sobota, 14 maja 2016

Post zdjęciowo- poetycki



Dzień dobry Kochani,

Dziś post wiosenny i słoneczny, gdyż coraz cieplej się zrobiło. Trawa rośnie jak szalona, co rusz kolejna roślinka wysuwa kwietną główkę. No i pora świąt i uroczystości, jak dla mnie najfajniejszych w ciągu roku, bo ja lubię słoneczne święta. 
 Wykonałam kilka zdjęć wczoraj:






Kazimiera Iłłakowiczówna ‘Słoneczny puch’

Błogosławię słońcu, błogosławię!
Puchem jestem pędzonym po trawie;
jeszcze dalej ulecę, zawisnę,
lżej i wyżej to zgasnę, to błysnę...
To mnie pszczoła do kwiatu lecąca
z mojej drogi niemylnej odtrąca,
to mnie ptak szorstkim skrzydłem pogania;
w jakąś chwilę pogodnego trwania
podmuch straszny goni w dół - gdzie spocznę.
Niebo wkoło dla mnie bezobłoczne,
wszędzie niebo dokoła błękitnie
drży od słońca, jak drżą fale żytnie,
niesie, pieści, dźwiga... I bezpieczny
w letnim świetle leci puch słoneczny.

I taki uroczy wierszyk – też na temat okoliczności pławienia się w trawie:

Jan Brzechwa ‘BRUDAS’


Józio oświadczył: "Woda mi zbrzydła,
Dość już mam szczotki, wstręt mam do mydła!"
I odtąd przybrał wygląd straszydła.
Płakała matka i ojciec gryzł się:
"Ten Józio wszystkie soki z nas wyssie,
Od dwóch tygodni już się nie myje,
Czarne ma ręce, nogi i szyję,
Twarz ma od ucha brudną do ucha,
Czy kto takiego widział smolucha?
Poradźcie, ludzie, pomóżcie, ludzie,
Przecież nie można żyć w takim brudzie!"
Józio na prośby wszelkie był głuchy,
Lepił się z brudu jak lep na muchy,
Czego się dotknął, tam była plama,
Wołał: "Niech mama myje się sama,
Tato niech kąpie się nieustannie,
Stryjek i wujek niech siedzą w wannie,
Niech się szorują, a ja tymczasem
Będę brudasem! Chcę być brudasem!"
Przezwał go stryjek: "Józio-niemyjek",
Wujek doń mówił: "niemyty ryjek",
Błagała ciotka: "Józiu mój złoty,
Myj się!" Lecz Józio nie miał ochoty.
Wyniósł się w końcu z domu na Czystem
I zawiadomił rodziców listem,
Że myć się nie ma zamiaru, trudno!
I poszedł mieszać - dokąd? - na Bródno.


Więc do poniedziałku i pozdrawiam słonecznie wszystkich! Ja już mam w roboczych 4 posty podróżnicze i czytam 2 książki, więc plany mam. 

Wasza Łęcka 

10 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Tego wiersza Brzechwy nie znałam, świetny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Iłłakowiczówna liryczna...pięknie.
    Dobrej soboty ...u mnie pada .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zdałam sobie sprawę, że jakoś omijamy tę poetkę. Więc zaopatrzyłam się w tomik wierszy i szukam inspiracji w Niej.
      U nas też padało i pada. W końcu to zimna Zośka.

      Usuń
  3. Lubię, kiedy robi się tak kolorowo - jakoś tak weselej na sercu. A moje dzieci. które dzięki pogodzie spędzają dużo czasu na dworze też wyglądają jak Józio. Na szczęście wieczorny prysznic uwielbiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, gdy po chodzeniu w japonkach muszę szorować stopy.... Wiosna.

      Usuń
  4. Jakie klimatyczne zdjęcia Ci się udały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka piękna wiosna :) Lubię od czasu do czasu przeczytać jakiś wiersz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę przeczytałam z wielką przyjemnością praktycznie nie odrywając się od niej.Mam męża Gruzina rozmawialiśmy o tej książce,dużo zrozumiałam dzięki autorce.Dziękuję Życzę owocnej pracy twórczej .Kazimiera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Pani pierwsze raz u mnie? Zapraszam na więcej tekstów.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...