czwartek, 19 listopada 2015

Agata Tuszyńska 'Narzeczona Schulza'

Agata Tuszyńska, Narzeczona SchulzaKsiążka rekonstruuje związek Brunona Schulza z Józefiną Szelińską. 
autorka
Przyznam szczerze, że sam fakt, iż Schulz miał namiętny romans, że kobieta przez niego szalała i robiła wszystko, żeby go zatrzymać, już to samo przeczyło moim licealnym wyobrażeniom o tym lubianym przeze mnie pisarzu. Autorce udało się pokazać skomplikowaną psychikę i przyczyny tego skomplikowania. Ja osobiście miałam wrażenie, że Józa była osobą dziwną, skrytą do przesady, żyjącą wyimaginowanymi duchami, pielęgnującą relikwie i po śmierci je tracącą. Pewnie ktoś je sobie przywłaszczył. Życie. 

Książkę polecam. To lektura wciągająca.
10 gwiazdek
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

10 komentarzy:

  1. Widzę, ze mamy podobne lektury. "Narzeczona Schulza" leży na półce i cierpliwie czeka. PO Twojej recenzji przełożę ją wyżej, żeby zobaczyć, czy nasze wrażenia będą zbliżone. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również to zauważyłam. 'Moją walkę' ostatnio czytasz. Ja też chcę, ale umyśliłam sobie, żeby najpierw przeczytać Prousta. I tak czekam.

      Usuń
  2. dobra książka :) Mój ostatni post: Podręczniki językowe czy opowiadania po angielsku?

    OdpowiedzUsuń
  3. W Liceum bardzo mi się podobały "Sklepy cynamonowe"Schulza. Z tą biografią jeszcze nie miałam okazji się spotkać, ale biografie lubię, więc chętnie przeczytam jak się uda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest inna niż wszystkie inne i pokazuje wiele o Schulzu. Na pewno Ci się spodoba.

      Usuń
  4. Jestem bardzo zaskoczona Twoją opinią i z pewnością po tę książkę sięgnę. Przyznam, że miałam okazję ją zrecenzować, ale jakoś zbagatelizowałam jej pojawienie się na rynku. Widzę jednak, że sporo straciłam. Muszę więc po nią wrócić, póki nie jest za późno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że ja też się sobie dziwię. Myślałam, że to kolejna historia miłosna pisarza, choć to samo w sobie było dla mnie zaskoczeniem, ale przekonałam się, że książka jest bardzo głęboka. Czytając fragmenty o rozstaniu z Juną chciałam płakać razem z nią, a czytając o getcie miałam wrażenie, że jestem tam z nimi i odczuwam to upodlenie jakie zgotowali hitlerowcy.

      Usuń
  5. O samej książce już sporo dobrego czytałam. Schulza znam tylko i wyłącznie na razie z nazwiska i jego dzieł...mam jego biografię i w końcu muszę ją przeczytać.
    Twoja opinia jest tak dynamiczna, tak porywająca, że aż chce się już książkę otworzyć.

    Zamieszczasz może swoje opinie w biblionetce? Tam szukają recenzentów.....a Ty piszesz porywająco....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do samej książki to nie tylko treść, ale i wydanie sprawia, że chce się ją mieć....

      Usuń
    2. Nie, jakoś nie mam czasu na kolejny portal. Ale może zerknę. Przyznam się, że zarabianie, czy raczej praca zarobkowa z pisania i czytania to byłoby to, o czym marzę. Wreszcie poczułabym się, że robię coś mądrego.

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars