środa, 18 listopada 2015

Nabytki książkowe - listopad i moja biblioteczka. Mała, skromna. Reszta - w głowie)

Dzień dobry Kochani!
Dzisiaj mam niebywała przyjemność pochwalić się nabytkami ksiażkowymi. Uwielbiam te posty o nowych książkach! Gorzej, jeśli chodzi o mojego listonosza, który codziennie nosił mi po książce. Już wczoraj wykazał lekką irytację.... Ale cóż ma robić, co mówić, przecież to jego praca.
Dedykuję jemu i wszystkim czytającym mnie listonoszom i kurierom piosenkę! 
(Jest tu jakiś listonosz?)

A oto te nowe książki:
 

 

 I w rezultacie moje półki wyglądają tak ( to pierwszy pokaz mojej biblioteczki):




To dostałam we wrześniu, październiku i listopadzie jako nagrody, prezenty. I nie mam kiedy przeczytać:




I na koniec jeszcze mała prywata. Na konkurs blogowy pod tytułem 'Napisz co jest w życiu najważniejszą wartością' wykonałam filmik. Uważam, że ładny. Nie zawsze się wygrywa, więc nie wygrałam. Ale filmik mam i chcę się Wam pochwalić:
video

A na koniec informacja - w poście o "Sudanie' Konrada Piskały pojawiły się zdjęcia. Od razu zapomniałam dodać. A to wielka wartość tej książki.
I wiersz:

Leopold Staff 'DESZCZ JESIENNY'


O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...
Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
Szukają ustronia na ciche swe groby,
A smutek cień kładzie na licu ich miodem...
Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
W dal idą na smutek i życie tułacze,
A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

15 komentarzy:

  1. Biblioteczka super a listonoszowi daj napiwek zawsze pomaga

    OdpowiedzUsuń
  2. Postarałaś się przy tym filmiku, brawo! Wiersz pasuje idealnie do dzisiejszej aury. A Twoje zbiory są bardzo sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Również za obejrzenie filmiku.

      Usuń
    2. To jest już kolejny mój filmik, więc pracowałam nad nim godzinę lub dwie. Na szczęście intuicyjnie dopasowałam obrazki do piosenki. Dłużej idzie, gdy się robi efekt przy każdym kadrze. Tutaj to by nie pasowało.

      Usuń
  3. Bardzo zacny stosik! Z chęcią przeczytałabym "Josepha" - książka zapowiada się fantastycznie.
    Życzę Ci więcej czasu na czytanie i udanej lektury w te ponure dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna biblioteczka:) Niech tylko rośnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. I tak otocznie puka w głowę na widok tylu książek :)

      Usuń
  5. Wspaniałe zdobycze! Życzę dużo czasu na czytanie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna biblioteczka. Znam to uczucie z autopsji gdy książek przybywa, a czasu zwyczajnie brak:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym chciała podenerwować listonosza paczkami ciężkimi od wspaniałych książek! ;-) Jak na razie, zdaje się głównie na zasoby biblioteczne - muszę dać odetchnąć półkom ;-)
    Mnóstwo perełek w Twoich nabytkach - na mojej obowiązkowej liście jest "Narzeczona Schulza" oraz "Cztery siostry".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego ciężar nie denerwuje, bo ma mini-jeepa. Ale denerwuje go częstotliwość.
      No ale taka praca.
      Tuszyńską już przeczytałam! Świetna. 'Czterech sióstr' jeszcze nie.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...