piątek, 6 maja 2016

Jerzy Bralczyk 'Mój język prywatny' - felietony nie tylko językowe

prof. Jerzy Bralczyk
Profesor Jerzy Bralczyk to obok prof. Miodka najbardziej znany 'autorytet' językowy w naszych mediach i bardzo charakterystyczny głos. Wikipedia podaje następująco: Jerzy Bralczyk (ur. 23 maja1947 w Ciechanowie) – polski językoznawca, profesor nauk humanistycznych, specjalista w zakresie języka mediów, reklamy i polityki.
 Publikacje:
  • O języku polskiej propagandy politycznej lat siedemdziesiątych, Warszawa 1984
  • Przestrogi i porady językowe dla dziennikarzy, Warszawa 1984
  • Język na sprzedaż, Warszawa 1996
  • Mówi się. Porady językowe profesora Bralczyka, Warszawa 2001
  • O języku polskiej polityki lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, 2004
  • Leksykon zdań polskich, Warszawa 2004
  • Mój język prywatny, Warszawa 2004, Wydawnictwo Iskry
  • Leksykon nowych zdań polskich, Warszawa 2005
  • 444 zdania polskie, Warszawa 2007
  • 500 zdań polskich, Warszawa 2015
Nie wiem, czy profesor prowadzi jeszcze swoje kilkuminutowe audycje w Polskim Radiu Jedynce. Skoro 'Ene due, rike, fake' Weissa poooooszło, to może i to? 
 

Okładka książki Mój język prywatny  Książkę 'Mój język prywatny' wydały Iskry w 2004 roku. Składa się ona z autobiograficznego wstępu o życiu i językach autora, a następnie z felietonów na temat różnych słów.
Świetnie mi się je czytało, gdyż wcześniej słuchałam niektórych felietonów w wykonaniu samego autora. Właściwie, to całość powinna być nagrana przez Niego, gdyż głos, intonacja i charakterystyczna swada językowa profesora dodaje polotu tymże tekstom, wydobywa z nich to, co jest ukryte.

Dobrze, że na nie trafiłam. Na te nagrania, ma się rozumieć.

Jest to książka wyjątkowa jako tekst językoznawczy w Polsce, bo ciekawa i praktyczna. W angielskiej filologii takie są, ale nie w naszej. U nas książki o językoznawstwie są często 'od czapki'. A wiem, bo znam obie. Te teksty są bardzo dobre dla kogoś interesującego się językiem, ale i dla zwykłych uczniów, studentów czy po prostu ludzi, którzy chcą poczytać coś inteligentnie dowcipnego.
       Układ mamy taki, że w danym felietonie autor omawia dane słowo w jego użyciach. Podaje zdania, znaczenia, sensy i konteksty, znaczenia wchodzące i znikające. Inteligentnie podana jest odmiana i łączliwość, ale w sposób nie nachalny.
        Dowiedziałam  się wiele o tym jak mówimy, jak ja mówię i to jak media, otoczenie, świat, wpływają na zmianę w znaczeniu słów. Autor jest wybitnym znawcą tematu, więc wie doskonale i pisze o tym, jak za pomocą małego słowa można wpływać na odbiorców, przyciągać widzów, ale i uprzedmiotawiać ludzi. Można językiem zdobywać wyborców i kształtować świadomość. Na przykład zmiana słowa 'publiczne' na 'narodowe'....
Poza tym, autor jak z rękawa sypie cytatami z literatury. I mówi, że zna na pamięć Herakliusza Lubomirskiego!!!!!!
Podsumowując, książka jest wspaniała i wybitna. Polecam ją każdemu!
10 gwiazdek
ps. Pod ręką mam książkę Miodka. No ciekawe, kto wygra?....

2 komentarze:

  1. Bardzo Ci zazdroszczę tej książki, lubię jak Bralczyk pisze i mówi,

    OdpowiedzUsuń
  2. Nazwisko kojarzę, ale tych nagrań to już nie bardzo. Chętnie posłucham, może i po książkę sięgnę... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...