sobota, 12 marca 2016

Stosik marcowy, Umberto Eco i Autorka 'Sekretnego życia pszczół' i jej 'Podróże z owocem granatu'

Dzień dobry,
Ostatnio trochę bardziej czekam na listonosza niż się z nim widuję. Jakoś tak wychodzi. Czekam na wygraną w konkursie lubimyczytać, na książkę 
http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/270000/270599/425013-352x500.jpg?_ga=1.203314071.783421828.1455343182 
Trochę tracę nadzieję. Ale są i inne książki. Oto stosik z przełomu lutego i marca:
 Wczoraj przyszedł też długo wyczekiwany 'Mędrzec kaźni'. 'Ostatni pociąg' już przeczytałam, 'We troje' też, z poprzedniego stosiku jestem w połowie 'Podróży różowych delfinów', więc do czytania recenzencko mam to. I bardzo się cieszę, bo zapowiadają się wspaniałe książki:
I ebook ojca Knabita 'Dusza z ciała wyleciała. Rozmowy o śmierci i nie tylko'. Bardzo się cieszę, bo potrzeba mi ostatnio jakiegoś odniesienia do sił potężniejszych niż doraźny Mordor.
Mam taką listę książek, którą zatytułowałam 'Romanse historyczne'. Normalnie uporałabym się z tym w miesiąc, ale rozciąga mi się to. Ale czekałam rok, to poczekam jeszcze miesiąc. 
Już kilka książek z tego przeczytałam: 'Opowieści starego antykwariusza' i 'Czarny łabędź'. Teraz czytam 'Tajemnicę niebieskiego kufra' i 'Fortepian' - to wysłucham. Jeszcze Kossak-Szczucka, 'Z Wietnamu do Polski' Wilkarionowicz, 'Szata', 'Dziewczyna w hiacyntowym błękicie' i 'Utracone serce Azji'. Może wyrobię się do czerwca. 
Tyle jest też ostatnio nowości wydawniczych, wśród nich sporo bardzo wartościowych. Część Wam zaprezentuję, a części nie, bo nie możemy mieć wszystkiego. Ukażą się 'Listy' Tove Jansson', 'Bodo Wśród gwiazd' i inne smakowitości Marginesów, ciąg dalszy Dostojewskiego i Tyrmand w MG, Wydawnictwo Literackie, Czarne, z którego schrupałabym wszystko i inne. Jest co czytać.

Już po blogach krążą przychylne recenzje książki Sue Monk Kidd i jej córki Ann Kidd Taylor 'Podróże z owocem granatu'. Bardzo się cieszę, że ta książka się podoba, bo mi bardzo. Miałam przyjemność dostać ją, w oryginale, w 2012 roku. Bardzo ciepła książka, wiele mi dała. Ale zastanawiałam się, czy i Wy podzielicie mój zachwyt. 


Więc skoro już jest na polskim rynku, to przypomnę swoją recenzję o niej:

  

 A w związku ze śmiercią Umberto Eco można przypomnieć jego książki. Ciekawą audycję na temat tego wybitnego humanisty miało Polskie Radio, jeszcze przed zmianami w ramówce, gdy to wszystkie programy kulturalne poprzesuwano na porę duchów, gdy wszyscy śpią:

Bardzo mnie zaciekawiła trafność wypowiedzi mistrza o wpływie internetu na książki, że problemem nie są  informacje, ale ich nadmiar. Że teraz mamy do wyboru 10 tys. książek. I tylko czasu brak. 
Oj tak. 
Moja koleżanka lubi 'Baudolino'. Szukam tej książki, ale nie znajduję. 
Natomiast ciekawa jest ta o teoriach spiskowych:

Podobno wielu czytelników nie odczytało ironii całego tekstu i posądzono Eco o antysemityzm. Dla mnie gra z czytelnikiem i ironia aż buchały z powieści. Ale ciekawi mnie Wasza opinia. 

Poza tym był Dzień Kobiet i kwiatki:

I nie doszukuję się w tym święcie żadnej ideologii. Panowie duzi i mali, bo chrześniak ma 7 lat, chcieli być mili. 

A mój blog przekroczył 50 tys. wejść zaraz po rocznicy założenia. Już jest prawie 53 tysiące. Jestem czytana i dziękuję za to.

A Wam jak mija marzec? Jak przepędzacie te wszystkie czarne chmury pesymizmu spowijającego wszystko?


12 komentarzy:

  1. Chciałabym nazbierać Ecco, nie wiem kiedy...

    Piękne masz zdobycze. Ten "Posiadacz" mnie ściga, może już w tym tygodniu się zabiorę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w tym tygodniu przeczytam. A tak w ogóle to ile tomów miała 'Saga rodu Forsythów'?

      Usuń
  2. U nas na razie średnio mija. Czas nie sprzyja jakoś czytaniu, a słońca nadal za mało :(

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano mało, ale za to można odpłynąć sobie od rzeczywistości.

      Usuń
  3. "Podróże z owocem granatu" już przeczytałam, podoba mi się ta opowieść na dwa głosy. Różni się od pozostałych powieści Sue Monk Kid, bo pozostałe nie były autobiograficzne. "Mędrca kaźni" też już mam, więc czekam na Twoją opinię. Czytałam kilka książek Umberto Eco, uwielbiam tego pisarza, mam cztery książki jego autorstwa, ale "Cmentarza..." jeszcze niestety nie poznałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zauważyłam, że powieści Sue Monk Kidd mają stały motyw - Maryi i w każdej powieści pełni Ona inną rolę.
      'Mędrzec kaźni' ciekawi mnie niezmiernie, bo zapowiada się oryginalna książka.
      Jakie powieści Eco posiadasz?

      Usuń
    2. Tak, ten archetyp matki, jako istoty boskiej powtarza się w każdej książce Kidd. A mój mały zbiór książek Eco to: "Historia piękna", "Historia brzydoty", "Imię róży" oraz "Historia krain i miejsc legendarnych".

      Usuń
    3. 'Historii piękna' nie widziałam, ale 'Historię brzydoty' tak. Świetna jest.

      Usuń
  4. We troje zapowiada się ciekawie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy stosik.
    Sue Monk chętnie bym poczytała...poczekam na Twą opinię.
    Mam całą "Sagę rodu Forsythów" ...stare wydanie już się niestety rozpadające, bo było klejone. Czytałam, ale wpierw chyba oglądałam serial.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już czytałam Monk Kidd - w wersji oryginalnej. W poście podałam link do recenzji. Świetna książka.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...