postanowiła oddać część książek do biblioteki. No i poszła z tymi wyczytanymi 'Agathami', myśląc, że nikt nie weźmie ich. A wzięli! Nie jestem marketingowcem, ale sądzę, że TE KSIĄŻKI, własność pana Holoubka na jakiejś akcji uzyskałyby dużą cenę. Ale w sumie to chyba jest to realizacja woli męża, żeby promować czytelnictwo, bo biblioteka to czytelnicy.
Wróćmy do książki. Ukazała się ona w roku 1999 w wydawnictwie Muza. Okładka, którą prezentuję, pochodzi z wydania w Marginesach w roku 2013. Recenzuję ją w ramach wyzwania Sylwii P. z bloga Tu się czyta. Blog nie tylko o książce.
Chodzi o hasło na październik: 'Jesień idzie przez park'. Odebrałam je w przenośni, jako symbol starości. A co się robi w jesieni życia? Wspomina się młodość i czyta książki. Niedawne badania Biblioteki Narodowej wykazały, że właśnie w grupie seniorów najmniej się czyta!!!!! Zmieńcie to!!!!!
I chyba ta wyjątkowa autobiografia jest uosobieniem tego hasła, takiego wspominania młodości, literatury, zachwytów literackich, pierwszych dojrzałych wyborów życiowych, rodziny, przyjaciół, czyli wszystkiego tego, co nas ukształtowało. Mnie w takich momentach przypomina się śp. dziadek Feliks, który z jakiejś chmurki patrzy na moją rozwijającą się biblioteczkę (tę miłość do książek mam po nim. Poza nami nikt w rodzinie, ale może dalsze pokolenia.... Bo gen literatury nie ginie...., tylko jest w regresie, utajeniu).



Moja opinia o książce:
Na przeczytanie tej książki czekałam z pół roku. I było warto. Piękny język, chwilami poezja najczystszej miary. Opowieść o życiu aktora, ze zwróceniem uwagi na dzieciństwo, młodość i początki aktorstwa.
Wielki człowiek, wielki aktor. W książce wyjaśnia swoje poglądy na sprawy podstawowe i te, które odegrały ważną rolę w ukształtowaniu Jego jako człowieka: takie jak Bóg, rodzina, kobiety, aktorstwo, poezja, romantyzm, Trylogia i czytanie, sport i humanistyka, Wschód i Zachód, Wojna i ZSRR, aktorstwo i ekshibicjonizm psychiczny w sztuce, Kraków, 'intelektualizm' i 'robotniczość'.
Polecam.
8 gwiazdek
Sylwia wyzywa
Hasło na październik: jesień idzie przez park

2 komentarze:

  1. Pięknie! Nie zawsze trzeba hasło traktować dosłownie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam słabość do opowieści dziadków i babć. Lubię, pamiętam z dzieciństwa, więc nie omieszkałam potraktować tego wyzwania w przenośni.

      Za to listopadowe 'Słońce' chyba ujmę dosłownie.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...