czwartek, 12 listopada 2015

Marek S. Fog 'Dowcipy Polski międzywojennej' - miedzywojnie w oparach dowcipu

https://www.inbook.pl/images/inbook/small/36/36464e96e1d78a21e80206da060bb7bb.jpg Przypadkiem trafiłam na tę książkę. Przeczytałam i uśmiałam się do łez. Są to dowcipy międzywojenne. Wydało ją wydawnictwo Vesper. Jest jeszcze książka tego samego autora pt. 'Absurdy Polski międzywojennej'. 
'Dowcipy' oceniałam na 7 gwiazdek i jak najbardziej polecam do czytania. Dowcipy zostały odszukane i przedrukowane z czasopism międzywojennych. Są śmieszne, ironiczne i w dodatku dają ogląd na mentalność naszych pradziadów. I wynika z tego, że mieliśmy poczucie humoru. Bez wulgaryzmów. Gdzież się ono podziało? 
Cóż by jeszcze o tej książce? Sama nie wiem, bo jakże opowiadać dowcipy. 
Może zacytuję kilka, wybranych najzupełniej przypadkowo:
 KWESTIA CENY
Mąż zastał żonę w objęciach kochanka.
- Zapłacisz mi, łotrze, za to! — krzyczy z wściekłością do tego ostatniego.
- Zupełnie słusznie, drogi panie. Ile?

KURZ
- Marysiu, na tym krześle jest pełno kurzu!
- Nic dziwnego, proszę pani, od trzech tygodni nikt na nim nie siedział.
 NA ULICY
Przyjezdny: Proszę pana, chciałbym dojść do dworca.
Przechodzień: Proszę bardzo, nie mam nic przeciwko temu.

DROBNOSTKA
Do znakomitego chirurga warszawskiego, profesora R., przyszedł jednego dnia jakiś
młody Amerykanin, wysoki, muskularny, okaz męskiej urody.
Sir — zwraca się do doktora — chciałbym, aby mnie pan wykastrował.
- Ależ to byłaby zbrodnia: kastrować tak dorodnego i zdrowego młodzieńca!
- Jednak mnie bardzo na tym zależy: tu chodzi o ślub, który złożyłem mojemu ojcu na
łożu śmierci.
Profesor R. odmówił kategorycznie. Ta sama historia powtórzyła się drugiego i
trzeciego dnia. Doktor jednak był niewzruszony. Lecz po tygodniu powiedział:
 -Zresztą to pańska sprawa, jeśli chce pan się pozbawić najważniejszych atutów.
Operacja udała się doskonale.
- Teraz, kiedy jest już po wszystkim, niech mi pan jednak wyjaśni, dlaczego kazał się
wykastrować. Jeszcze gdyby pan był Żydem, to bym zrozumiał, że chce się pan obrzezać,
e...
- Yes! — woła pacjent z radością. — Obrzezać! To tego słowa szukam od ośmiu dni!

SZLACHETNE UCZUCIE
Do pewnego znanego pisarza umizgała się pewna podstarzała dama.
- Jakież uczucie wzbudzam w panu, drogi mistrzu? - spytała obcesowo.
- Jedno z najwznioślejszych, łaskawa pani! — powiedział. — Wstręt do grzechu.

SYLWESTER
- Jak pani spędziła Sylwestra?
- Skąd pan wie, że to miał być chłopiec?

PONAD SIŁY
Franek jest nieprawdopodobnie leniwy. Przed kilkoma dniami znalazł w skrzynce
kilkanaście listów zaadresowanych do żony. Tknęło go jakieś złe przeczucie. Zabrał się
do otwierania kopert. Stos różowych kartek, zapisanych męskim pismem, spiętrzył się
przed nim na stole. Powiódł po nich wzrokiem i zawołał ze wściekłością:
- Cholera! I ja mam to wszystko przeczytać? Nie, już wolę zostać rogaczem!

RÓŻNICA MIEDZY WYKRZYKNIKIEM A ZNAKIEM ZAPYTANIA
Wieczór w Parku Skaryszewskim.
On: Co za noc!
Ona: Dwadzieścia złotych.

POTĘGA AUTOSUGESTII
Pewien pan, którego męskość była zdaniem małżonki pod znakiem zapytania, został
przez nią odesłany do lekarza specjalisty. Lekarz znalazł rzecz w najzupełniejszym
porządku i wyraził się do pacjenta, że powinna mu pomóc autosugestia. Pan ów wziął to
na serio i po powrocie do domu zamknął się w pokoju na klucz i chodząc dokoła z
zamkniętymi oczami mamrotał coś monotonnie.
Ciekawa małżonka podsłuchała pod drzwiami następujące słowa, powtarzane z
prawdziwym uporem:
- Ty nie jesteś moją żoną... Ty nie jesteś moją żoną...


I na koniec ten dowcip, który mnie akurat nie śmieszy, ale może Was tak?

LEKTURA
Pani zastaje bonę pogrążoną w lekturze, a Bobuś krzyczy tymczasem wniebogłosy.
- Panno Marysiu, przecież nie może pani czytać i jednocześnie uważać na dziecko!
- To nic, proszę pani, krzyk mi nie przeszkadza.

3 komentarze:

  1. Żarty rzeczywiście śmieszne i jednocześnie dbające o dobry ton. Mnie taki zbiór z pewnością by urzekł, a przy okazji mogłabym pośmiać się z tego, co bawiło naszych przodków. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś dla mnie! rozejrzę się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...