piątek, 6 listopada 2015

Paweł Jasienica 'Pamiętnik' - niedokończone wspomnienia wybitnego Polaka. Na 10 listopada - 106 urodziny Pawła Jasienicy

Okładka książki Pamiętnik
Dziś wspomnę o pamiętniku mojego ulubionego historyka i - z tego co wywnioskowałam na podstawie jego wspaniałych książek historycznych - człowieka, który naprawdę zastanawiał się nad naszą skrwawioną ojczyzną, poznawał historię i w niej uczestniczył - studiując, uczestnicząc w życiu studenckiego Wilna, potem walcząc w AK 5 Brygady Wileńskiej AK mjra 'Łupaszki', Po wojnie został historykiem, pisarzem historycznym, eseistą i publicystą „Tygodnika Powszechnego”, członkiem zarządu przymusowego organizacji „Caritas” w 1950 roku. Jak wiemy, Paweł Jasienica to pseudonim, a naprawdę nazywał się Lech Leon Beynar 'Nowina'. 
 Zresztą, 10 listopada przypadają jego 106 urodziny. 
Powinnam więc była wytrzymać z tym postem, ale nie mogę wytrzymać.....

Zacytuję Wikipedię: 'Brał udział w protestach przeciw zdjęciu z afisza Dziadów w reżyserii Kazimierza Dejmka. Poparł otwarcie protest młodzieży akademickiej w 1968, co doprowadziło do zakazu publikacji pisarza w latach 1968–1970 i usunięcia go ze Związku Literatów Polskich. Władysław Gomułka w 1968 publicznie pomówił Jasienicę o współpracę z aparatem władzy, mówiąc że „Śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia”. Pomówienie to Jasienica odebrał bardzo ciężko i stanowiło ono dla niego problem aż do śmierci'. 
W 2002 roku polskie media obiegła informacja, że wedle ujawnionych akt IPN, druga żona pisarza, Zofia Darowska O'Bretenny, była agentką 'Ewą', później 'Max', wiernie donoszącą na niego Służbie Bezpieczeństwa. Tragizmu dodawał fakt, że nie zaprzestała donosów również po ślubie. Cytuję dalej za Wikipedią: 'Raporty pisała w toalecie, a następnie funkcjonariusz prowadzący odbierał je jako jej dobry znajomy, który przyszedł pożyczyć książki'.

'Pamiętnik' Jasienica zaczął pisać pod koniec życia i go nie skończył, bo umarł. Książka się urywa. Autor wraca wspomnieniami do Dzieciństwa w Rosji o o tym co widział po drodze, o Wilnie z czasów studiów. Pisze o tym jak było, o biedzie studenckiej i o zaangażowaniu ówczesnej młodzieży w życie społeczno-polityczne, pisze o takich sprawach jak gazety i o grupie Żagary. 
Książka po raz pierwszy została wydana w drugim obiegu w roku 1985. Okładka, którą wam przedstawiam pochodzi z wydania przez 'Pruszyński i S-ka' z roku 2007.

Moja opinia o książce z marca 2014 roku:
Jasienica we wstępie pisze, że ogranicza go cenzura i odpowiedzialność za ludzi, wiec nie może napisać o wielu rzeczach: o AK, o Łupaszce, o więzieniu przez stalinowców. Ale to co pisze, pisze zgodnie z prawdą.
Opowieść Jasienicy przypomina mi 'Zostało z uczty bogów'. Opisy przerażają - a autor pisze tylko to, co widział.
Jaka jest wartość tego pamiętnika? Moim zdaniem bardzo duża. Autor pisał po coś; chciał przedstawić Rosję i Rosjan takich jak pamiętał, zamęt rewolucji, Ukraińców, którzy służyli pomocą!!!!, a potem już Polskę, środowisko wileńskie, wojsko i kończy na procesach polskiej młodzieży komunistycznej.
Autor jest przeciwny nacjonalizmom, przemocy, a współczuje krzywdzie. Mówi też o odwiecznym strachu przed Rosją, przed jej bezwzględną polityką, pozbawioną moralności i skrupułów wobec sąsiadów (aktualne, prawda?), o tym jak ten strach ogarnia ludzi.
Historyk zajmuje stanowisko wobec Polski Międzywojennej i w czasach osądzania tego okresu od czci i wiary rzeczowo przedstawił zasługi tego czasu, ale i wady.
Mówi o dalszych losach swoich kolegów z grupy Włóczęgów i wybitnych profesorach z Uniwersytetu w Wilnie. O uczciwości i ześwinieniu się.
W ogóle polecam ten "Pamiętnik' i mam nadzieję, że nie zabrałam przyjemności odkrywania samemu tej świetnej książki. 
8 gwiazdek

 Zdjęcia historyka: 
Źródło zdjęcia: http://podziemiezbrojne.blox.pl/2011/04/Pawel-Jasienica-u-mjr-Lupaszki-czesc-12.html

Lech Leon Beynar "Nowina", Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", źródło: jak wyżej.
Zdjęcie Pawła Jasienicy z kartoteki U, źródło: http://www.historia.uwazamrze.pl/artykul/942718.html 
 http://images-02.delcampe-static.net/img_large/auction/000/252/948/883_001.jpg
Zaczerpnięte z Wikipedii...
Tablica pamiątkowa na domu przy ul. Dąbrowskiego 75b w Warszawie, w którym w latach 1955–1970 mieszkał Paweł Jasienica  

7 komentarzy:

  1. Mam w planach poznać jego twórczość, bo choć nazwisko jest mi znane to jego dzieła już nie. O ile pamiętam to z jednej z jego książek uczyłam się do matury, ale poza tym to nic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze mieć takich idoli. A 10 listopada będziesz miała kolejny pretekst, by o nim przypomnieć :)
    /Pozdrawiam,
    Szufldopółka

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasienicę znam tylko jako autora ,,Polski Piastów", ,,Polskie Jagiellonów", ostatnio też przewinął mi się w jakiejś czytanej książce w tle (chyba w ,,Zimnych"). Może warto by było przeczytać o nim coś więcej? Dziękuję za podsunięcie pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też 'Rzeczpospolita Obojga Narodów', 'Słowiański rodowód' i inne.
      Wszystkiego jeszcze nie przeczytałam, ale uwielbiam Jego analizy historii.

      Usuń
  4. Piękna postać, można też powiedzieć, że bohaterska.
    Z chęcią poznam jego Pamiętnik, a gdzieś, z tyłu mojej głowy, przewija się historia Jasienicy z filmu Błońskiego "Różyczka".

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki Jasienicy powinny być obowiązkową lekturą dla każdego, kto pragnie sprawować jakiekolwiek funkcje państwowe w Polsce. Rzetelny wykład o tym jak należy pojmować polską rację stanu bez względu na okoliczności geopolityczne, czas, ustrój czy wyznawany światopogląd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to podstawa, ale kto teraz to czyta z rządzących....

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...