wtorek, 23 sierpnia 2016

Anna B. Kann 'Barcelona na zawsze' - jak pogodzić się ze stratą i podnieść się z problemów.

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Dziś wreszcie recenzja przedpremierowa! 
Będę pisać o książce, która ukaże się za tydzień, bo 31 sierpnia 2016 roku w wydawnictwie Pascal. Rok temu recenzowałam drugą część serii pod tytułem 'Powrót do Barcelony'. Oto moja recenzja:
Okładka książki Powrót do Barcelony
Okładka części drugiej
 A oto, co napisałam wtedy:
O autorce dowiedziałam się, iż jest dziennikarką, zaś prywatnie tancerką flamenco i fanką Barcelony. 
http://2.bp.blogspot.com/-CVBIgRcEZc8/U-KEdcMuMOI/AAAAAAAAQ68/3N6tWAiiXsg/s1600/anna-b-kann.jpg
Autorka

Książka, o której piszę recenzję, skupia się Ewie i na jej siostrze Marii, ale i oddaje głos mężczyznom. Akcja zwalnia, emocje się wyciszają (nie wiem jak było w części pierwszej).   

Trzecia część serii książek o Ewie i jej siostrze Marii  to dobra książka, którą można spokojnie czytać jako osobną część. Po roku od czytania 'Powrotu do Barcelony' zapomniałam szczegółów fabuły, ale autorka zgrabnie przypomina co się działo w części drugiej. Jak na część trzecią, która często kojarzy się czytelniczkom z pospiesznym rozwiązaniem konfliktów z części poprzednich, tutaj jest spokojnie, z rozmysłem. Mamy - tak jak w części poprzedniej - podział na rozdziały poświęcone poszczególnym bohaterom, którzy opowiadają swoją wersję historii, ale i mamy 'tematykę naczelną' całej powieści, mamy tutaj dosyć ważny problem społeczny. Chodzi o depresję, o radzenie sobie z żałobą, z rozwodem, z odejściem ważnej osoby. W 'Barcelonie na zawsze' Ewa po śmierci męża, po odejściu psa i rozstaniu z ukochanym popada w psychiczną rozsypkę. Idzie do lekarza, ale dzięki wsparciu bliskich uczy się rozróżniać naturalny smutek od choroby. Kobieta boi się brać tabletki na depresję. Jej siostra musi odpowiedzieć sobie na pytanie o Jana, czy jest on jej potrzebny. 
Mamy odniesienia do artykułu Tomasza Stawiszyśkiego na temat odrzucenia przez współczesne społeczeństwo prawa do żałoby i do negatywnych emocji. 

Książka dzieli się na dwie części pod względem tempa akcji. Pierwsza część to część wolna, skupiająca się na sytuacji i uczuciach bohaterów, ich smutków i problemów. Ale jest ciekawie. Potem akcja przyspiesza. Postacie zaczynają działać. Pojawiają się znów wątki tańca, miłości i przygody, odnajdywania swoich zainteresowań i tego co sprawia, że można oderwać się od smutków i żyć dalej. 
W sumie jest to niebanalna historia miłosna i historia kobiet po przejściach, którą czyta się z zaciekawieniem jednym tchem. 
Oceniam ją na 7 gwiazdek.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Pascal:
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo Pascal

6 komentarzy:

  1. Nie znam tej serii, ale skoro oceniasz ją pozytywnie to postaram się w wolnym czasie po nią sięgnąć i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie jest ciekawa i przekazuje mądre przesłanie.

      Usuń
  2. Chciałabym poznać tę serię. Z Twojej recenzji wynika, że może mi się spodobać. ;)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie w wolnej chwili. ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ciebie czytuję regularnie!
      Fajna jest, ta seria. Bo nietypowa dla tego typu książek. Ale nie znam pierwszej książki z cyklu.

      Usuń
  3. Brzmi interesująco ! Zapisuję - do przeczytania. Uściski :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...