sobota, 20 lutego 2016

Jacek Cygan 'Przeznaczenie, traf, przypadek"




Jest to zbiór 26 opowiadań o ludziach. Zgodnie z tytułem są to różne historie, które łączy pytanie o to, czy w różnych przypadkach z życia ludzi, kieruje przeznaczenie, traf czy przypadek. Ważne motywy w tych opowiadaniach to miłość, małżeństwo, przemijanie, poczucie niespełnienia albo poszukiwanie spełnienia, tęsknota, starość, poczucie opuszczenia. Pieniądze w tych opowiadaniach pomagają w osiągnięciu pełni, albo przeszkadzają. Wszystko zależy od ludzi. I każdy dostaje kolejną szansę. Ale jest jeden człowiek kompletnie zły: 'garniturowiec' od PR-u, który za 3 miliony złotych zniszczył życie niewinnego, ;kryształowego' człowieka i jego rodziny. 
Ujęły mnie opowiadania o trzech listkach trzymających chorego przy życiu oraz o sędziwym profesorze, który idzie przez park i słyszy dzień dobry. Kto pamięta o nim? Ale najpiękniejsze było opowiadanie o emerycie, który zaczął się przebierać za kobietę, bo wyczytał, że kobiety żyją dłużej.Rozejrzał się i stwierdził, że jego rówieśnicy są smutni i drętwi, natomiast kobiety - cieszą się życiem. Puenty nie zdradzę, ale jest poruszająca. 
Naprawdę polecam, to bardzo dojrzałe, pięknie napisane opowiadania, do których będę wielokrotnie wracać, bo to wielka czytelnicza uczta.
10 gwiazdek

Z udostępnienie książki dziękuję wydawnictwu Znak Literanova

sobota, 6 lutego 2016

James McBride 'Ptak dobrego Boga'

 Jest to powieść łotrzykowska, napisana w klimacie Szwejka, ale w sposób oryginalny, bez powtarzania schematów. Co ma ze Szwejka? Otóż ma z niego lekkie podejście do spraw poważnych, obśmianie problemów nie do śmiechu i wydobycie z tych problemów, z całej historii prawdziwego liryzmu. 
Akcja dzieje się w Stanach Zjednoczonych przed wojną secesyjną. Do 'bandy' Jona Browna, abolicjonisty i człowieka walczącego o zniesienie niewolnictwa (znanego Polakom z wiersza Cypriana Kamila Norwida) dołączona została Cybulka, mały chłopiec, któremu Brown zastrzelił ojca, czarnoskóry o jasnej cerze, ubrany w stary worek i z długimi włosami. Brown pomyślał, ze to dziewczynka i się nią zaopiekował. I tak wędrowali przez lata. Książka pisana jest gwarą i tę gwarę przetłumaczył tłumacz. 
Tytuł ten jest wieloznaczny, gdy się tak zastanowić, ma podtekst. I słusznie, bo odnosi się do Cybulki ukrywającego się pod przebraniem dziewczyny. O męskości często mówi Cybulka w czasie swojej wieloletniej wędrówki przy Brownie. I chyba w końcu widzi czym jest prawdziwa męskość. W tej książce widzimy, że na ludzi należy patrzeć szerzej, głębiej. 
Książka jest przy tym nieustającym pasmem gagów niczym z Chaplina oraz komizmu językowego! Śmiałam się od drugiej strony aż do końca. Choć przy końcu był to śmiech przez łzy. Naprawdę się wzruszyłam.
10 gwiazdek

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czarne


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars