wtorek, 29 grudnia 2015

Charles Dickens 'Świerszcz za kominem' - arcydzieło języka i opowieść o miłości malutkiej, ale uszczęśliwiającej.

Okładka książki Świerszcz za kominem'Świerszcz za kominem'  - tytuł oryginału 'The Cricket On The Hearth' to "Małe arcydzieło bez żadnej usterki", jak wyraził się o nim Balzac - powstał w 1844 roku podczas pobytu Dickensa we Włoszech. Wydań jest kilka. Tutaj mam Czytelnik z roku 1955 w tłumaczeniu Krystyny Tarnowskiej. Jest również zbiorowe wydanie Opowieści wigilijnych Dickensa z roku 195, zawierające opowiadania:
'Kolęda prozą czyli opowieść wigilijna o duchu'
'Dzwony które dzwonią, gdy odchodzi stary rok i nadchodzi nowy'
'Opowieść o duszkach'
'Świerszcz za kominem'
'Bajka o domowym ognisku'
'Bitwa o życie'
'Opowieść o miłości'
'Nawiedzony i jego układ z duchem'
'Opowieść fantastyczna na czas Bożego Narodzenia'

Dickens Karol - Opowieści wigilijne
http://tezeusz.pl/415879,dickens-karol-opowiesci-wigilijne.html
 A ostatnio 'wyszło' nowe wydanie w Zysk i S-ka, zawierające:
Tom pierwszy:
 'Kolędę prozą, czyli bożonarodzeniową opowieść o duchach' 
i 'Nawiedzony, czyli pakt z duchem'
Tom drugi:
 'Sygnaturki',
' Świerszcz za kominem',
' Życiowa batalia'
Tłumaczem jest Jerzy Łoziński (ten od Łazika we 'Władcy pierścieni').  Wydanie zawiera oryginalne ilustracje m.in. Johna Leecha z pierwszych wydań z 1843 i 1848 roku.  
Niestety, nie dysponuję tym wydaniem.  Ciekawi mnie jednak jak ta warstwa językowa wygląda w tymże tłumaczeniu.

 Large_978-83-7785-799-1       Okładka książki Opowieści wigilijne 2. Świerszcz za kominem
 Moja opinia:
 Prawdę mówiąc, pewnie odkładałabym przeczytanie tej książki wciąż, gdyby nie blogerzy kochani. Pochwaliłam się, że chcę przeczytać i mnie zachęcili. Więc wczoraj usiadłam i przeczytałam. Książka niewielka, raczej opowiadanko, ale ujmuje już od pierwszych linijek. Jest to maestria języka i lekkości pisania. To historia domu i jego mieszkańców z perspektywy świerszcza za kominem. 

Dickens mówi o tym, co jest najważniejsze w miłości i w rodzinie: ciepło, dom, zrozumienie i zaufanie. To wspaniała opowieść na święta.
Dickens używa swoich wypróbowanych metod, ale innowacyjny, jeśli chodzi o jego książki dla mnie, jest tutaj barwny język, przepiękny sposób opisania. Łącznie z wyrazami dźwiękonaśladowczymi i tą obrazowością opisu.
Świetna, mądra lektura i bardzo przyjemna opowieść. 
8 gwiazdek

7 komentarzy:

  1. Ja też mam w planach Dickensa, ale na pierwszy ogień idzie "David Copperfield".

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Dickensa, a najbardziej właśnie "Davida Copperfielda"! Polecam czytelnikowi wyżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i mam własną. Kupiłam kiedyś w Taniej książce za 2 zł. Polecam. To świetna lektura.
      Nie wiem czy zabrać się za 'Historię dwóch miast'.

      Usuń
  3. Dickens rzeczywiście ma świetny styl. Szczerze mówiąc wcześniej nawet nie słyszałam o tej książeczce, pora nadrobić te braki :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach od dawna. I wiem, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogę Ci powiedzieć, że uporasz się w dwie godziny - a szczęścia całą dobę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...