poniedziałek, 23 maja 2016

Stendhal 'Pustelnia Parmeńska' - arcydzieło o wciąż aktualnej wymowie

'Pustelnia Parmeńska' Stendhala, ostatnie dzieło autora 'Czerwone i czarne' bardzo zaciekawiła mnie miesiąc temu, gdy MG wydało je w pięknym wydaniu. Czytanie trwało ponad tydzień, bo to lektura trudna i dosyć monotonna. Ale udało się! 
Oto moja recenzja:

Sam autor data:image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wCEAAkGBwgHBgkIBwgKCgkLDRYPDQwMDRsUFRAWIB0iIiAdHx8kKDQsJCYxJx8fLT0tMTU3Ojo6Iys/RD84QzQ5OjcBCgoKDQwNGg8PGjclHyU3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3N//AABEIAKAAfQMBIgACEQEDEQH/xAAbAAABBQEBAAAAAAAAAAAAAAADAQIEBQYAB//EADMQAAEEAQMDAwMCBQQDAAAAAAEAAgMRBAUhMRJBUQYTYSJxgRUyFCNCkcEHUqHwM7Hh/8QAGQEAAwEBAQAAAAAAAAAAAAAAAQIDAAQF/8QAIhEAAgICAgICAwAAAAAAAAAAAAECEQMhEjEEQRMiFDJh/9oADAMBAAIRAxEAPwCqLxZs8LmTHmyucwCqFWk6NuEjZ1cQvvOA2cnslKi0URgdSRyGUUShI7eintk2Fk/lR2uI2RAfj7qfJh4oN177EpwftuoLtRxYiQ545rbdd+q4gcG+5YPgLPkb6osWu7p3UQb6igwZEMrQ6ORrh4CM4gnYKbk0MkO9yuOUvX4TA2+26XpI3IS8hqH9Z7H8rg889W/3TOlc37bIqRqDtkd3KMHOIQo2jujBt8GkyZqM65p6ik6flHkbvwhlu3CtJk0DFJw+67pHhOACRjAcnIbjRGR3bhUWRqGTkAU/pBP7RspurNdNJHG2zYsNHdX2j+g86aOKaWP+U7kXuE6cYK5Em3J0jGtY9x+r6j48oZjls/SQb4HZewM9C4wiMjI+metvFqHH6RYzEDMiEse0edil/KivQfjbPJ7kvmiPBpW+m63PiObHkkyR8WeQrHXvT0mE93tNJv6r7ALNvhd1VW6snDIhKlBm/wAaRs0TZYzbHCwj12tZz0pku/mY0oJr6mf5Wp9rYbLhyR4So6YPkrBNbRO6cG/KJ7dchJVdkqYxzBT/ANyOxnO438oTRujsqtwCnRjOPu67pL7Ihb3TQ0EroZIYGpp5KkdCDICAS0b9klmfRP8AReBHqHqWSSQBzMaOwCO5/wClesRhjGANAArsvK/9L5HHVMzei6MF3916X77G7GRpPgFQzSayM0VcSUXjsoWWOq7TZcyONhe40O5KopfUb52vOmadNktYSPecKYfsoNua0Oo8QOu47ZYwwcnYrzfXcAY+QA0CuFu4dTfmzvE+O+CQAW07j8FZr1jG5srXVtSv47lGXFhyxTjZnNPyzg5bZbJ6diPIXosNSQskG4cLC8y9h7mOeLposlbT0tqM+WPafGRFHH++u6v5EbXJEsTrTLp7PhBLFMcBSD0LkTLgmNs0CEWvwkDaIRALVEwGdPFLmN7riNz8lOYPuuiQiCdO+yY6EnhFAqkVrbHCk2NRA9P6fN+pZMMchjEsXLeSARYVsdKy35UDsDAMEZO88spDxR5rt9k7SX/wWv4U5H0OJjd+Qt5KICDNQsd1PJk3ZoqlRXZeG46K3HlcHyEhrnjuL3/Kq9R9L4+S2OOOXKYGusGN21eFa6hqGLFpoL527bGjva7RtThzOtsZe9rGhweRSgpNbRRr6gtO9OQYYdKZJZX1QErrpYL1qHtyTGW1vz8L0jPzTE3ki15r6um97Pazs3clV8duWSxZpqGynjjvAkY13V1AUGjv2C2+iYcmHpkUMjWtdzQ+Vn/TcuD/ABWNFktb9RIAdxfZbaRrTuE/kTf6iRXsiFpQy1SizbhCc2uyimOB3B4tObaIGnwur4VEwGboWbT4xvvwhudZRGHhdMhUFHPGyPHXgobBdbKQxpHZQkOgOowOdjiaPZ8JEg+4Wp0vMblYkcgJLHtDlS+2JInNdvYpU+iay3SM2TTM4/yuq2uPa/8ACnKPOOu0FSUXs12THpmVKHuhieQ+zTbJPfhHgyjju9rHwZCwmrawN/8AakQvjkja/HLAw1RFcJJ8lkNufIAeaXPb6KkHXXv9lhH0Hkg8rzrXpuvJe4kG+4Vt6r9Tw5XVBCerp2viliJsx7yd/i16HjYmlbObPkVcUJLIeoNB/bx8L0r0fqX6ho7RK5zpYD7bidyR2K8vB26jyeFbemtYfpOeJCLgf9MjR3Hn7hXz4ucNdnPCVM9TKY4JsM8eREyWJwcxwsEIpF1S8vo6rB7+UhHyn9IKb0qsRWzHg3wjR3ajxlGiJsG11zMifF2tSo/uoUTrHICmQm/lc8ihKibZWa9aafEwMzfcDJCQ0t/3+P7K51TVoNJxfclNvdsxg5JWA1bU8nWcxrpd+GxsaL5/ynwY5OXL0RyyVUTcTWdTwIzHFOfbHZxtJk61qGRHU2Uemt6Kfrek4ulaRAJM8Sas59S4zacIm1/V4d8LMkuJIL9l1rFF7ol8kurJGRPZ6GnqvkoUY63UPygmwehg/KPEOmMjyq1Qhz32aB2HC5pTOmiuld0tFIgL/Q/UmXpzWxE+7AOGO7fZbvSdbxtRiBieA7+pp5C8kaSpWLkyQSCSJxa4dwoZPHjPfsaORo9kbvvaU7dysVofqs/TDn7AbCRv+VsMfKjlZ1N+pp4IPK454pQdMupJmJjcRwjseBx+VXsmvhyJHkNJ3Iv7rrnEEWW0LkbIzIsHFfkTEdLBxfJ8KtZOGRl/ZovlZPVNUyNRd/MPTE021gOw/wDqlHC5v+DTycUdn6hNn5T55z9ROw7NHgLc/wClWgsy8/8AUcmMOji3YCLF9j/x/wALAYcP8TlQw3XW76j4Hcr1PL9S4no/RGYWE1rtRkZZadxFtt1fNdl0TdVGJBb2wv8AqvDoMccc+Q2P9QN1FEKdJ4LiOy8flPWfp23oAI+pahkZ2VJk5cz5ZXutznGyUCP6G9TuTwqQjQgt+3HXLvKJD/4z91Hc7qtGhvo/KZhFIsoM5HXQ7KQ51KPt1SPPYoIAo2Ceyy5cWFrb8pWnhMAOz6Vb6drWVhROjifbCbAcLpUzSjM4TcVLsW2ui56jwA0JL6XDYIBeUj5WhtuJ2FqDR0JgdYy+mAQsdu/9wHhUo3Ibf3T5pDNK+V/HYJkEhjeZaBPa/KdRpE27ZPwch2lvOTTf4hwHt9/bHn78KHkZL5pHySPLnuNuc42SfKDIS8EnvyhtBe4MHJ7I17CGgZ7nU93DUkrrJN7eE+Somhg/v5QCsAaKJ2JRgXNA6Suhhe8OLGF1C3dIuh5XbhYw+3u2Dgke2oK73ZKE87bcotl0XS7lEAV56mRV/t3S9NBR2OJa1t7ja/hGHlYAVuyPHwgNKMzjlOhGTHEkUFDz30wMb+53P2UqR/SCT23VXM8vcXvPPHwkrZVsA7cdKa8jYXwkkf02fKZ1VzSIokrncDgfKl4jBDF7rv3OGwPYKLE0SyN8DlHypTZaOEGMCkks2hOck6vhK0gjikTBsPJmx5RLDI9jh3B5+D5CJlZPvyF4jZHZ/azYD7KMHf0t3TwADuhWw3qh4AaNxuUnVXlKw242Nkpd2CwrGbh/3Ulh4u1Hs2ixEFEAZvKOzhAZXZHYNk6EZ2W/qd0D8qLLxv2Ul0bifq5QJGdqQoNkeeMskcwndriCguDiNqpWuZCZgyaKOm9DQ6vIHKiNgPJFIDdDI2CNlVymy0WhSDGa+UN0aFBsiJhLiaHdSDDZoJRARwEaNYIfSEvSTvdIwgJ7JfZIFUtRrBAkf1WlHlF9rfYJfYJ5C1Asjl1pzLv7ozYKP7bU7BjgjlDp43OHgUD+FmqARYwpMfCvs3SYzgnKx4p4wNwCLBHnhVDYxX1NtaElJaNKLXZ//9k= żył w latach 1783 - 1842. Stendhal to pseudonim. Naprawdę nazywał się Marie-Henri Beyle. Jak widać, gdy patrzymy na daty życia pisarza, to jasno widać, że żył w czasach wielkich zmian we Francji. W czasie Rewolucji, w czasie Napoleona i czasie, gdy upadało społeczeństwo dawne, a rodziło się nowe, dziewiętnastowieczne. Wydaje się nam, że to łatwe i Francja jako kolebka republiki przeprowadziła ten proces łatwo i szybko. Stendhal, bystry obserwator tych czasów, pokazał w swoim ostatnim dziele, 'Pustelni Parmeńskiej', napisanej na trzy lata przed śmiercią, że nie było to takie łagodne i bezproblemowe. 

Książka kończy się bardzo zastanawiającymi słowami ''To the happy few' - a następnie w przypisach mamy wyjaśnienie kim są ci nieliczni 'few': 'ci, którzy docenią i zrozumieją tą powieść. Zobaczyłam to, gdy tylko dostałam książkę i zastanawiałam się dlaczego autor tak zakończył książkę. Po tygodniu czytania zrozumiałam. 

Książka nie oszczędza czytelnika. Bohater i wydarzenia w książce to szereg mało bohaterskich przygód Fabrycego, młodzieńca pochodzącego w możnego rodu, z rodu, który miał w historii kilku arcybiskupów.  W eposie rycerskim taki bohater przeżyłby wiele przygód, pokonałby smoka albo całą armię nieprzyjaciół, a cóż robi Fabrycy? NIC. Zajmują go kolejnie kobiety i to głównie one dbają o jego losy. On nawet nie jest głupim człowiekiem, on w tym wszystkim, w całym tym marazmie i marnowaniu losu nie widzi nic zdrożnego, nawet nie próbuje być bohaterski. I tak przez całą książkę. 
Ale gdy tak pokonywałam kolejne perypetie Fabrycego, to czułam jako czytelniczka, że warstwa fabularna jest tylko powłoką, że autor świadomie gra konwencjami, że chce przekazać coś więcej o świecie.Wydaje mi się, że 'Pustelnia Parmeńska' to gorzki i pesymistyczny testament duchowy autora, który sporo rewolucji zobaczył i chyba doszedł do wniosku, że łatwiej jest obalić królestwa niż zmienić mentalność ludzi, szczególnie tych 'trzymających władzę' i przyzwyczajonych do posiadania i władania. Smutne, bo pokazuje, że te same mechanizmy działają wciąż, pomimo że upłynęło półtora stulecia. 

Zaletą książki jest wspaniały język, znakomicie przetłumaczony przez Tadeusza Boya Żeleńskiego. Widać pióro mistrza, to panowanie nad światem przedstawionym, ta genialnie oddana narracja, opisy i dialogi, zazwyczaj salonowe, miłosne albo z kręgu rozmów o interesach.

 
Oto sfotografowałam kilka celniejszych cytatów:








 
"Pustelnia Parmeńska' to uniwersalna powieść o władzy, o jej nadużyciach, o bezczelności w korzystaniu z jej przywilejów, o kupowaniu sobie sprawiedliwości i wygód. Książka była trudnym wyzwaniem dla mnie jako czytelniczki, ale wyniosłam z niej przyjemność obcowania z mistrzowską literaturą i mogłam zestawić naszą współczesność z tym co było kiedyś, przez co przechodzono kiedyś i co zostało podsumowane i osądzone przez historię.

6 gwiazdek

Za książkę dziękuję wydawnictwu MG:
Wydawnictwo MG

11 komentarzy:

  1. No to ja się może podpiszę własnym imieniem :)
    Grzegorz...

    Widzę, że podobała się Pani ta książka. A tą wcześniejszą "Czerwone i czarne" przeczytała kiedyś?
    Przeczytałem ten komentarz Pani o Pustelni i właściwie to dobrze Pani interpretuje przesłanie autora :)
    Napiszę od siebie, że "To the happy few" (Dla nielicznych szczęśliwych) rozumiem tak, że Stendhal widział i czuł gdzieś szczęście. Wiedział, że istnieje jako takie. Ale ono nie należało do częstych zjawisk.
    Myślisz Pani, że było w Stendhalu coś z Fabrycego, czy Julianie Sorel?

    P.S. Dziś dokończyłem Pustelnię... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Miło mi. 'Czerwone i czarne' czytałam naście lat temu. Pamiętam swoje zdziwienie książką i że coś dziwnego było z narracją. I że jakieś piękne suknie były. Tyle :(
      Jeśli chodzi o pytanie o identyfikację autora z postaciami to mam wątpliwości, czy autor się w ogóle z nimi identyfikuje. Raczej widać grę z konwencją i zabawę światem przedstawionym. Trochę jak mim w teatrze lalek....

      Usuń
  2. W "Czerwone i czarne" była Pani de Renail i Matylda. Pani de Renail też była kilka ładnych lat starsza od głownego bohatera, ale wg mnie to ona prawdziwie kochała. COś mi mówi, że dowiodła tego poświęcając na koniec książki opinię własną dla Juliana i to świadczyło o jej prawdziwej, czystej miłości... Myślisz Pani, że dbanie o opinię przez kobietę i jej poświęcenie dla mężczyzny jest takim najwyzszym dowodem?

    W obu książkach jak dla mnie, Stendhal poniekąd do siebie nawiązuje. Ale w pewnej części to tylko jego fantazje, niespełniony scenariusz na życie, jakie by chciał wieść. Niestety rzeczywistość była trochę inna, mniej kolorowa...
    I ta koncowka "to the happy few" dotyczy samego autora :)

    Izabela Łęcka to Pani prawdziwe imię, czy "Lalka" tez sie Pani spodobała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Trudno jest tak uogólniać.
      Łęcka to pseudonim. 'Lalkę' bardzo lubię.

      Usuń
  3. DO kogo najbliżej Pani z Pustelni lub "Czerwone i czarne", do której z postaci? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię żadnej. Jeśli już to najbardziej rozumiem panią Sanseverinę z jej poświęcaniem się dla miłości.

      Usuń
    2. Nie przypomina Pani de Renail Sanseverina? :)
      Rozumiesz Pani Sanseverine, ktora była ciocią Fabrycego i kochała go innym rodzajem miłości, niż kocha się kogoś z rodziny zazwyczaj? :P Skad?

      Usuń
    3. Ooo.. brak odpowiedzi? :P

      Usuń
    4. Jak to dobrze wyczuwać emocje przez internet. Inaczej człowiek by nie wiedział, że drugiemu po prostu odpisać się nie chce. A co dopiero rozmawiać o literaturze... stare czasy, które minęły...

      Usuń
    5. Nie się nie chce, ale mam dużo innych zajęć.
      Nie chodzi mi o miłość kazirodczą, bo to mi się w książce nie podobało, ale wiem, że autor opisuje inne zwyczaje z innych czasów, ale o postawę wobec innych. Pani Sanseverina była jedyną bohaterką w tej książce, która nie była egoistką i która robiła coś dla innych, nawet kosztem siebie.

      Usuń
    6. To prawda, że robiła. A co nią powodowało, to muszę przyznać, że nie raz bezinteresowność. No ale skoro Pani jest mocno zajęta, to nie rozwiniemy się tutaj. Pozdrawiam ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...