wtorek, 17 listopada 2015

Marie-Hélène Lafon 'Joseph' - portret człowieka samotnego czy żywot człowieka poczciwego?!


Marie-Hélène Lafon, Joseph
Przekład: Małgorzata Kozłowska
Oryginalny tytuł: Joseph
Data premiery: wrzesień 2015
Oprawa: broszurowa
Liczba stron: 120
Wydawnictwo Literackie
Marie-Hélène LafonMarie-Hélène Lafon
Autorka, zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.babelio.com/auteur/Marie-Helene-Lafon/34557

Marie-Hélène Lafon
(ur. 1962) – autorka kilkunastu powieści, laureatka kilku nagród, w tym Prix Renaudot. Ostatnia jej powieść – Joseph – była nominowana do Prix Femina. Jest absolwentką Sorbony, uczy języka francuskiego, łaciny i greki w liceum pod Paryżem. Większość jej powieści rozgrywa się w regionie Cantal - jej rodzinnych stronach.

 Jest to książka cienka, studwudziestostronicowa. Treść jej wypełnia narracja personalna,pisana w trzeciej osobie, ale będąca rozmyślaniami Josepha, głównego bohatera. Świat zewnętrzny: miejsca, czas, ludzie ukazują się nie chronologicznie, topograficznie czy logicznie, ale tak, jak to widzi nasz bohater.
Sam bohater zaś to taki 'błogosławiony cichy' z ewangelicznych błogosławieństw. Jak się dowiedziałam ostatnio, jest to hebrajskie słowo 'aszre', które oznacza też szczęście. A że hebrajczycy nie znali życia pozagrobowego, więc ów błogosławiony, miał być szczęśliwy już tu, na ziemi. 
Po co to mówię? 
Bo według mnie książka jest opowieścią o człowieku, który odnalazł swoje szczęście. Małe szczęście, ale jest! Zachwyciła mnie okładka tej książki, zastanowił opis i w związku z tym poczytałam co o książce napisali czytelnicy. Piszą o samotności bohatera, o niezrozumieniu. Tak. To prawda, ale ja czytając opowiadanie 'Joseph' (czy 'obrazek' - jak pisano by w pozytywizmie), miałam wrażenie, że jest to utwór o człowieku, który przeciwstawia się współczesnej mentalności, którego osobowość jest zakorzeniona w kulturze francuskiej - Colas Bregunon, Qasimodo itd... 
Joseph sięga sześćdziesiątki, prawie ma już emeryturę, pracuje w prywatnym gospodarstwie w środkowej Francji, produkującym sery. Jest parobkiem, czy pracownikiem rolnym. Nie ma rodziny, nie ma przyjaciół, za to pilnie obserwuje swoich gospodarzy, wyczuwa kiedy gospodyni jest zdenerwowana, delikatnie nie przeszkadza innym, usuwa się w cień. Z telewizji lubi łyżwiarstwo figurowe i teleturnieje. Cóż to za człowiek? Taki 'bez ambicji"?! A gdzież kariera, gdzież ten samorozwój? Gdzie globalizm i świat zmniejszony do poziomu przelotu odrzutowcem? Joseph żyje jak sprzed laty. 
Ale czytelnik stopniowo zagłębia się we wspomnienia Josepha, w jego świat wewnętrzny. I stopniowo taka troszkę pogarda zamienia się w podziw, szacunek. Joseph miał brata bliźniaka, który dobrze się ożenił, zabrał matkę i przestał utrzymywać kontakt z ubogim bratem. Ale Joseph pamiętał o matce, zastanawiał się jak jej jest. Joseph wspomina szkołę, to jak mu szło dobrze w rachunkach i kompletnie słabo z innymi przedmiotami. Wspomina jedyną miłość swojego życia, Sylvię, przez odejście której zaczął pić, i która na niego nie zasługiwała. We wspomnieniach o tej kobiecie widać wielkość duchową Josepha, jego szacunek dla innego człowieka! Potem wspomina walkę z nałogiem i jej przezwyciężenie. Joseph w sumie jest z tego dumny, i chce sam dla siebie być trzeźwy. Zastanawiające jest to, że Joseph pamięta wszystkie rozmowy w swoim życiu, choć pewnie inni nie pamiętają tych rozmów. Pamięta grymasy twarzy, gesty. Joseph kocha zwierzęta i bardzo lubi swoją pracę. Czyta wczorajsze gazety i ma tylko najniezbędniejsze ubrania. A jednak to do niego przysiada się gospodyni wieczorami, gdy chce obejrzeć coś ładnego w telewizji!
Wzruszające jest to, że nawet na swój pogrzeb Joseph nie chce robić kłopotu innym.
 Wracając do tej samotności Josepha. Ja, patrząc na świat wewnętrzny Josepha, miałam wrażenie, że jest to jeden z niewielu ludzi w naszej Europie, który nie szuka tożsamości. Teraz wszyscy szukamy tożsamości. A on ją ma, znalazł. Wie, że dla bratowej jest nikim, wie, że dla swoich pracodawców musi być niewidzialny, ale cieszy się tym co ma. To niezwykłe. 
Książka jest niezwykła, bo swoją miniaturowością i powrotem do źródeł, do prostego bohatera cieszącego się dniem dzisiejszym zakreśliła autorka koło! Wskazuje ponownie to, co kiedyś było źródłem siły literatury francuskiej! Bohater cieszący się życiem pomimo wszytko, świat kwiatów i roślin. Tak, świat się rozwinął, i o takich postaciach zapominamy, ale pani Lafon pokazuje, że one są, że trzeba, żebyśmy się nad nimi pochylili! Docenili. Bo jak zginą tacy Józefowie, to i świat rozpadnie się w swojej subiektywności. 
9 gwiazdek
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:

http://audiobooki.manhu.pl/public/assets/literackie-300x200.jpg

7 komentarzy:

  1. Zapisuję na liście "do przeczytania", bo czuję, że ta książka by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale uprzedzam, że nie jest to zwykła fabuła!

      Usuń
    2. Mimo wszystko, jak będę mieć okazję to z chęcią sięgnę :)

      Usuń
    3. Jak najbardziej polecam. To najwspanialszy bohater książkowy od dawna. To książka, która przywraca wiarę w świat.

      Usuń
  2. Hmm na taką książkę, dość specyficzną, muszę mieć odpowiedni nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  3. To zalezy czy jego droga zyciowa byla jego swiadomym wyborem czy bardziej zostal zmuszony z tych czy innych powodow do takiego zycia Czy takie zycie bylo dla niego celem jesli tak to brawa za odwage A jesli nie czul sie w tym spelniony to przykre ze mu zabraklo tej odwagi Pytasz czy poczciwy czy samotny A moze i jedno i drugie... Nie wiem nie czytalam tej ksiazki a z recenzji widze ze warto Warto przeczytac ksiazke ale jeszcze bardziej warto sie nie poddawac i zyc w zgodzie z soba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to dobre pytanie. Chyba wybrał to życie. W ogóle to on ne miał w sobie pragnień ponad miarę. Ale jakbym miała oceniać Josepha, to powiedziałabym, że on był z siebie dumny, że udało mu się przezwyciężyć smutki.

      A tak w ogóle to ta autorka jest chyba kandydatką na Nobla. Ale nie wiem.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...