czwartek, 28 lipca 2016

Kolorowanka dla dorosłych i dla całej rodziny: Joanna Star Czupryniak 'Koty dziwaki. Odstresowująca książka dla całej rodziny"

 Do kolorowanek dla dorosłych mam stosunek pozytywny. Mam nawet jedną, od Pascala. Cechuje ją dokładność. Jeden rysunek wystarczał mi na całą audycję 'Moje książki' - jeszcze gdy taka audycja była o normalnej porze. (nieważne, nie schodźmy na tematy niewygodne...)
Kolorowanka ukazała się 18 marca 2016 roku. Autorka jest gliwiczanką, a z profilu na Facebooku można zobaczyć, iż rękodzieło jest jej pasją....
Pojawiła się możliwość posiadania tejże kolorowanko-łamigłówki, więc się ucieszyłam. Książka wykonana została starannie i posiada myśl przewodnią: koty. 
 Mamy rysunki małe, pełne szczegółów i duże, które można kolorować plamami. Są uzupełnianki, wypełnianki, labirynty. 
Jednym słowem wybór ćwiczeń jaki 'kserowałabym' zerówkowiczom na ostatnią lekcję, gdy wszyscy są zmęczeni. Miałam z tego wiele frajdy i sama - przygotowując się do tego posta - wypełniłam dwie strony:



Można dostrzec w książce grupy tematyczne, takie rozdziały: Ziemia, Rozrywka, Sztuka i kultura,
Nauka i technika, Hyde park. Kolorowankę można więc oglądać i ją dyskutować. Jest dobrze dopracowana i bardzo ciekawa, a przy tym - kocia. 
Polecam.
Oceniłam ją na 8 gwiazdek
Za kolorowankę dziękuję grupie wydawniczej i księgarni internetowej Helion:
 Polecam
 

środa, 27 lipca 2016

Yaa Gyasi 'Droga do domu' - rodzinna saga afrykańsko-amerykańska


Książka ukazała się w Wydawnictwie Literackim 2 czerwca 2016 roku. Tłumaczył Michał Ronikier. Przepiękną okładkę i stronę tytułową projektowała Urszula Gireń. Brawo. 
Autorka jest osobą młodą, dwudziestosześcioletnią. Mieszka w Stanach Zjednoczonych, ale pochodzi z Ghany. Znajomość obu tych kultur jest w książce wyczuwalna. I jest to wielka zaleta tej powieści.
https://i.ytimg.com/vi/0E4NkeXHdV4/maxresdefault.jpg
Autorka, Yaa Guasi. Źródło zdjęcia: https://i.ytimg.com/vi/0E4NkeXHdV4/maxresdefault.jpg


Jestem książką zachwycona już od pierwszej strony. To saga rodzinna, w której historie konkretnych członków rodziny zajmują kilkunastostronicowe rozdziały. Całość jest więc skondensowana, ale nie skrótowa. Drzewo genealogiczne w powieści sięga na 8 pokoleń wstecz i obejmuje dwie gałęzie rodu: afrykańską i amerykańską, jeśli tak to można nazwać, bo obie rodziny nie wiedziały nic o sobie. W każdym razie mamy tutaj zajmującą historię miłości i rozstań, niewolnictwa i wolności, tragicznych decyzji i rozpaczliwych rozstań, wielkich miłości i jeszcze większych zawodów. Wszystko to tworzy całościową, tragiczną i zawsze 'pod górkę' powtarzającą się historię bycia Afrykanką lub Afroamerykanką. Autorce udało się ukazać wszystkie utrudnienia i niedole życia tych ludzi, zarówno w gałęzi afrykańskiej, jak i amerykańskiej, co powtarzam, bo to ważne. Kolejni członkowie rodziny to postacie często tragiczne, ale obdarzone wielkim sercem. Poza kamieniem dziedziczyli coś jeszcze: wielkie pragnienie miłości i chyba poczucie niespełnienia w tej wielkiej miłości. Niespełnienie pomimo ogromnego zaangażowania i poświęcenia, co powtarzało się w kolejnych postaciach.
Historia w książce pokazana jest jako tło do życia bohaterek i bohaterów, ale tło kształtujące i zmieniające ich życie. Mamy więc niewolnictwo i wojny plemienne. Mamy secesję w Stanach, a potem segregację rasową, trwającą na długo po oficjalnym zniesieniu niewolnictwa. Mamy nierówności i wykorzystywanie ludzi oraz stopniową i bardzo powolną walkę o równość.
Książka jest ciekawa, fascynująca i mądra. Polecam. 
 9 gwiazdek

Za książkę i cierpliwość dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:
 


http://audiobooki.manhu.pl/public/assets/literackie-300x200.jpg

sobota, 23 lipca 2016

Agata Tuszyńska 'Singer. Pejzaże pamięci' - o człowieku, którego zawsze wykluczano i o świecie, który przeminął.....

Okładka książki Singer. Pejzaże pamięci  Twórczość pani Agaty Tuszyńskiej rozpoczęłam od ostatniej książki o Schulzu:  'Narzeczona Schulza': recenzja tu. 
     Już od dwóch lat planowałam przeczytać/wysłuchać biografii Singera, pisarza kompletnie nieznanego Polakom, a przecież pochodzącego z 'mojego' regionu! Dodatkowo ochoty na poznanie bliżej tego człowieka był artykuł w Zwierciadle, w którym syn Singera mówił o wyjątkowym skąpstwie ojca i jego podłym charakterze. 
      Bardzo się cieszę, że pani Tuszyńska podjęła się tego trudnego tematu. Książka jest wcześniejsza chronologicznie niż ta o Schulzu. Wikipedia informuje, iż pierwsze wydanie pochodzi z roku 2006 z Wydawnictwa Marabut. Okładka, którą Wam prezentuję pochodzi z Wydawnictwa Literackiego z 2010 roku. Ja poznałam książkę jako audiobook w genialnym wykonaniu pani Elżbiety Kijowskiej. 
    Jest to książka bardzo dobra! Nie tylko biografia, ale i opracowanie jego twórczości, życia i książka o Żydach polskich, o wyalienowaniu i byciu całe życie nieprzystosowanym do świata, w którym się żyje. Bardzo umiejętnie poprowadziła autorka układ treści w książce. Jest najpierw tło rodzinne, następnie zarysowany Singer jako człowiek, potem czynniki jakie wpłynęły na jego jako człowieka i jego twórczość. Wielkim bohaterem tej biografii jest też polska prowincja przedwojenna z moich, czyli lubelskich regionów z 30% liczbą Żydów biednych i bogatych. 
   W zasadzie książka zapełniła pustkę w mojej głowie na ten temat. Bo wiedziałam, ze kiedyś Żydzi mieszkali, a nawet spotykałam się często u dziadków z imionami i powiedzeniami z tamtego świata, który bezpowrotnie zniknął w czasie wojny. Autorka z trudem wygrzebała zeznania ludzi pamiętających tamte czasy i je przytacza. Mamy takie miejscowości jak Biłgoraj, Tyszowce, Tomaszów Lubelski. Wszystkie z mojego otoczenia, ale inne, dawniejsze. Autorka mówi o pustce. I tak jest. Jest pustka i wielkie tabu. Ona to przełamuje. 
   Głównym bohaterem tej książki jest Singer. Tutaj otrzymałam gruntowną analizę jego twórczości, która wyjaśniła mi fenomen ' Sztukmistrza z Lublina'.  To był bardzo dziwny i skomplikowany człowiek, Izaak Bashevis Singer, i trzeba było rozeznania i umiejętności pisania pani Tuszyńskiej, żeby z biografii nie wyszedł groch z kapustą. Jest piękna książka o pisarzu trudnym, o trudnym i dziwnym człowieku, trochę samotnym i odosobnionym jak jego bohaterowie powieści. 
Po raz kolejny jestem zachwycona książką pani Tuszyńskiej. Serdecznie ją polecam!!!!!!!
  10 gwiazdek

piątek, 22 lipca 2016

'Shantaram' Robertsa jako audiobook! Lektura na wakacje.



O 'Shantaram' Gregory'ego Davida Robertsa pisałam już 3 marca 2016 roku w poście, który obecnie jest najczęściej czytanym postem. To tak na marginesie. 
Oto ta recenzja:
Kto zechce, niech sięgnie. Nie będę się powtarzać. Napiszę, że książka spodobała mi się, że oceniłam ją na 8 gwiazdek, że wydała mi się niesamowicie dynamiczna, że podejmuje problem biedy na świecie i niesprawiedliwości, że warto jest ją przeczytać, bo choć zajmuje ponad 800 stron maczkiem, to czyta się ją jednym tchem.

Jakoś tak ze dwa dni przed moim weselem, akurat, gdy przyczepialiśmy balony na sali, przyszła do mnie paczka z audiobookiem 'Shantaram'.  Zawierała dwie płyty CD z 40 godzinami nagrania, mapę Indii z miejscami z Shantaram z opisami, kod dostępu do wersji mp3 oraz prezent od CDP, czyli zapach Shantaram, wkładkę zapachową, która pachnie mi w pokoju już ze dwa tygodnie. Całość jest utrzymana w kolorystyce książki:

Audiobook czyta Filip Kosior, aktor nowego pokolenia: 

Filip Kosior
 Czyta starannie i z piękną dykcją, ale dynamicznie, w sam raz do tej książki. Po pięciu miesiącach powróciłam więc do tej magicznej opowieści o Indiach i Prabakerze i wsiąkłam. Wsiąkłam w historię ponownie, a nawet bardziej niż po raz pierwszy, krojąc ogórki....
Teraz już ponownie, słucham 'Shantaram' delektując się zapachami Indii i magią tej opowieści. Audiobook jest świetną propozycją na wakacje. 40 godzin nagrania wystarczy na podróż do Australii i  z powrotem!
Gorąco polecam miłośnikom audiobooków i niesłuchających. Myślę, że 'Shantaram' to dobra opcja na pierwszy audiobook. 

ZA zestaw audiobookowy i możliwość jego wysłuchania dziękuję spółce wydającej gry komputerowe i audiobooki CDP.pl

czwartek, 21 lipca 2016

Maria Rodziewiczówna 'Lato leśnych ludzi' - książka leśna

LOGO MG nowe  Marii Rodziewiczówny żadnej polskiej czytelniczce nie należy nikomu przedstawiać. Kojarzą ją chyba wszyscy.
Znalezione obrazy dla zapytania maria rodziewiczówna
Maria Rodziewiczówna (ur. 3 lutego 1864 albo 30 stycznia 1864 w majątku Pieniuha na Grodzieńszczyźnie, zm. 16 listopada 1944 na folwarku Leonów koło Żelaznej pod Skierniewicami

Ja bardzo lubiłam ją czytać, odkąd dostałam od mamy książkę 'Dewajtis'. Ale zawsze tę miłość ukrywałam, bo jej książki uważano za staromodne. Teraz zostaje 'odkurzona', powraca do łask, a wydawnictwo MG wydaje jej kolejne książki, wydaje pięknie i starannie. Cieszę się, że mogę mieć na własność właśnie 'Lato leśnych ludzi', tę wyjątkową książkę Rodziewiczówny. Wymyśliłam sobie bowiem, że będę ją czytać swoim dzieciom przed snem.....

'Lato leśnych ludzi' w tym wydaniu ukazało się 16 kwietnia 2016 roku. Jest to jedna z ostatnich książek pisarki, która kojarzy się z walką przetrwanie polskości, a doczekała powstania warszawskiego. Możemy ją zobaczyć w filmie 'Powstanie warszawskie'. To tak na marginesie. No więc książka ukazała się w roku 1920, 31 lat po 'Dewajtis'. 'Dewajtis' czytałam kilka razy i znam na pamięć, więc od razu włączają mi się porównania. Są w 'Lecie leśnych ludzi' te same, charakterystyczne dla pisarki wątki, ten sam świat wartości, i ten sam patetyczny język, który w 'Dewajtis' wtapiał się w fabułę, a tutaj jest dla nas, współczesnych czytelników, przeszkodą. Dam przykład:
Nasi bohaterowie próbują upolować zwierzę, które szkodzi innym zwierzętom lasu. Ale nazwę tego  zwierzęcia próbowałam odczytać kilkakrotnie na całej stronie. Było tylko określenie 'leśny potwór'. A chodziło o puchacza.  Teraz o przyrodzie pisze się prosto. Stąd nasze opory. Ale można się przyzwyczaić i warto, bo to pierwsza taka książka, na tle której Rodziewiczówna staje się poprzedniczką Simony Kossak.

Bohaterami są trzy osoby, żyjące w lesie: Rosomak, Żuraw i Pantera. Mają swoje zawody, posady, ale to tutaj w lesie czują się najlepiej i tutaj spędzają całe lato. Do nich przyjeżdża siostrzeniec, student i chłopak z miasta, który lasu się boi. Nazwali go Coto. Większość książki to opowieść o oswajaniu Cota z lasem i piękna powieść o leśnych, puszczańskich mieszkańcach. Mamy opisy ptaków, owadów, drapieżników. Jest też mądre przesłanie, że zwierzęta leśne tworzą całościowy ekosystem, że nie należy ich bezsensownie zabijać, że przyroda rządzi się swoimi prawami i jest mądra. Mieszkańcy ci spędzają w lesie pół roku, więc muszą w lesie się wyżywić. Tutaj naprawiają potrzebne przedmioty, wieczorami albo w słotne dni zbierają grzyby. Gromadzą też siano dla zwierząt. Po prostu żyją w lesie i lasem.
Wiele było w książce uroczych fragmentów, ale najbardziej spodobał mi się wątek roju pszczół. 
Podsumowując, książka nie jest nowatorska na tle całej twórczości autorki, bo wykorzystuje te same motywy, język, ale jest też zarazem bardzo nowoczesna w swojej wymowie. Pisana była w czasach, gdy polowano dla rozrywki i prestiżu, gdy jeszcze przez dziesięciolecia nie reagowano na wycinkę lasów, na mordercze likwidowanie całych gatunków. Rodziewiczówna ze swoim staromodnym stylem mówi o życiu w rytmie natury, mówi o tym, że każde zwierzę jest w lesie potrzebne, zarówno drapieżnik, jak i roślinożerca.  I że lasu nie należy się bać, że groźniejsi byli ludzie. Pewnie nadal tak jest. 
Dodam jeszcze od siebie, że książki Rodziewiczówny, tak jak 'Nad Niemnem' zawsze kojarzą mi się z moim domem, z lasem  i stawami, które widzę za oknem, ze wschodem i zachodem słońca. Może dlatego tak lubię te książki, bo przypominają mi dom.
7 gwiazdek
Za książkę dziękuję wydawnictwu MG:
 Wydawnictwo MG

środa, 20 lipca 2016

Franck Goddio 'Tajemnica San Diego'

Okładka książki Tajemnica Okładka podobna do tej z serii Naokoło Świata, ale to Muza i kontynuacja serii Iskier, książka z serii Dookoła Świata. Wydana w 1998 roku. 
Moja opinia o książce:
Rzecz czyta się płynnie, szybko. Autor opisuje historię galeonu, oraz etapy wydobywania. Z mroków historii wydobywa się okrutna, ale zawsze aktualna prawda o ludziach: że ponad 300 ludzi zginęło przez niewiedzę dowódcy i jego pychę, pomimo że jego podwładni podpowiadali właściwe rozwiązania.
Czytałam, że badaczom towarzyszyła ekipa kamerzystów z National Geografic. Chciałabym obejrzeć ten film, bo już z opisów w książce wyłaniał się bajeczny obraz: rafy koralowe, egzotyczne stworzenia morskie i wrak. 
6 gwiazdek

PS. To już jest ostatnia z recenzji książek Naokoło Świata - jeszcze będzie podsumowanie. I dam Wam odpocząć od tej serii. 

poniedziałek, 18 lipca 2016

Jean Merrien 'Samotni żeglarze'

Okładka książki Samotni żeglarze Już prawie ostatnia książka z serii Naokoło Świata, którą czytałam (słuchałam) dwa lata temu, i jedna z ostatnich, którą Wam opisuję tutaj. Zostawiłam ją na koniec, bo pamiętam, ze mnie nudziła. 
W serii Naokoło Świata ukazała się w 1972. 
Jest to książka poświęcona samotnym żeglarzom, zarówno tym, którzy dobrowolnie się wybrali na taką wyprawę, jak i tym zmuszonym do tego przez los. Przy okazji dowiedziałam się, że już w średniowieczu do Hiszpanii przypłynął na łódeczce Indianin. I wiele innych ciekawostek tego typu.
Książka ułożona jest tematycznie: Atlantyk, Pacyfik, Ocean Indyjski i podróże dookoła świata. Autor wyjaśnia terminologię żeglarską, co może nie jest jakoś ciekawe dla takiego szczura lądowego jak ja, ale przyda mi się do krzyżówek.
Co mądrego wyniosłam z tej lektury? Dowiedziałam się wiele o człowieku, o pokonywaniu słabości, o tym, że im skromniejszy człowiek, tym większe jego zasługi, i odwrotnie, 'chwalipięty' doznali klęsk często na skutek błędów w nawigacji albo posiłkowali się techniką, co jest ujmą dla żeglarza.
Poza tym, dowiedziałam się, ze w samotną podróż łódeczką lepiej jest zabrać kota niż kotkę, bo doświadczenie wilków morskich wykazało, iż koty są spokojniejsze i nie trzeba ich tak pilnować, co kotki. Poza tym dowiedziałam się, ze koza jest niewskazana na łódeczce, bo zjada mapy.
dobry jest też pies, albo żona, taka spokojna i cierpliwa.
To są wszystko ciekawostki powyjmowane z książki, a tak na poważnie, to autor pisze, iż samotność nie jest czymś najgorszym co spotyka samotnego żeglarza, jest próbą sił, i ile jest to samotność dobrowolna i konstruktywna, samotność pozytywna, jak to określił autor.
W sumie lektura ciekawa dla miłośników literatury podróżniczej albo zapalonych żeglarzy. 
5 gwiazdek

sobota, 16 lipca 2016

Moja recenzja w podręczniku! Yupi!

 
 Oto stroniczka przygotowywanego właśnie podręcznika dla uczniów polonijnych  "Literatura polska - epoki dawne. Teksty i ćwiczenia."Ku mojemu zaskoczeniu i radości w minionym tygodniu dostałam maila z zapytaniem o zgodę na umieszczenie w nim mojej recenzji książki Bonattiego:
   Biografia alpinisty, ale biografia
„wewnętrzna”. Autor opisuje swoje
największe wyzwania, porażki i sukcesy.
Wyjaśnia, co go pcha w góry, dlaczego
człowiek chce narażać swoje życie. Ja nie
jestem alpinistką, a nawet przeraża mnie
wejście na drabinę, ale tę książ kę czytałam z
zapartym tchem. Dopiero teraz rozumiem
Kukuczkę i innych. Czytając, miałam
wrażenie, że „mój duch” przebywa na
półeczce skalnej i kuli się przed mrozem,
śniegiem i lawiną. Przepiękny sposób opisu.
              Przede wszystkim zaś autor opisuje
niecodzienny dzisiaj system wartości, takich
jak honor, współpraca, hart ducha,
odporność na stres i wyczucie, kiedy należy
walczyć do końca, a kiedy odejść, by
powrócić, gdy dojście na szczyt będzie
możliwe. Wiele się z tej książki nauczyłam.
Renax 
Czuję  się zaszczycona.... Więc się tym chwalę. 

A oto artykuły o tych podręcznikach. Uważam że bardzo potrzebne i ciekawe:
Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
IMG_2736
Opracowanie podręcznika do polonijnej szkoły jest wyzwaniem z różnych powodów, ale ostatnio coraz więcej osób podejmuje się  tego potrzebnego przedsięwzięcia.  Piszemy o każdej pozycji, która trafia do naszej redakcji, bo podręcznik jest kluczowym elementem do sukcesu szkoły. Zapytani dyrektorzy i nauczyciele o największe wyzwania w polonijnych szkołach, wymieniają podręczniki w pierwszej trójce spraw, z którymi muszą się zmierzyć.
Z pomocą nauczycielom klas licealnych właśnie przychodzi Wiola Próchniak, autorka „Literatury polskiej 20. i 21. wieku. Teksty i ćwiczenia” do klasy 3 i „Literatury polskiej 19. wieku. Teksty i ćwiczenia” do klasy 2. Pojawi się też podręcznik „Literatura polska epok dawnych. Teksty i ćwiczenia”, który jest skierowany do uczniów  1 klas licealnych. Każdy podręcznik jest w jednym tomie i jego cena wynosi $25.
Każdy autor chciałby, żeby książki trafiały do jak największej liczby uczniów, którzy z chęcią i korzyścią z nich się uczą.  Nie ma podręcznika doskonałego, ale dzięki opinii nauczycieli i rodziców, każde kolejne wydanie książki, zbliża autora do celu.
Prof. Wiola Próchniak
Dr Wiola Próchniak
„Podręcznik był przygotowywany przez ponad rok” – mówi Wiola Próchniak, która jest wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i należy od 2002 r. do zespołu koordynującego i wspomagającego metodycznie szkoły polonijne, który zwróciły się do KUL-u o patronat. – „Dzięki temu od ponad 10 lat mam możliwość wizytowania polskich szkół w USA, uczestniczenia w procesie dydaktycznym tych szkół, prowadzenia warsztatów i szkoleń metodycznych dla nauczycieli szkół polonijnych, a także przygotowywania materiałów dydaktycznych dla uczniów” – mówi Próchniak.
Autorka podręcznika,  w latach 2013-14, koordynowała studia  podyplomowe w zakresie nauczania języka polskiego jako obcego/drugiego” (360 godzin) w Chicago. Także w bieżącym roku była koordynatorką programu dla nauczycieli szkół polonijnych w Chicago pt. “Program dokształcający w zakresie nauczania języka polskiego jako obcego/drugiego” (120 godzin) i jedną spośród kilku wykładowczyń, współorganizowanego przez Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Chicago.
„Zależało mi na tym, by podręcznik łączył nauczanie języka polskiego z wiedzą o polskiej literaturze i kulturze” –wyznaje autorka. – „Dlatego też w każdym segmencie podręcznika, obok tekstu literackiego, znajdują się ćwiczenia leksykalne i gramatyczne, powiązane ze słownictwem i strukturami występującymi w tekście literackim, a także ćwiczenia na czytanie ze zrozumieniem, mówienie i pisanie. Istotnym składnikiem są ćwiczenia analityczno-interpretacyjne, które służą rozwijaniu sprawności literackiej. Chodzi o to, by młodzi ludzie, uczniowie szkół polonijnych, chcieli czytać literaturę po polsku i żeby ją rozumieli. Każdy rozdział jest skomponowany w ten sposób, że tekst literacki trzeba przeczytać kilka razy, bo przecież dzięki temu można go lepiej zrozumieć” – dodaje.
Teksty w podręczniku „Literatura polska 20. i 21. wieku” są pisane współczesną polszczyzną, która stanowi ogromną zaletę podręcznika dla polonijnych uczniów. Próchniak włączyła do książki teksty i wiersze m. in. Jana Lechonia, Witolda Gombrowicza, Haliny Poświatowskiej, Wisławy Szymborskiej,  Sławomira Mrożka i Krzysztofa Kieślowskiego.  Sądzę, że i rodzice tych dzieci, które będą korzystać z podręczników licealnych, chętnie przypomną sobie przykłady dobrej, ciekawej, polskiej współczesnej literatury.
Pierwsza wersja podręcznika pojawiła się jesienią 2014 i była w całości testowana w  Polskiej Katolickiej Szkole im. św. Ferdynanda w Chicago, a także wyrywkowo przez nauczycielki-uczestniczki  studiów podyplomowych w Chicago. W  bieżącym roku szkolnym 2015/2016 podręcznik jest wykorzystywany przez 36 uczniów klasy maturalnej w Polskiej Szkole im. Św. Ferdynanda w Chicago, wydawcy podręcznika.
Egzemplarze pilotażowe rozesłano do wielu szkół na terenie USA. W Polskiej Szkole im. św. Stanisława Kostki w Wallington, NJ, z „Literatury polskiej 20. i 21. wieku” uczy się także klasa gimnazjalna. Podręcznik zbiera pochwały od nauczycieli za bardzo dobre ćwiczenia i dobór tekstów. Nauczyciele chcieliby też książkę wzbogacić o więcej fotografii i zdjęć.
„Korzystam z podręcznika w klasie 3 gimnazjum” – mówi nauczycielka  Magdalena Zgoda.  Jej zdaniem, największą wartość podręcznika stanowi wykorzystanie tekstów poetyckich i prozy  w nauczaniu język polskiego jako obcego. – „Uczniowie poznają współczesnych twórców literatury polskiej i równocześnie powtarzają zagadnienia gramatyczne, a także słownictwo. Uczniom łatwiej jest zrozumieć trudną literaturę współczesną”.
Największą trudność uczniom sprawiają tabele z pytaniami o prawdę lub nieprawdę w zdanich na rozumienie tekstu. „Nie sam tekst sprawia trudność, który uczniowie mają przeczytać ze zrozumieniem, a właśnie zdania w tabeli. Nudzi ich natomiast, jeżeli do omawianego utworu, muszą wpisywać kolejny raz brakujące wyrazy” – tłumaczy Zgoda. Jej zdaniem, również jest za mało ilustracji i zdjęć, a notki biograficzne są zbyt krótkie. Brakuje też ciekawostek z życia polskich twórców, które mogłyby zaciekawić uczniów.
Mariusz Gajewicz, nauczyciel ze Szkoły im. Mikołaja Kopernika w Mahwah, NJ, po  uważnym zapoznaniu się z podręcznikiem, chwali wybór tekstów.
„Po których jest bardzo dużo świetnie dobranych ćwiczeń o charakterze utrwalającym” – mówi. Katarzyna Deja, matka 13-letnich trojaczków, uważa, że „Ćwiczenia są na różnym poziomie trudności i dobrze opracowane, stanowią najlepszą część książki, którą dobrze byłoby wydrukować w kolorze”.
Siostra Dorota Domin, nowa dyrektor Polskiej Szkoły im. św. Ferdynanda, podkreśla, że „Podręcznik z założenia miał być ćwiczeniami językowymi, nie typowym podręcznikiem. Mniej uwagi jest zwróconej na ilustracje.” Szkoła ta jest pomysłodawcą podręczników do liceum.  Próchniak przyznaje, że ‘’Początkowo rzeczywiście założeniem było przygotowanie materiałów czarno-białych, zdominowanych przez teksty, co ma swoje zalety, ale z drugiej strony wymaga większej aktywności nauczyciela i uczniów”. Przejawić się ona powinna w  przygotowywaniach prezentacji multimedialnych na temat epok, stylów artystycznych, twórców etc. „Literatura polska 19. wieku” (z której korzysta 28 uczniów w szkole św. Ferdynanda)  jest bardziej kolorowa i zawiera więcej elementów graficznych niż podręcznik do klasy 3.
Zainteresowanych zakupem podręczników, informujemy, że “Literatury polskiej epok dawnych. Teksty i ćwiczenia” (od początku piśmiennictwa polskiego do oświecenia),  można spodziewać się w sierpniu 2016 r.  Pozostałe podręczniki do licealnych klas 3 i 2 są do nabycia w Polskiej Katolickiej Szkole im. Św. Ferdynada w Chicago (www.szkolaswferdynanda.org, tel. 773-945-0505). Nauczyciele i rodzice mogą też podzielić się swoimi opiniami na temat podręczników, kontaktując się właśnie z tą szkołą.

Danuta Świątek
Zdjęcia: archiwum Wioli Próchniak
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku:

Moje logo

Moje logo

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: