piątek, 30 października 2015

Pawieł Basiński 'Lew Tołstoj. Ucieczka z raju' - człowiek i jego piekło namiętności!!!!

Recenzja premierowa
Książka ogromna, słusznie odznaczona nagrodą Bolszaja Kniga! Liczy ponad 600 stron, ale zapewniam, ze czyta się to hipnotyzująco!
Autor potrafi pisać ciekawie, potrafi z nudnego materiału stworzyć wspaniałą historię o życiu, literaturze i miłości.
Wydało ją w Polsce wydawnictwo Marginesy 25 września 2015 roku. Miała to być recenzja premierowa, ale odwlekło mi się o miesiąc. 

 Mamy 10 rozdziałów, które idą dwutorowo. Pierwszy tor to opowieść o ucieczce Lwa Tołstoja z Jasnej Polany w ostatnich dniach jego życia, życia 82-letniego starca. A drugi tor to powrót do młodości Mistrza, opis jego życia.

Takiej niesamowitej i głęboko wnikającej w psychikę postaci biografii nie czytałam! To świetna, godna polecenia książka. Jest długa, ale zawiera wiele zdjęć i podzielona jest na podrozdziały, przez co czyta się ją sprawnie. Tłumacz, Jerzy Czech jest znanym i cenionym tłumaczem z języka rosyjskiego. O ile sobie przypominam, tłumaczy dzieła Swietłany Aleksijewicz. W tej księdze wszytko jest piękne, staranne i warte pochwały!

Na okładce widzimy scenerię niczym z ikony i postać pustelnika z twarzą Tołstoja. Cała ta książka jest taka właśnie. Inna niż wszytko.
Lew Tołstoj z żoną:


Tołstojowie z dziećmi

Lew Tołstoj, mnie kojarzący się z Gandalfem Szarym......


Tematem książki jest postać Lwa Tołstoja, a właściwie dyskusje na temat przyczyn ucieczki pisarza z domu i jego konfliktu z żoną oraz ekskomuniki z cerkwi oraz poglądów na temat własność. Widać, ze literatura w Rosji na ten temat jest ogromna. Ja jej nie znam, i w sumie pewnie nie poznam, ale jako wielka fanka 'Anny Kareniny' z przyjemnością zagłębiłam się w ten świat Lwa Tołstoja. Autorowi udało się pokazać temat w sposób ciekawy i zrozumiały dla laika i obcokrajowca. A tematyka łatwa nie jest! Ale to co powstało, to pasjonująca lektura. Autor zgłębił wszystko co się dało, od dzienników i listów po rozkłady jazdy, wykaz wydatków w Jasnej Polanie czy listę próśb, z którymi przychodzili do Lwa chłopi. Policzył nawet potomków Tołstoja! Mamy liczne fotografie, a nawet zdjęcie upoważnienia dla Sofii Andriejewny.

Tak jak już napisałam, książka jest znakomitym źródłem wiedzy o Lwie Tołstoju, o jego życiu i poglądach i o twórczości. Dowiadujemy się kto był pierwowzorem postaci książek i jakie okoliczności towarzyszyły powstaniu każdej z nich. Dowiedziałam się jaka choroba towarzyszyła młodemu Tołstojowi i jaki był Mistrz w domu i dla przyjaciół.
I to właśnie życie rodzinne i namiętny związek z żoną fascynował mnie najbardziej! Autor próbuje przywrócić cześć żonie, którą, jak wywnioskowałam, potraktowano jako niezrównoważoną psychicznie heterę.
Basiński pokazuje jej wkład w życie rodziny, i w twórczość męża, jej wysiłki i poświęcenie. Ja w tej kobiecie, ale i w Tołstoju, zobaczyłam piękny, bardzo namiętny związek! Nawet po 50 latach żadne z nich nie było sobie obojętne. To piękne i tak nieobecne w naszej literaturze i kulturze młodości.
Basiński pokazał też idee Tołstoja w kwestiach społecznych, religijnych i ustrojowych, idee, które chyba wtedy były lekkim szaleństwem i walkę o zrzeczenie się praw do zysków z książek. Sprawa była ciekawa i intrygująca. Zaś w perspektywie rewolucji - okazał się rozpaczliwą próbą powstrzymania lawiny historii.

Przy okazji, mamy obraz Rosji sprzed obalenia caratu w całej tej codzienności: życie hrabiego, Moskwa i Jasna Polana, chłopi ich problemy, rozliczne sekty i dysydenci. Świat ziemiaństwa i chłopów. Mnie uderzyło też to pisanie dzienników jawnych i tajnych, listów i wielka wylewność rosyjska oraz ich gościnność. A nawet codzienność monastyru i pociągu 3 klasy.
Dotychczas myślałam, ze najbardziej szalony świat rosyjskiej duszy reprezentuje Dostojewski. W tym tygodniu przekonałam się, że Tołstoj go przewyższa. A ja już planuję przeczytać w końcu 'Wojnę i pokój'. Po tym, gdy poznałam pierwowzory bohaterów, to jestem przekonana, że książka jest fascynująca.
9 gwiazdek

Za książkę dziękuję wydawnictwu Marginesy:

11 komentarzy:

  1. Choć wiele przeczytałam już o życiu Lwa Tołstoja tak zachwalasz tę pozycję, że trudno mi się powstrzymać przed jej poznaniem. Będę się za nią rozglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałaś dużo o Tołstoju czy Tołstoja?
      Przyznam Ci się, że o Tołstoju znałam jedynie artykuł w Zwierciadle. Ale teraz wiem więcej :)

      Usuń
    2. O Tołstoju :) Od dawna planuję poznać jego twórczość...

      Usuń
  2. Nie nadążam za Tobą. Jeszcze czytam "Ścieżki północy", a ty już zdążyłaś pochłonąć książkę o Tołstoju. Przyznam, że kiedy dotarł do mnie ten tytuł, przeczytałam kilka stron, ale nie mogłam się oderwać, więc te 600 stron, to dla mnie tylko i wyłącznie czysta zachęta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się martwiłam, że za wolno czytam :) Bo 2 reportaże, Chanel i Ucieczka z raju, że nie wspomnę o elektronicznych.
      Ale tę czytałam wieczorami od niedzieli chyba, czyli tydzień. Jak dla mnie - długo.

      Usuń
    2. Zapomniałam Cię spytać na której stronie 'Ścieżek' jesteś? Jeszcze mi ta książka siedzi w głowie. Przeczytałam ją w 2 dni (weekend był). Teraz oglądam 'Most na rzece Kwai', żeby porównać obrazy.

      Usuń
  3. Chętnie przyjrzałabym się tej książce bliżej. Ja też jestem zachwycona "Anną Kareniną"!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla miłośników postaci tego pisarza to na pewno nie lada gratka. Fajnie, że powstają takie publikacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje mi się (taki wniosek wyciągnęłam), że Rosjanie toczą wielkie i zażarte spory na temat okoliczności odejścia Tołstoja. Pewnie my robilibyśmy to samo na temat Mickiewicza. W każdym razie zdjęcia, które pokazałam, wydają mi się ciekawe. To z Tołstojem i jego żoną jest tylko pozornie statyczne, jak sądzę. Była to bardzo emocjonalna para, i to widać.

      Usuń
  5. Muszę przeczytać, publikacja wspaniała, chociaż przeraża mnie trochę ilość stron. Jesienią czasu już na pewno nie będę miała, ale mam nadzieję, że zimą uda mi się przeczytać tę książkę, chętnie dowiem się czegoś więcej o Tołstoju! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lew Tołstoj - tak populary, a ja tak mało o nim wiem. Książka wydaje się intrygująca, ale i najwyraźniej niesie ze sobą wartościową treść. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...