wtorek, 31 maja 2016

Fiodor Dostojewski 'Biesy'

Przeczytałam w przeciągu kilkunastu lat Dostojewskiego 'Zbrodnię i karę', 'Braci Karamazow', 'Idiotę'. Zostały mi 'Biesy'. Dzięki wydawnictwu MG udało mi się sięgnąć po tę powieść w to słoneczne 'przedlato'.



Ja czytałam tę książkę w nowym wydaniu z MG  z 2015 roku w tłumaczeniu Tadeusza Zagórskiego. O nowych wydaniach dzieł Dostojewskiego przez MG pisałam w poście z kwietnia:
http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/2016/04/dostojewski-w-nowym-atrakcyjnym-wydaniu.html
Przepraszam więc za to, że będzie to najbanalniejsza z moich recenzji książek Dostojewskiego.
W sumie to dobrze, że 'Biesy' zostały mi 'na koniec' czytania dzieł Dostojewskiego, gdyż odebrałam dzieło jako najtrudniejsze z tych czterech arcydzieł mistrza. Myliły mi się imiona postaci i najtrudniej było mi wczuć się w fabułę. Może dlatego, że czytałam ją urywkami ze względu na brak czasu.

Poprzednie powieści Dostojewskiego cechowały się wielką biegłością konstrukcyjną. Widać było, że pisarz bawi się formami powieści, a wszystko to genialnie wplata w treść i w idee powieści. Tutaj widać było tę zabawę formą w narracji. Raz narratorem był mieszkaniec miasteczka, gdzie rozgrywały się wydarzenia, a innym razem jego perspektywa lekko się oddalała. Ciekawie i od wewnątrz skonstruowane zostały postacie, w tym ciekawa, bystra i bardzo samodzielna kobieta Barbara Pietrowna, którą polubiłam. Jak zwykle u Dostojewskiego mistrzowsko zostały skonstruowane dialogi. Według mnie jak w żadnej literaturze rozbudowane do granic wylewności. Postacie wyłuskują myśli, obnażają dusze, albo wprost przeciwnie - ukrywają i fałszują. Słowo może zabić, oszukać i zdegradować. Tutaj tak jest.
Fiodor Dostojewski
ur. 11 listopada 1821, Moskwa, Rosja
zm. 9 lutego 1881, Saint Petersburg, Rosja
'Biesy' mają być powieścią alegoryczną o totalitaryzmie. Zdaje się, że jeśli tak jest, to według Dostojewskiego wszystko rodzi się w głowach ludzi: wiara, fanatyzm i samozagłada, albo ślepe posłuszeństwo. Zrozumienie utrudniało mi umieszczenie akcji w małym środowisku, na prowincji, gdzie wszystko przez całą powieść wydawało się grą towarzyską. W powieści pokazany został mechanizm przekraczania norm społecznych, co prowadzi do wybijania się jednostek patologicznych i do przyzwolenia na zachowania aspołeczne.
Bardzo ciekawe jest porównanie cytatu z Ewangelii według św. Łukasza o biesach, które Jezus wypędził z opętanego i wpuścił w świnie,które się rozpierzchły, z alegorią Rosji, której wieszczył bycie szklarnią idei totalitarnych w świecie. Ten wątek jest bardzo ważny w książce i wynika z wielu wypowiedzi bohaterów. Wymaga też osobnego rozważania.

Czytałam 'Biesy' z zamiarem konfrontacji myśli Dostojewskiego z tym co zauważam w świecie teraz. Zaplanowałam, że to dzieło pozwoli mi na jakieś głębsze spojrzenie na świat. Książkę muszę dokładnie przemyśleć, przeanalizować. Na pewno pierwszym praktycznym wnioskiem z książki jest ten, iż ażeby zburzyć pokój, zaczyna się burzyć tę delikatną siatkę społeczną, to delikatne zaufanie społeczne.

Podsumowując, 'Biesy' polecałabym do czytania po innych książkach Dostojewskiego. Jest to najbardziej przerażająca w wymowie książka autora. Ale niestety wciąż aktualna. Pewnie dlatego że Fiodor Dostojewski był wielkim psychoanalitykiem duszy ludzkiej. I jakoś tak miał skłonność do dostrzegania w niej zła. Pewnie dlatego czytanie tych dzieł jest takie ciężkie psychicznie.

10 gwiazdek, bo z mistrzem się nie dyskutuje.

Za książkę dziękuję wydawnictwu MG:
 Znalezione obrazy dla zapytania mg wydawnictwo

11 komentarzy:

  1. Ja w sumie czytałam tylko "Zbrodnię i karę" i "Białe noce". "Biesy", idąc za Twoją radą, na razie odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak 'Białe noce"? Ciekawe? Pytam, bo wraz z czytnikiem otrzymałam audiobook po rosyjsku. Może bym słuchała?
      A z Dostojewskiego na pewno zachwycisz się 'Idiotą' i 'Braćmi Karamazow'. 'Biesy' zostaw na koniec.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Kiedyś czytałam "Biesy", ale byłam chyba zbyt młoda, bo niewiele z nich zrozumiałam i w przeciwieństwie do innych książek tego autora niespecjalnie mnie zainteresowały. Za dużo w nich było wątków politycznych, za dużo postaci. Z chęcią bym sobie teraz te "Biesy" powtórzyła. Z książek Dostojewskiego cenię "Zbrodnię i karę", "Skrzywdzonych i poniżonych" oraz "Zapiski z domu umarłych". Te "Zapiski..." mocno krytykował Marlow z bloga Galeria Kongo, ale mnie się one podobały.
    PS. Twoja recenzja wcale nie jest banalna. Przeczytałam ją z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo nie chciałam trafić do tej galerii najbardziej obciachowych recenzji tego gościa z LubimyCzytać na Facebooku. No trudne są 'Biesy'. 'Zapiski...' mówisz, że ciekawe? Brzmią zachęcająco. A już myślałam, że pożegnam pana Fiodora.

      Usuń
  3. Ładnie napisałaś o niezmiernie trudnej w lekturze książce...

    "Biesy" to mój literacki wyrzut sumienia. Podchodziłam wiele razy i nie mogłam tego czytać. Nawet kupilam sobie takie wydanie, z drukiem, co ma niby przyspieszać czytanie. I nic. Tylko streszczenie mi się udało przeczytać :))) W ogole mam problem z Dostojewskim, bo ja nie lubię pesymistycznych książek. Nawet serialu nie obejrzałam, a jest doskonały po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, 'Idiota' nie był pesymistyczny. 'Bracia Karamazow' z kolei wspominam jako niesamowicie zręczną opowieść łączącą kilka rodzajów powieści.

      Usuń
  4. Bardzo interesująco zaprezentowałaś tę trudną książkę Dostojewskiego a i samego pisarza.
    Jego książki dopiero przede mną. Czekają cierpliwie na półce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. A Tobie polecam. Może audiobook? Wojciech Pszoniak niesamowicie czytał 'Idiotę'. Ja słuchałam wybierając fasolę....

      Usuń
  5. Mam nadzieję, że uda mi się przebrnąć przez tę wymagającą, trudną powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego Ci życzę :) Powiem Ci, że żałuję, że na początku czytania nie zapisałam sobie postaci na osobnej karteczce, jak to zrobiłam przy 'Wyznaję'. Te rosyjskie imiona są podawane z imieniem ojca, więc robi się zamieszanie. A gdyby sobie spisać co, kto i kim jest, to ułatwiłoby mi czytanie.

      Usuń
  6. ,,Zbrodnia i kara" to mistrzostwo! A ,,Biesy" jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...