piątek, 2 października 2015

Victor Hugo 'Katedra Marii Panny w Paryżu' - ponadczasowa klasyka ciągle żywa.

 Katedra Marii Panny w Paryżu (znane również jako Dzwonnik z Notre Dame lub Kościół P. Marii w Paryżu; Notre-Dame de Paris, 1831). Victor Hugo ma wówczas 29 lat, rok wcześniej rodzi mu się córka. Sam pisarz nie bierze udziału w rewolucji lipcowej, gdyż popiera liberalną opozycję, co w ówczesnym języku znaczyło, iż popiera lud (zdaje się, że słowo 'liberalny' zmieniło znaczenie przez te dwa stulecia). Inny polski tytuł utworu 'Dzwonnik z Notre-Dame', jak przeczytałam gdzieś oznacza wydanie książki pozbawione rozważań na temat katedry. Według mnie, szkoda.  
Samej książki w końcu wysłuchałam jako audiobook w wykonaniu mojego Henryka Machalicy. Książkę oceniłam na 8 gwiazdek. 
Oto moja opinia: 


'Katedrę' wysłuchałam w znakomitej interpretacji Henryka Machalicy. Książka znakomita i wielopoziomowa. Niewątpliwie zawiera chwytliwy wątek miłosno-obyczajowy: namiętność 'starego' (!37 lat- o ile dobrze zanotowałam w pamięci) księdza do 15-letniej dzierlatki (jak widać, wtedy traktowano ten wiek jako dorosły). W każdym razie wnioskuję, ze natura widza nie zmieniła się przez stulecia i zawsze to samo ciekawi ludzi, to samo przyciąga czytelników, kiedyś książek, dziś tabloidów.

Prawdziwe pióro mistrza z tej ckliwej i miejscami naiwnej historyjki uczyniło majstersztyk, w którym sama akcja jest osnową głębszych rozważań, sprawiając, że książka ciekawi zarówno widza głodnego akcji, jak i pogłębionej refleksji.

Książka jest materiałem na całą pracę, ale chciałabym zaznaczyć wątki, które zwróciły moją uwagę:

- obrazowanie postaci:

U Victora Hugo każda z postaci ma nasycenie danej cechy, która czyni z postaci niemalże alegorię, a w sumie całą historię czyni opowieścią o skomplikowanej naturze ludzkiej i banalną historię miłosną wnosi na wyższy poziom literatury.

- bohater zbiorowy

Jest ich kilka, wprowadza je autor esejami na tematy Paryża i rysuje w samej akcji. Pogłębiają one historię i skłaniają do zastanowienia się nad trybami historii, nad średniowieczem, nad kwestiami społecznymi, zagadnieniem władzy królewskiej we Francji, nad architekturą i nad śladami historii.

- Katedra jako symbol Paryża (nie Bastylia).

- zagadnienie gatunków epicich i pisarstwa

Mamy w treści pisarza, mamy moralitet, ale i mamy nowatorski w romantyzmie gatunek literacki: powieść. Można by snuć rozważania nad źródłem literackim powieści w wydaniu Hugo.

Bardzo mnie zaciekawiła sprawa tego, ze książka nie została wymieniona w 'Małym słowniku pisarzy świata' z 1968 roku. Za 'burżuazyjna'?

Jeśli chodzi o adaptację filmową, to jestem - na szczęście - pokoleniem sprzed wersji Disneya, ale pamiętam rodziców oglądających wersję z 1982 roku (właśnie sprawdzając obsadę zauważyłam w niej Sucheta!), niestety nie znam wersji z 1956 roku. Wydaje mi się, że film zawsze zredukuje książkę do warstwy fabularnej, przez co pozbawi ją tak szerokich i różnorodnych odnośników, sądzę, ważnych.

Koniec opinii.

Inną ciekawostką jest geneza utworu: książka została napisana pod wpływem odnalezienia przez autora greckiego napisu „ΑΝАΓΚΗ” („Przeznaczenie”) na ścianie Katedry Notre-Dame. 

Było wiele adaptacji filmowych 'Dzwonnika'. Mnie w pamięć zapadłą ta z 1982 roku z Anthonym Hopkinsem jako Quasimodo i Lesley-Anne Down jako Esmeraldą Znalezione obrazy dla zapytania lesley-anne down, bo pamiętam ten film z dzieciństwa. Wersja ta tak mi się wbiła w pamięć, że zdziwiłam się niezmiernie czytając w książce, iż Esmeralda była pacholęciem szesnastoletnim, a nie dojrzałą, rosłą kobietą. 
Jest też ciekawy musical 'Notre-Dame de Paris' z roku 1999 w reżyserii Gilles Amado. Quasimodo zagrał Garou, a Esmeraldę - Helene Segara. 

Dla mnie ta tragiczna dla Quasimodo miłość to zawsze przepiękna piosenka Garou 'Belle". Gdy tego słucham, a tym bardziej po przeczytaniu książki mam wrażenie, że Esmeralda nie zasłużyła na taką miłość, że Quasimodo kochał ją za bardzo. Ale cóż, to jest 'the pover of love. I chyba tę moją interpretację najbardziej oddał Andrzej Radek, bo u Garou jest to afirmacja Esmeraldy':

Oto tłumaczenie z tekstowo.pl:


Piękna
To jest słowo, które zdaje się być stworzone dla niej
Kiedy tańczy pokazuje swoje ciało
Jak ptak co rozkłada skrzydła do lotu
A ja czuję, jak piekło otwiera się u mych stóp

Moje oczy patrzą pod cygańską sukienkę
Po cóż mam się jeszcze modlić do Naszej Pani?
Kto z nich pierwszy rzuci kamień
Nie zasługuje, żeby żyć na ziemi.

O Lucyferze!
Pozwól mi tylko raz
Przesunąć palcami po włosach Esmeraldy

Piękna
Czy to diabeł wcielony w niej
Aby odwrócić wzrok od Boga wiecznego
Umieścił we mnie tę cielesną żądzę
Aby zapobiec mojemu spojrzeniu w niebo

Nosi w sobie grzech pierworodny
Pożądanie jej czyni mnie zbrodniarzem
Ta, którą mieliśmy za uliczną dziewkę bez wartości
Nagle zdaje się dźwigać krzyż ludzkości

O Nasza Pani,
Pozwól mi tylko raz
Otworzyć drzwi ogrodu Esmeraldy

Piękna
Czy mimo wielkich, czarnych oczu które urzekają
Może nadal być dziewicą?
Kiedy się porusza obiecuje mi cuda
Pod spódnicą w kolorze tęczy

Ma ukochana, pozwól mi być niewiernym
Zanim pójdziemy do ołtarza
Który człowiek może odwrócić od niej wzrok
Choćby miał za karę zmienić się w słup soli

O Fleur-de-Lys
Nie jestem człowiekiem wiary
Zerwę kwiat miłości Esmeraldy

Moje oczy patrzą pod cygańską sukienkę
Po cóż mam się jeszcze modlić do Naszej Pani?
Kto z nich pierwszy rzuci kamień
Nie zasługuje, żeby żyć na ziemi.

O Lucyferze!
Pozwól mi tylko raz
Przesunąć palcami po włosach Esmeraldy

Esmeraldy...


Po cóż mam się jeszcze modlić do Naszej Pani?
Kto z nich pierwszy rzuci kamień
Nie zasługuje, żeby żyć na ziemi.

O Lucyferze!
Pozwól mi tylko raz
Przesunąć palcami po włosach Esmeraldy

Esmeraldy... 
 I wersja Janusza Radka: 





Moje oczy patrzą pod cygańską sukienkę
Po cóż mam się jeszcze modlić do Naszej Pani?
Kto z nich pierwszy rzuci kamień
Nie zasługuje, żeby żyć na ziemi.

O Lucyferze!
Pozwól mi tylko raz
Przesunąć palcami po włosach Esmeraldy

Esmeraldy...
Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

4 komentarze:

  1. Uwielbiam tę powieść.
    Ale czemu "Klasyk"??? Klasyk to może być wiedeński :)))
    Dla mnie to KLASYKA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam tej różnicy. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

      Usuń
  2. To jest dobry pomysł, żeby odświeżyć sobie tę powieść słuchając audiobooka. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już dość dawno, ale do tej pory jestem pod ogromnym wrażeniem ;) Dla mnie to klasyka przez duże K ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...