czwartek, 16 czerwca 2016

Marek Ławrynowicz 'Diabeł na dzwonnicy' - szwejkowa powieść polska o kresowej rodzinie.

 Książka ukazała się w 1998 roku w wydawnictwie W.A.B. Jej autorem jest pan Marek Ławrynowicz, pisarz, autor słuchowisk radiowych, scenarzysta filmowy i poeta. 
Urodzony w roku 1950, jak podaje Wikipedia, był w życiu 'kaowcem, bibliotekarzem, a także młodszym betoniarzem, robotnikiem terenowym czy cukiernikiem'.  Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. 
Jego twórczość to:
  • Wiersze (1975)
  • Pan Słoik (1990)
  • Kapitan Car (1996)
  • Diabeł na dzwonnicy (1998), przekład niemiecki (2000), niemieckie wydanie kieszonkowe (2004)
  • Kino Szpak (2000), przekład niemiecki (2003)
  • Pogoda dla wszystkich (2003), przekład ukraiński (2005), przekład rosyjski (2006)
  • Korytarz (2006)
  • Niepotrzebny wiersz (słuchowiska radiowe) (2010)
  • Patriotów 41 (2014)
Marek Ławrynowicz
Moja opinia:
Świetna książka, której wartości czytelniczej dodaje audiobook, czytany przez niesamowitego pana Henryka Machalicy. Słychać było, że świetnie się bawił czytaniem tej książki. Były i śpiewy, i zaśpiew wileński. Wszystko.
Do czytania tej książki skłonił mnie dziwny i intrygujący tytuł. No i w tym przypadku tytuł nie zawiódł, bo cała książka jest równie dobra co tytuł. Nietypowe podejście, czarny humor, zabawa obrazami przedstawionymi, tradycja - to wszystko w książce jest.
Cieszę się, że jednocześnie ze mną książkę tą wysłuchała Allison, użytkowniczka, której opinie bardzo sobie cenię.
Jest to historia rodziny, w której losy wplątała się historia. Pochodzą z Wilna, ale byli i w wojennej zawierusze. Los rzucił ich do Wrocławia, a wyrzucił z Kresów. To wszystko opowiada narrator tej książki. Całość jest bardzo czeska, bardzo szwejkowa. Bohaterom nie brakuje tragicznych momentów, ale zawsze podchodzą oni do tego z humorem i nadzieją.
Słuchając tej książki uśmiałam się co chwila i zapomniałam o stresie, który mnie ostatnio dopada.
Język jest bogaty, dostosowane do osób i miejsc. To świetna książka i aż dziw bierze, że dowiedziałam się o niej przypadkiem.
9 gwiazdek 

Książka wpisuje się w wyzwanie czytelnicze z bloga Tu się czyta!...
Sylwia wyzywa
Hasło na czerwiec: pożegnania

2 komentarze:

  1. Nie przepadam za audiobookami, ale może dla tej pozycji zrobię szlachetny wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pożałujesz. Tym bardziej, że jest to bardzo krótki audiobook, bo tylko 11 części po pół godziny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...