sobota, 7 listopada 2015

Konrad Piskała 'Dryland' - Somalia, ludzie i miejsca. Wojna i jej skutki.

Dryland_okladka 
 Opiszę dziś wrażenia z lektury jednego z dwóch reportaży Konrada Piskały, polskiego dziennikarza, fotografa i reportera. Wydało ją W.A.B. w ubiegłym roku.

Autor. Zdjęcie pochodzi z bloga: Subiektywnie o książkach

Autor: Konrad Piskała
Tytuł oryginalny: Dryland
Wydawca: W.A.B.
 Data wydania: 30 lipca 2014
ISBN: 978-83-280-0996-7
Liczba stron: 320
Wymiary: 142mm x 202mm
Okładka: miękka
Seria: Terra Incognita






 Książka jest trudna, ciężka i obciążająca psychicznie. Ale znalazłam w niej wiele istotnych faktów o świecie, którego kompletnie nie znam. A poznać należy, bo tak żyje świat!

Tematem jest Somalia. Somalia, do której turyści nie jadą, Somalia znana z ubóstwa i piratów, a ostatnio - z zamachów.
Reporter pokazał kraj z perspektywy ludzi. I w rezultacie mamy przekrój historyczny, społeczny i geograficzny. Bo z bohaterami chodzimy po Somalii i po świecie, szlakiem przemytniczym, między innymi przez Polskę. Jawi się z tej książki kraj upadły, kraj, który został kompletnie zniszczony, w którym wyprawa po wodę jest bohaterstwem, bo można zostać zgwałconą zbiorowo, bo można zostać zastrzelonym, porwanym, bo po mieście jeździ się z ochroną.
Jednym słowem, tak wygląda piekło. A jednocześnie w takim piekle mieszkają wspaniali ludzie, pełni poświęcenia, pasji i nadziei na odbudowę kraju, który jest ich krajem, ich miejscem na ziemi.

Połowę książki zajmuje historia życia Abdulcadira Gabeire, który ze skrajnej biedy zdobył się na studia, na bycie 'kimś', na działalność społeczną, ale i na emigrację do Polski. Gdybym nie wiedziała, że jest to historia prawdziwa, pomyślałabym, że to opowieść z Dickensa. Mamy w życiu tego niesamowitego człowieka walkę o przetrwanie, walkę o spotkanie matki, walkę o miłość, aż ciągłe zmaganie się z bankructwem i problemami finansowymi. Jest to właściwie puenta tej książki, 'streszczenie' losu Somalijczyka, który ciągle wierzy w lepsze jutro.
Jak powiedział autor, tragiczna jest puenta życia tego człowieka, nie zawarta w książce. W poniedziałek 21 września 2015 roku doszło do zamachu przed pałacem prezydenckim w Mogadiszu, w którym zginął Abdulcadir Gabeire Farah, prezes Fundacji dla Somalii, i kandydat na prezydenta tego kraju, człowiek, który miał szansę ustabilizować ten kraj. 
Oto link do wiadomości o tym zamachu: Krwawy zamach w Mogadiszu
I tutaj powstaje pytanie, wokół którego chyba osadza się cała książka. Czy Somalia ma szansę? Czy ma szansę na odbudowę i pokonanie Islamistów Al-Szabab? O tym jest druga część reportażu.

W drugiej części reportażu autor opisuje swoją podróż do Somalii, pokazując zburzone miejsca, miasta i drogi, pokazuje żołnierzy i tę organizację, z całą jej bezwzględnością, ale głównie pokazuje zwykłych ludzi, kobiety i mężczyzn, którzy starają się jakoś żyć i dźwigać kraj z ruin. Liczne zdjęcia - niestety czarno-białe - pokazują ten kraj i tych ludzi. 
Fot. Konrad Piskała
Zdjęcie z książki: Plaża w Liido, kompletnie zniszczona i prawie pusta na skutek walk i zamachów.


Fot. Konrad Piskała

Książka wstrząsa, ale i otwiera oczy na uchodźców, na problemy religijne w Afryce i na skutki wojen w tym kontynencie.
Polecam
 8 gwiazdek
Polecam też wywiad z pisarzem na temat tej książki: http://kulturaliberalna.pl/2014/11/18/dryland-konrad-piskala-wywiad-kultura-liberalna/

Rozmowa z autorem na moim blogu - za kilka dni. Zapraszam

Za książkę dziękuję autorowi. 

7 komentarzy:

  1. Na pewno jest to książka ciekawa, ale i wstrząsająca. Dobrze od czasu do czasu coś takiego przeczytać i otworzyć oczy na to co dzieje się w innych krajach. Może wtedy docenimy to, że mieszkamy w Polsce, zamiast wiecznie narzekać na naszą rzeczywistość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z ulgą pomyślałam o polskich zmianach władzy, że przebiegają pokojowo. I o naszej rzeczywistości, że mamy pokój, spokój i stabilizację.

      Usuń
  2. Zdjęcia robią wstrząsające wrażenie. Aż strach pomyśleć, jak ''ciężka'' może być treść książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wstrząsa. Bo wojny, walki i te ruiny, wszędzie, dokoła, i brud. Oglądałam liczne fotografie Warszawy po powstaniu. Tam też było jedno wielkie gruzowisko. Ale było czysto! Tam wszędzie coś fruwa. Z drugiej strony widać chodzące kobiety w tych swoich muzułmańskich strojach. I wbrew temu co myślimy, że kobieta ubrana od szyi po stopy wygląda niekobieco, to tam wiele z nich były bardzo kobiece. Lubię modę, więc na to zwracałam uwagę.
      Z trzeciej strony mamy wiele fajnych osób, bardzo optymistycznie patrzących w przyszłość. Takich nie poddających się. I to jest wielka nauka z tego, żeby próbować.

      Usuń
  3. Czytam dużo książek o Afryce, tę też muszę poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wspaniała, ale wstrząsająca. Ale mówi dużo o tym kraju. Polecam.

      Usuń
  4. Bardzo lubię książki reportażowe, oparte na faktach. Można dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy, o innych ludziach, o innych wydarzeniach, a najważniejsze jest to, że coś co zostało opisane, wydarzyło się naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...