wtorek, 23 lutego 2016

Montague Rhodes James 'Opowieści starego antykwariusza' - ghost stories, 15 angielskich opowieści o duchach.

Okładka książki Opowieści starego antykwariusza Dzisiaj o książce niecodziennej, staroświeckiej, ale pełnej uroku. Czytałam w wydaniu Wydawnictwa Literackiego z 1976 w tłumaczeniu Janiny Mroczkowskiej. Książka została wznowiona przez Wydawnictwo C&T Crime & Thriller w serii 'Biblioteka Grozy' w 2005 roku.

Montague Rhodes James
Autor, M.R. James
Autor, James Rhodes Montague pochodzi z Anglii. Żył w latach 1862-1936. Pisał tzw. ghost stories i był inspiracją na przykład dla H.P.Lovecrafta. Ukończył mediewistykę w Cambridge, gdzie później pracował.

Jest to dobra książka dla fanów opowieści Poego. Nie ma w nich tej niepewności i grozy co u mistrza gatunku, ale obrazowość, klimatyczność i niewątpliwy artyzm opowieści w tych opowiadaniach jest widoczny.
Wszystkie opowieści dzieją się w Anglii w wieku XVIII i XIX. Mamy stosowną scenerię, czyli zamki, gospody, cmentarze, studnie, ogrody, labirynt i niewyjaśnione zdarzenia, w których pojawiają się duchy, demony, dziwne książki albo obrazy, które się ruszają albo ukazują tajemnice z przeszłości. Bohaterowie to zmarli ze strachu lub z powodu niewyjaśnionej klątwy. Narrator wprowadza nastrój niepewności i strachu.
Może dla nas współczesnych, gdy - jak mawia moja mama - żywych trzeba się bać, a nie umarłych, to nie odczuwamy tego strachu, co pewnie nasi dziadowie - czytając to. Ale na pewno czytelnik odczuwa ten niesamowity klimat opowiadań, taka retro nostalgia.
Bardzo spodobało mi się w opowiadaniach to, że narratorzy opowiadań szanują czytelnika i często kierują się bezpośrednio do niego, mówiąc mu na przykład, że tej postaci nie opisze, bo jest nieważna dla czytelnika, a tylko go zanudzi.
Książkę polecił Stanisław Lem, co widać na okładce wydania z 1976.
To propozycja czytelnicza dla każdej grupy wiekowej.
7 gwiazdek

7 komentarzy:

  1. Moje ulubione opowiadania grozy. Czytałam jeszcze w liceum, w serii polecanej przez Lema. Tam były same perełki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdawałam sobie sprawy, że to taka klasyka?! Tak, wspaniałe są. I ten język!

      Usuń
    2. A tak swoją drogą to kiedyś jako dziewczynka przeżyłam taką chwilę grozy, o której mówi autor. Naprawdę i znienacka.

      Usuń
  2. Uwielbiam Jamesa! Opowiadania bardzo klimatyczne, ale i, co chyba najbardziej mi się podoba, wyraźnie spod tego przebija poczucie humoru autora. Można wyczuć, że świetnie się przy pisaniu bawił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. Dobrze to napisałaś. Ja też miałam wyobrażenie ludzi siedzących przy kominku i opowiadających sobie historie z dreszczykiem.

      Usuń
  3. Muszę w końcu sięgnąć po tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...