czwartek, 7 kwietnia 2016

Nicolas Vernier 'Transsyberia" - Francuz na Syberii obserwuje niezmienną przyrodę w zmieniającym się, upadającym świecie ZSRR.

Dzień dobry,
O Syberii można czytać i czytać, tak jak o Antarktyce. Bo - takie jest moje zdanie - oba te przestworza dają pisarzowi lub podróżnikowi okazję do sięgania do swojego wnętrza, a przecież książki to nasza osobowość. 
http://www.national-geographic.pl/media/cache/default_view/uploads/media/default/0001/88/39c959f9acac0dcf257d1008dc2a905eb2583bd5.jpeg 
Oto dwie strony Syberii: 
http://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/898554,Syberia-O-takich-miejscach-historia-milczy
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,18018534,z-kamera-wsrod-zwierzat-jak-pewien-rosjanin-walczy-o,,12.html

Dziś przypomnę książkę o Syberii francuskiego podróżnika. Jest to Syberia pełna wspaniałej przyrody, Syberia duszy i skupienia:
 

Książka w Polsce ukazała się w 1998 roku w ramach serii Dookoła Świata w wydawnictwie Muza. 

Jest to relacja z wyprawy na Syberię w latach 1990-1991.  Od brzegów Oki do Oceanu Arktycznego. Na koniach i reniferach, saniami ciągniętymi przez psy, na łodziach i barkach. W słocie, mrozie, upale. Przez góry, lasy, bagna, lodowe bezdroża, jeziora i rzeki. To kolejny sukces francuskiego podróżnika i jego kolegów, ogarniętych pasją zdobywania nieznanych zakątków świata - jak czytamy na stronie tezeusz.pl. Przez Bajkał, aż do Wierchojańska. Podróż o tyle ważna, że odbyta w chwili upadku ZSRR, i pisana, postrzegana przez nie-Polaka, przez Francuza, więc jego spojrzenie jest inne, świeże, ważne, tak jak spojrzenie Amerykanina Fraziera. 

Bardzo ją polecam. Oto moja opinia:
Nie jest to moja pierwsza książka o Syberii, ale jedna z lepszych. Przypomina mi 'Leśne morze', które przecież nie jest reportażem podróżniczym, ale opisuje piękną przyrodę Syberii. Wracając do książek o tej części Rosji, zabawne jest to, że każda książka o Syberii jest niepowtarzalna, świadczy to o niezwykłości tego regionu, o jego bogactwie ludzi, historii, przyrody.
Reportaż Nicolasa Vaniera z serii 'Dookoła świata' - takiego uzupełnienia serii "Naokoło świata', ale już przez wydawnictwo Muza - to bardzo dynamiczna opowieść o wyprawie autora i towarzyszy przez środek Syberii w warunkach trudnych, typowo syberyjskich, bo zimą. Jest to podróż końmi, zaprzęgiem psów, kucykami i reniferami od granicy mongolskiej aż do Oceanu Lodowatego. Autor skupia się na przyrodzie, i widać, ze zna się na tym, na zwyczajach ludzi, którzy tam mieszkają, i na nastrojach i emocjach, które towarzyszą takiej podróży przez mróz, odludzie i bezmiar terenu.
Również czas wyprawy przypadł bardzo ciekawie - na przełom polityczny, Gorbaczowa i upadek ZSRR. Autor notuje zmiany i nastroje ludzi, tych przeciętnych ludzi, i to jak oni zaczynają próbować handlu, wolnego rynku, np. w handlu z Japończykami.
Niedawno czytałam Iana Fraziera 'Travels in Siberia', a ze dwa lata temu opowieść o wyprawie motocyklowej przez Drogę Kości 'Long Way Round'. Mamy też ostatnio wysyp książek o Syberii, nie sposób wszystkiego przeczytać. W każdym razie ta książka z początku lat 90-tych francuskiego obieżyświata, zasługuje na uwagę i jest jedną z lepszych. Polecam ją. Może inaczej, przeczytawszy tę książkę, widzę, że o Syberii można czytać wiele i ten temat się nie nudzi. 
8 gwiazdek

2 komentarze:

  1. Nie. To nie dla mnie. Jakoś na razie mnie ta tematyka nie zainteresowała :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie czytałam jeszcze żadnej książki o Syberii, więc tym chętniej sięgnę po Twoją propozycję, bardzo mnie zainteresowałaś.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...