niedziela, 5 czerwca 2016

Post w 1050 rocznicę Chrztu Polski: Jerzy Dowiat 'Chrzest Polski'

Jan Matejko 'Zaprowadzenie chrześcijaństwa', obraz z roku 1889. Obecnie obraz jest własnością Muzeum Narodowego w Warszawie, ale znajduje się w depozycie Zamku Królewskiego.
Tak Chrzest Polski wyobraził sobie Jan Matejko. Wikipedia poucza, że obok sceny przyjęcia chrztu przedstawił wprowadzenie zachodniej cywilizacji na ziemie Polan wraz z przybyciem księżniczki czeskiej Dobrawy, które nastąpiło w 965. Gdy się przyglądam obrazowi to rzeczywiście widać oracza i stojącą rodzinę. A w tle lasy i wieżę w Kruszwicy, jak mi się wydaje. 
 Tak pokazał to Matejko, ale gdy teraz, w 1050 rocznicę tego wydarzenia, zastanawiamy się nad Chrztem Polski, gdy taka rocznica bywa okolicznością do całkiem współczesnych wydarzeń i pokazywania się w tle, to człowiek lubiący sięgać głębiej zaczyna się zastanawiać jak to było. Ja już rok temu nosiłam się z zamiarem przeczytania tej książki, gdyż skłoniły mnie to tego publikacje archeologiczne, które z 'lubością' czytałam. Były w nich odnośniki właśnie do książki Dowiata, w których dyskutują z nim: 


Dopiero teraz miałam możliwość wysłuchania tej książki, gdyż audiobooków ostatnio słucham latem, gdy mam ręce zajęte, a uszy i mózg wolny. Audiobook czytał Jerzy Bokiewicz, czytał z dźwięcznym, kresowym 'h', co kojarzyło mi się przyjemnie, bo z moją mamą i w ogóle z tematyką historyczną. Nawet gdy piszę te słowa, to zaczynam wymawiać 'historyczną' dźwięcznie......
Książka ukazała się w roku 1966, w tysiąclecie Chrztu Polski. Jak widać, była i jest aktualna, bo w kolejną okrągłą rocznicę zdobyła sobie kolejnego wiernego czytelnika, a mam nadzieję, że po tym poście zdobędzie następnych!!!

 

















W internecie znalazłam dwie okładki. Tutaj zamieściłam obie. 

Sam autor był bardzo kompetentnym człowiekiem do pisania takiej książki. To wybitny polski mediewista, profesor nauk humanistycznych, pracownik Instytutu Historii PAN. Autor podręczników do nauki historii. Urodził się  22 kwietnia 1920 w Żytomierzu, zmarł 22 kwietnia 1982 w Warszawie. Specjalizował się w historii politycznej i historii kultury Polski średniowiecznej. Wikipedia podaje, że jako pracownik PAN-u był przełożonym Bronisława Geremka.
Napisał kilka książek historycznych. Oto one. Podaję za Wikipedią:
  • Skrót historii powszechnej nowożytnej i nowoczesnej, (ze Stefanem Przewalskim)
  • Chrzest Polski, Wiedza Powszechna, (wydania 1958, 1960, 1961, 1962, 1966, 1969, 1997)
  • Metryka chrztu Mieszka I i jej geneza, PWN, 1961
  • Historia Kościoła katolickiego w Polsce (do połowy XV wieku), (z Januszem Tazbirem), 1968
  • Polska – państwem średniowiecznej Europy PWN, 1968
  • Polska w świecie. Szkice z dziejów kultury polskiej, (współred.), PAN, 1972
  • Kultura Polski średniowiecznej : X-XIII w. (red.), Warszawa: PIW



Książka 'Chrzest Polski' to napisana pięknym językiem publikacja analizująca znaczenie chrześcijaństwa w czasach przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Autor analizuje różne aspekty polityczne tego doniosłego wydarzenia, analizuje przyczyny i skutki. Miałam wrażenie słuchając tej książki, iż Dowiat odbrązowił wiele mitów na ten temat. Zaczynając od analizy kilku pomnikowych świętych: Wojciecha i Stanisława, pokazując ich w świetle takim, jakim oni pewnie byli rzeczywiście, oraz na przykład Dobrawę, bez tych idealizujących  przymiotników, a na ważnych i dogłębnych rozważaniach historycznych kończąc. 
U Dowiata pogaństwo nie jest złem wcielonym. Analizuje on 'pogaństwo' na postawie dostępnych mu źródeł. Wynika z tego, iż były to kulty lokalne, kojarzące się z miejscowymi regionami. Chrześcijaństwo szło albo z Bizancjum albo z Niemiec. Dla władcy takiego jak Mieszko przyjęcie chrztu było decyzją o kolosalnym znaczeniu. Musiał on balansować pomiędzy różnymi władcami, alby i wejść w krąg władców zwycięskich, 'niosących dalej' chrześcijaństwo narodom 'pogańskim', i jednocześnie nie wpaść w krąg wpływów niemieckich. Autor pokazał, że religia w średniowieczu była okazją do władzy, była źródłem pieniędzy i narzędziem do utrwalania panowania nad innymi. Całkiem cyniczne podejście, jak widać. Ale myślę, że warte przeczytania. 

Ważnym elementem książki było pokazanie planów cesarza Ottona III na Europę jako federację równych sobie krajów. W ten idealistyczny plan 'wstrzelił się' Mieszko ze swoim chrztem. Plant te upadły rychło, gdyż chęć podbijania i wojowania jest w naturze ludzkiej silniejsza, ale wyraźnie pokazano, że taka idea była. 
I aż się prosi, żeby to porównać w Unią Europejską.Wcześniej - pokazał Dowiat - że była inna idea, a mianowicie idea chrześcijaństwa słowiańskiego. Chodziło o misję Cyryla i Metodego, co z pomysłem na liturgię słowiańską, było kolejną ideą wyprzedzającą swój czas o jakieś 1000 lat! 

Znając dalsze losy tego wszystkiego, można mieć smutne refleksje nad utraconymi szansami, ale i można sobie przyrównać do tego co mamy teraz. Czy idea wspólnoty narodów przetrwa. 

Dowiat nie zgłębia się zbytnio, ale porusza znany z historii epizod buntu 'pogańskiego' po śmierci Mieszka II. Pisze on, że wówczas, w kontekście rozumienia pogaństwa (wtedy jeszcze powszechnego u ludu) jako próby obrony odrębności narodowej, jako bronienia się przed wpływami ideologicznymi Niemiec, jak było wtedy rozumiane chrześcijaństwo. Cóż, że ta 'obrona tradycji' doprowadziła do zrabowania Polski przez Czechów i niemalże rozbiła kraj? Oni mieli szczytne intencje. A jak to widzi teraz historia? że chrześcijaństwo było jedyną drogą, że balansowanie z Niemcami było grą dobrą i było wielkim dorobkiem politycznym nadzego Mieszka i Bolesława!!!! Że nie da się żyć w enklawie tradycji! Że zmiany są nieuchronne. 
Mieszko to przeczuł! 

Zachęcam to tej książki! Na pewno nie jest to jakiś odkurzony ramot historyczny, ale świetna i aktualna publikacja!!!!!! A przy tym pięknie napisana.
Daję jej 10 gwiazdek

13 komentarzy:

  1. Ciekawy i wartościowy post.
    Nie znam tego autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam przekazać swoje przemyślenia i analogie, więc cieszę się, że zechciałaś się wgłębić.

      Usuń
  2. Książka Dowiata nie jest aktualna, a do tego jest "skażona" fantazjowaniem autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam, że jest. Inna sprawa to tezy autorskie i hipotezy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Tylko hipotezy mogą być mądrzejsze i głupsze. Weźmy np. taką, że wg Dowiata nasz pierwszy władca dostał na chrzcie imię Michał, a Mieszko to tylko zdrobnienie tego Michała. Imię Dagome/Dagone, pod którym Mieszko wystąpił w dokumencie dla papieża z około 990 roku, to z kolei dla Dowiata imię pogańskie.

      No to Mieszka Mieszkiem nazywa już Ibrahim ibn Jakub, którego informacje pochodzą sprzed chrztu. Czyli wg hipotezy Dowiata: Mieszko jako poganin znany był pod imieniem chrześcijańskim, za to jako chrześcijanin występuje pod imieniem pogańskim. Z lekka to durnowate i kupy się nie trzymające.

      A przypomnę, że na rzekomym Mieszku-Michale Dowiat oparł kolejne hipotezy, np. kto i gdzie chrzcił naszego władcę.

      http://seczytam.blogspot.com/

      Usuń
    3. Całkiem możliwe, ze masz rację. Co nie zmienia faktu, że książka jest warta przeczytania. Bo skoro skłoniła Ciebie do sprawdzenia i zweryfikowania faktów, to chyba jest wartościowa?

      Usuń
    4. Jestem historykiem, więc czytam takie książki od wieków. A do Dowiata sięgnąłem akurat późno. Znacznie nowsze i lepsze są z książek popularnonaukowych biografie Mieszka I autorstwa Gerarda Labudy i Jerzego Strzelczyka. Nie czytałem jeszcze, ale ma opinię dzieła konfesyjnego: K. Ożóg, 966. Chrzest Polski.

      Z prac typowo naukowych to trylogia Dariusza Andrzeja Sikorskiego:
      - Kościół w Polsce za Mieszka I i Bolesława Chrobrego: rozważania nad granicami poznania historycznego, Poznań 2011.
      - Początki Kościoła w Polsce: wybrane problemy, Poznań 2012.
      - Wczesnopiastowska architektura sakralna (jako źródło historyczne do dziejów Kościoła w Polsce), Poznań 2012.

      Ale to nie jest lektura lekka :)

      Usuń
    5. Strzelczyka od historii Ukrainy?
      Ja historyczką nie jestem, więc na książki tego typu patrzę z punktu widzenia tego, czy jest ciekawa, przystępna i czy potrafi zainteresować tematem.
      W poście zdaje się napisałam, że Piotr Jasienica miał jakieś zastrzeżenia do tez Dowiata. Ale zapomniałam jakie.
      Dziękuję za tytuły.

      Usuń
    6. He, po miesiącach zauważyłem :D Od historii Ukrainy jest Władysław Serczyk, a Jerzy Strzelczyk to jeden z największych polskich mediewistów.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Strzelczyk

      Usuń
  4. Audibooków w ogóle nie słucham, jakoś mi z nimi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wymagają czasu. Ale można się uzależnić o tych aksamitnych głosów sączących się w samo ucho.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...