sobota, 16 stycznia 2016

Stosik styczniowy.... i zima!

Dzień dobry,
Miało nie być stosików, miałam nie zachwycać się zimą, ale 'la donna e mobile', jak śpiewał Pavarotti - kobieta zmienną jest....  No więc i stosik mam, i zdjęcia zimy zrobiłam...

Zacznę od nowości książkowych. W tym roku nie wiem co mnie czeka, mam nadzieję, że szczęście, ale postanowiłam nie przytłaczać się książkami i postanowiłam posłuchać rady bliskiej mi osoby i po prosu czytać, żeby mieć z tego radość. No całkiem tego nie posłucham, bo za bardzo lubię książki historyczne, ale na styczeń wybrałam bardzo fajne powieści.  Oto mały stosik. Za nim książki, które czekają na przeczytanie:



 'Dżokera' już przeczytałam.  A te dwie przyszły w tym tygodniu. 

 Spodziewam się jeszcze dwóch, a może czterech, ale na razie ich nie mam, więc nie piszę. Zainteresowałam się dwiema powieściami o kobietach w krajach islamskich i sagą o historii Europy. 
Mam też w zamiarze przeczytać te oto stosiki. Papierowy i wirtualny, mam nadzieję, że zdjęcie będzie widoczne. Jest to zestaw powieści historycznych, jak ja to nazwałam 'romansów historycznych': 
'Szata', 'Tajemnica niebieskiego kufra', 'Opowieści starego antykwariusza', 'Studnia bez dna' itd. 'Tajemnicę bzów' wygrałam w konkursie lubimyczytać, i bardzo się cieszę, że ją przeczytam. Kompletnie nieznana jest dla mnie 'Droga do domu'. Tę wygrałam na blogu i też się cieszę. A 'Okrążmy świat raz jeszcze' to prezent. Ale szukam drugiego tomu.


Poza tym, już od miesiąca czytam i skończyć nie mogę, bo mi ciągle coś przeszkadza, 'Markę Makarynę' Matka Makryna, 'Małą zagładę' Mała Zagłada, 'Rękopis znaleziony w Saragossie' (niestety, stare tłumaczenie, bo na nowe się 'nie załapałam') Rękopis znaleziony w Saragossie. Mam wersję ebookową i audio, ale pomimo tego, że audiobooki kocham, to nie wiem czy wystarczy mi czasu na słuchanie. 
Wczoraj skończyłam Inna Ukraina. Zakarpacie — tu się zaczyna i kończy Europa i napisałam recenzję na LC, ale boję się tutaj dawać posta, bo nie chciałabym się wikłać w dyskusje polityczne), i dziś może skończę Ja, Fronczewski

Zaczęłam też czytać wersję roboczą thrillera pani Hanny Greń, i wygląda na to, że to świetna książka! Ale zapytam autorkę, czy wolno mi o niej napisać. 

Wygląda też na to, ze zakończyłam projekt-biografie!

A jeśli chodzi o zimę, to nie odpuszcza. Wczoraj przykryła lód. 
Oto jak na śnieg reaguje mój kot Myszka: 

A oto inne zdjęcia. Wykonałam je w ubiegłą niedzielę: 





I na koniec wiersz. Długo szukałam. 

Czesław Miłosz

Dar

Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.
Berkeley, 1971

11 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem Twoich wrażeń z lektury "Matki Makaryny".

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam "Matkę Makrynę" i "Małą zagładę", więc jestem ciekawa Twoich wrażeń po lekturze. Obie książki wymagają jednak spokoju podczas lektury, więc nie da się ich czytać ani w pociągu, ani tramwaju.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo czytasz...Styczeń w połowie a ja nadal czytam "Wiwisekcję" White'a ...na usprawiedliwienie mam chyba tylko to, że ma ponad sześćset stron i ma dość trudną narrację.
    Ja też jestem w trakcie czytania kilku i muszę je w tym roku w końcu przeczytać.
    Marzy mi się "Ja Fronczewski" i pewno sobie go sprawię.
    Możesz wrzucić recenzję i wyłączyć komentowanie jak się boisz dyskusji, ale nie ma się czego bać.
    Kicia cudna....a wiersz pobudza do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam książki, którą czytasz. Tym bardziej wydaje się ciekawa. Nie boję się dyskusji w sensie takim, że ktoś będzie mieć przeciwne zdanie. Dlatego nie moderuję komentarzy. Tylko że tematyka książki wydaje mi się niepasująca do bloga. Ale może jednak wrzucę. Zobaczę.

      Usuń
  4. Izeńko śliczne zdjęcia. Bardzo Ci zazdroszczę Fronczewskiego. A o książce Majewskiego słyszałam wczoraj w radio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Pani Koman w Jedynce? Tak, cieszę się na tę książkę.

      Usuń
  5. "Pod wędrownym aniołem" mam w planach także. Na pewno przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trochę nie wiem, czego się w niej spodziewać. Dlatego się cieszę. Ma dużo zdjęć.

      Usuń
  6. Interesujące książki zazdroszczę :) życzę miłego czytania pozdrawiam
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie początek roku jest słaby czytelniczo, choć już dwie ksiązki przeczytałam i kawałeczek trzeciej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...