środa, 10 sierpnia 2016

Michał Piedziewicz 'Domino', czyli kontynuacja powieści 'Dżoker' i ciekawa dylogia gdyńska


 Książka 'Domino' Michała Piedziewicza ukazała się 2 czerwca 2016 roku. Jak może pamiętacie, część pierwsza miała tytuł też karciany, bo 'Dżoker'. Powstała z okazji dziewięćdziesiątej rocznicy założenia miasta portowego Gdynia. Oto moja recenzja pierwszej części:
Znalezione obrazy dla zapytania Michał Piedziewicz
Michał Piedziewicz na spotkaniu autorskim. Źródło zdjęcia: http://www.eratuszgdynia.pl/news/3806

 Moja opinia o książce:
Pierwsza część losów Łucji z Gdyni, zatrzymana w 'Dżokerze' na sierpniu 1939 roku mnie zaintrygowała. Czekałam na kontynuację, ale myślałam, że będzie ona szła linearnie, po kolei, rozlaźle. A tu 'Domino' zaczęło się w roku 1969, gdy Łucja jest zgorzkniała i pisze listy do Krzysztofa narzekając na PRL. 

Pojawiają się w tej części postacie z 'Dżokera', ale życie płynie dalej. Książka ukazuje te dalsze losy bohaterów ciekawie, bo dwupłaszczyznowo: od roku 1969 do strajków na Wybrzeżu w 1970 z całą prozą życia w PRLu, a jednocześnie retrospektywnie. Kotkowski i Łucja wspominają swoje losy wojenne, a potem powojenne. Mamy wyjaśnione, dlaczego stali się tak rozgoryczeni. Okazało się też jednocześnie, że życie przyniosło im pozytywne niespodzianki. Pojawia się też Anusia, córka Łucji z własnymi problemami. Jest miłość i tęsknota.
W wątkach retrospektywnych ukazano losy Polaków z Wybrzeża, najpierw za okupacji niemieckiej, a potem przez przemarsz Armii Czerwonej, potem w czasie Dzikiego Zachodu, gdy panowało bezprawie, a nowi nasiedleńcy chcieli albo się urządzić, albo wzbogacić. Gdy formowała się Polska Ludowa. Mamy echa bieżącej sytuacji politycznej, ale w kontekście codziennego życia bohaterów.
Książka jest pełna nadziei i rozczarowań, bohaterstwa i oportunizmu, lęku i nadziei. Życie w tamtych regionach nie było czarno-białe. Polacy mieszali się z Niemcami, a dzieci wrogów ludu musiały wstępować do partii.
To bardzo ciekawa dylogia gdyńska. Serdecznie ją polecam. Zazwyczaj kontynuację ocenia się gorzej niż część pierwszą. Ja oceniam ją wyżej, bo na 8 gwiazdek.
Za książkę dziękuję wydawnictwu MG:
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo mg

2 komentarze:

  1. Muszę przyznać, że mnie ta dylogia bardzo intryguje....bo opowiada o czasach, które szczególnie mnie interesują i te przedwojenne i te powojenne.
    Twoja opinia jest bardzo zachęcająca.....popytam w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może już jest, bo część pierwsza ma już pół roku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...