czwartek, 4 lutego 2016

Jean Sasson 'Wybór Jasminy. Prawdziwa opowieść o niewolnicy, która wywalczyła sobie życie'

 Książka 'Wybór Jasminy' ukazała się 11 stycznia 2016 roku w wydawnictwie Znak Literanova. Autorka jest bardzo dobrze znana czytelniczkom, jako autoka bestsellerowych powieści:
Okładka książki Łzy księżniczki. Opowieść o życiu w najbogatszym i najbardziej opresyjnym królestwie świata Okładka książki Księżniczka Okładka książki Majjada, kobieta Iraku Okładka książki Musiałam odejść. Wspomnienia żony i syna Osamy bin Ladena Okładka książki W kręgu księżniczki Sułtany Okładka książki Dziecko Estery Okładka książki Córki Księżniczki Sułtany 
Author Jean Sasson
Jean Sasson, źródło zdjęcia: http://www.jeansasson.com/books/american-chick-gallery/american-chick-8.html
 
 Biogram autorki podaje, iż urodziła się w 1947 roku w USA w stanie Alabama. W wieku 29 lat wyjechała do Arabii Saudyjskiej, aby pracować w szpitalu King Faisal Specialist Hospital w Riyadh jako koordynator administracyjny. W czasie pracy w szpitalu poznała nie tylko swojego przyszłego męża Petera Sassona, ale także członków rodziny królewskiej Al-Saud, która odwiedzała szpital. W szczególności zaprzyjaźniła się z księżniczką Sultana, na temat której napisała trylogię Księżniczki. Obecnie mieszka w Atlancie, Georgia (cytuję z biogramu autorki na stronie lubimyczytać.pl). 

 'Wybór Jasminy' już w podtytule sugeruje, iż będzie to opowieść o problemach kobiety w specyficznych warunkach. Tytuł amerykański, oryginalny jest troszkę inny: 'Yasmeena's Choice: A True Story of War, Rape, Courage and Survival', czyli Wybór Jasminy: historia prawdziwa o wojnie, gwałcie, odwadze i przetrwaniu'. I w sumie ten tytuł amerykański jest prawdziwszy. Autorka, która pisała już o Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej, napisała książkę o niewolnicach seksualnych przetrzymywanych przez żołnierzy irackich podczas okupacji Kuwejtu w roku 1990. Porywano je prosto z ulicy, a potem dla zatarcia śladów, 'zużyte' zabijano. Dlaczego napisałam 'zużyte'? Bo autorka pisze o tym jasno: w kulturze arabskiej dziewczyna, która nie jest dziewicą jest hańbą dla rodziny i nie znajdzie męża. I nikogo nie obchodzi, że została zmuszona. Żeby nie szukać daleko. Nie tak dawno cały internet huczał od sprawy małej Jazydki, dwunastolatki, która była w ciąży z islamistami. Przetrzymywana jako niewolnica seksualna zaszła w ciążę. Wypuszczono ją, ale właściwie to nikt nie wie co z nią zrobić, bo jej kultura nakazuje ją zabić. A Indie? Przecież tam rodzina zabija zgwałcone, bo 'przyniosły hańbę'. Oburzamy się, jak tak mogą ci z innych kultur! A u nas? Czy na pewno współczujemy zgwałconym? Czy raczej oskarżamy je mówiąc, 'po co tam lazły"? A sprawa dziecka z gwałtu? Książka ten problem też porusza. Jasmina patrzy na rosnący brzuch z nienawiścią. W małym, rosnącym dziecku widzi swojego gwałciciela. I wracając na nasze polskie podwórko: trwa debata nad tym, czy pozwolić prawnie na aborcję ciąż z gwałtu. Nie chcę zabierać głosu, nie chcę osądzać, ale takie spojrzenie ofiary gwałtu pozwala zrozumieć te kobiety!

Wróćmy do książki. Problematyka gwałtów na wojnach jest ważna dla kobiet oraz dla uwrażliwiania mężczyzn. Więc i dobrze, że książka zyskuje taką sławę. Ale mam dwa 'ale'. Po pierwsze, autorka bardzo podkreśla tło iracko-kuwejckie. A w podtekście usprawiedliwia interwencję amerykańską w Iraku dwukrotnie. Książka ukazała się na rynek amerykański niedawno, gdy coraz częściej amerykańska opinia publiczna mówi o tym, że może interwencja była niepotrzebna.

Drugie 'ale' odnosi się do stylu napisanej historii Jasminy i Lany, stylu typowego dla wielu książek amerykańskich, który mnie osobiście dosyć irytuje. Chodzi o podkreślanie przymiotnikami oceny postaci, np. ten zły to 'zły oprawca', a ta dobra, to 'biedna ofiara'. Wiadomo, że oprawca jest zły, a ofiara biedna. Po opowieści o Jasminie, autorka zamieściła kilka dodatków, o Kuwejcie, o Iraku, o wonie w Zatoce Perskiej, o pisaniu książki 'The Rape of Kuwait', o ludziach, którzy pomagali jej zbierać materiały, aż wreszcie o zjawisku starym jak świat, czyli gwałtach na wojnie. I w tych fragmentach wypowiedzi autorki są pozbawione tej kwiecistości, są jasne, sugestywne i zrozumiałe. Jak dla mnie, lepsze językowo!

Historia Jasminy jest uniwersalna opowieścią o kobietach, które najbardziej cierpią podczas wojen mężczyzn. Czy to na Bliskim Wschodzie, czy w Japonii, czy w Niemczech z 1945 roku, czy Polsce w toku przemarszu Armii Czerwonej to kobiety były gwałcone i nikt nie przejmował się tym. A nawet usprawiedliwiano mężczyzn. Jakiś czas temu rozmawiałam ze starszym panem, uczciwym i szanowanym na temat, który mnie osobiście zbulwersował w internecie. Mianowicie chodziło o to, że podano informację, iż czerwonoarmiści gwałcili uwolnione więźniarki obozów koncentracyjnych! I ten szanowany człowiek powiedział, że nie mam racji, że przecież 'trzeba zrozumieć żołnierza', 'że przecież był w traumie wojennej i z daleka od żony'. A ja nie rozumiem, jaką bestią trzeba być, żeby rzucać się na ofiary obozów. Jaką bestią trzeba być, żeby obecnie w Państwie Islamskim gwałcić dziesięciolatki!!!!
Dobrze więc, że ta książka została napisana. Ale za irytującą mnie ckliwość odejmuję książce gwiazdki. Za tematykę kobiecą dodaję. W rezultacie wychodzi 5 gwiazdek.
5 gwiazdek
Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu:
 Wydawnictwo Znak Literanova

3 komentarze:

  1. Uwielbiamy takie książki! Na 100% sięgniemy!

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to książka dla osób, które lubią historie wyciskające łzy. Jeśli takie lubicie, to jest to wybór dla Was! Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...