poniedziałek, 8 lutego 2016

Rafael Sabatini 'Czarny Łabędź' - piraci, miłość i przygoda.

Okładka książki Czarny ŁabędźZnalazłam tę książkę przypadkiem i postanowiłam przeczytać jeszcze z rok temu, gdy nawet nie było jej w lubimyczytać, jedynie w Biblionetce. Jak z tym dowcipem o Stalinie: kocham ją, bo nikt jej nie kocha.
Przetłumaczył ją Stanisław Rembek! Autor to pisarz włosko-angielski, który żył w latach 1875-1955. Rafael Sabatini Był autorem książek o Kapitanie Bloodzie oraz powieści 'Sokół morski'. Wikipedia mówi, iż napisał ich 31. Pisał też sztuki teatralne i non-fiction.  The Black Swan pochodzi z roku 1932. Wydanie, którego okładkę zamieściłam, wydał Glob w roku 1988.

Piszą o książce, że jest to młodzieżówka. Kiedyś mówiło się 'przygodowa'.
Ja mam wielkie wątpliwości nad zasadnością takich klasyfikacji, bo o ile pamiętam to w czasach nastoletnich każdy czytał co innego: od Siesickiej, po Forsytha i Celho i Dostojewskiego. Ale jeśli nazwać 'młodzieżówką' książkę przygodową, pozbawioną wulgarności i bazującą na emocjach czytelniczych: takich jak ciekawość świata, miłość, przygody, to tak, to jest młodzieżówka. Coś w stylu 'Piratów z Karaibów'.
Akcja skonstruowana jest z zastosowaniem klasycznego schematu stopniowania napięcia: mamy więc zawiązanie akcji (poznajemy bohaterów i miejsce akcji), następnie pojawiają się komplikacje, kolejne utrudnienia, aż do punktu kulminacyjnego i zaskakujące zaskoczenie. Książka nie jest długa, ale miła i bardzo ciekawa.
W młodej Pricilli kocha się starszy od niej przyjaciel ojca. Ma on ją dostarczyć na stary kontynent. Płyną Centaurem. Dołącza do nich mężczyzna, awanturnik, który na Pricilli robi wielkie wrażenie, a jego irytuje. Ale w trakcie rejsu spotykają statek piracki Czarnego Łabędzia. Część załogo zostaje wymordowana i jedynie zmyślność i fortele naszego awanturnika sprawiają, że cześć Pricilli i kark jej opiekuna nie doznały jeszcze uszczerbku. Akcja trwa i nie wiadomo jak to się skończy. Zaskoczenie zaskakuje. A bohaterowie odsłaniają swoją prawdziwą naturę.
To była miła lektura, na pewno nie wahałabym się polecić jej ku rozrywce. Taka powieść przygodowa w starym stylu. Cieszę się, że na nią natrafiłam. 
6 gwiazdek 

Książka bierze udział w wyzwaniu z bloga Tu się czyta! Hasło na luty: upór.
Sylwia wyzywa

7 komentarzy:

  1. Już niedługo będę ją czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Kapitanem Bloodem" się pasjonowałam w młodości bardzo......tej nie czytałam....ale też już odeszłam daleko od takiej literatury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka jest w biblioteczce u moich rodziców, nie wiem czemu do tej pory jej nie przeczytałam? Jeśli trzyma w napięciu i jest wątek romantycznej miłości to lektura dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a w dodatku panna jest mądrą panną.

      Usuń
  4. Zastanawiałam się skąd znam tę książkę? Okazuje się, że mam to wydanie z 1988 roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to fajnie! Mogłabyś kiedyś umieścić zdjęcia swoich książek na blogu?

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...