środa, 27 lipca 2016

Yaa Gyasi 'Droga do domu' - rodzinna saga afrykańsko-amerykańska


Książka ukazała się w Wydawnictwie Literackim 2 czerwca 2016 roku. Tłumaczył Michał Ronikier. Przepiękną okładkę i stronę tytułową projektowała Urszula Gireń. Brawo. 
Autorka jest osobą młodą, dwudziestosześcioletnią. Mieszka w Stanach Zjednoczonych, ale pochodzi z Ghany. Znajomość obu tych kultur jest w książce wyczuwalna. I jest to wielka zaleta tej powieści.
https://i.ytimg.com/vi/0E4NkeXHdV4/maxresdefault.jpg
Autorka, Yaa Guasi. Źródło zdjęcia: https://i.ytimg.com/vi/0E4NkeXHdV4/maxresdefault.jpg


Jestem książką zachwycona już od pierwszej strony. To saga rodzinna, w której historie konkretnych członków rodziny zajmują kilkunastostronicowe rozdziały. Całość jest więc skondensowana, ale nie skrótowa. Drzewo genealogiczne w powieści sięga na 8 pokoleń wstecz i obejmuje dwie gałęzie rodu: afrykańską i amerykańską, jeśli tak to można nazwać, bo obie rodziny nie wiedziały nic o sobie. W każdym razie mamy tutaj zajmującą historię miłości i rozstań, niewolnictwa i wolności, tragicznych decyzji i rozpaczliwych rozstań, wielkich miłości i jeszcze większych zawodów. Wszystko to tworzy całościową, tragiczną i zawsze 'pod górkę' powtarzającą się historię bycia Afrykanką lub Afroamerykanką. Autorce udało się ukazać wszystkie utrudnienia i niedole życia tych ludzi, zarówno w gałęzi afrykańskiej, jak i amerykańskiej, co powtarzam, bo to ważne. Kolejni członkowie rodziny to postacie często tragiczne, ale obdarzone wielkim sercem. Poza kamieniem dziedziczyli coś jeszcze: wielkie pragnienie miłości i chyba poczucie niespełnienia w tej wielkiej miłości. Niespełnienie pomimo ogromnego zaangażowania i poświęcenia, co powtarzało się w kolejnych postaciach.
Historia w książce pokazana jest jako tło do życia bohaterek i bohaterów, ale tło kształtujące i zmieniające ich życie. Mamy więc niewolnictwo i wojny plemienne. Mamy secesję w Stanach, a potem segregację rasową, trwającą na długo po oficjalnym zniesieniu niewolnictwa. Mamy nierówności i wykorzystywanie ludzi oraz stopniową i bardzo powolną walkę o równość.
Książka jest ciekawa, fascynująca i mądra. Polecam. 
 9 gwiazdek

Za książkę i cierpliwość dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:
 


http://audiobooki.manhu.pl/public/assets/literackie-300x200.jpg

9 komentarzy:

  1. Mam zamiar przeczytać, już się ustawiłam w kolejce po nią w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A duża ta kolejka? Pamiętam kolejkę do Harrego Pottera. Do dziś nie doczekałam się.

      Usuń
    2. Na szczęście nie, jestem druga :)

      Usuń
  2. Koniecznie muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomina taki przedpotopowy serial Korzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Pamiętam jako dziecko. Moi rodzice oglądali to namiętnie. Przodek nazywał się Kunta Kinte.

      Usuń
  4. Okładka naprawdę bardzo ładna, a poruszony w tej książce wątek walki o równość mnie zaciekawił, toteż chętnie sięgnę po tę opowieść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach, już kilka osób polecało mi tę książkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...