piątek, 21 października 2016

Amy Harmon 'Prawo Mojżesza'


Amy Harmon
Amy Harmon, źródło tu
Przedstawiam Wam niesamowite książki. Obie nawiązują tytułami do imion biblijnych ze Starego Testamentu - co jest ciekawym zabiegiem, bo skłania do zainteresowania się książką, do pomyślenia, że powieści te mają głębszą treść. 
Dziś chcę napisać o pierwszej z nich, o 'Prawie Mojżesza', która ukazała się 31 sierpnia 2016 roku w wydawnictwie Editio, wchodzącego w skład Grupy Wydawniczej Helion. Książkę przetłumaczył Marcin Machnik. 
Autorką jest amerykańska pisarka Amy Harmon, autorka 10 powieści. Jak można przeczytać w jej biogramie na Goodreads (http://www.goodreads.com/author/show/5829056.Amy_Harmon), wychowała się bez telewizji, a jedynie pośród książek.
To zaowocowało umiejętnością pisania wspaniałych historii, których przykładem jest opisywana dziś przeze mnie powieść 'Prawo Mojżesza'.
Książka  to historia dwojga młodych ludzi, Georgii i Mojżesza, których różniło prawie wszystko: pochodzenie społeczne, rodzina, kolor skóry, zainteresowania. A jednak pokochali się, w jakiś sposób rozumieli się i byli dla siebie kimś wyjątkowym.
Opowieść o miłości z przeszkodami jest tylko jednym z wątków powieści. Miłość dojrzewa, a uczucie zmienia ich życie i nastawienie do świata i życia. Nie jest jednak w stanie odwrócić zła: śmierci, zbrodni, nienawiści ludzkiej i uprzedzeń. Może jednak zmienić zakochanych, otworzyć ich na dobro i pozwolić im pogodzić się samym z sobą.
Mojżesz ma dar. Potrafi widzeć zmarłych i malować ich. Georgia dogaduje się z końmi i chce zostać terapeutką zajmującą się zawodowo hipoterapią. Akcja rozgrywa się przez 8 lat. Czytelnik ma więc możliwość dowiedzenia się, jak się plany obojga zrealizowały. Bohaterowie dojrzewają do dorosłości i do konsekwencji swoich czynów.
Książka klimatem przypomina mi powieści Sue Monk Kidd. Jest słodko-gorzko i prawdziwie o ludzkich słabościach i zaletach i o miłości, która jest momentami trudna.
Język jest płynny, plastyczny, ale i przystępny. Styl - niewidoczny, ale niebanalny. Książkę czyta się 'z gulą w gardle'.
Daję książce 9 gwiazdek

Za książkę do recenzji dziękuję Księgarni Internetowej Helion:

5 komentarzy:

  1. Sporo ostatnio o tych książkach się mówi/pisze. Wahałam się, bo kojarzy mi się z typową młodzieżówką. Jednak piszesz, że czyta się z gulą w gardle a takie książki bardzo lubię:)Chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piękna książka, nie jest to typowa młodzieżówka, choć o młodzieży.

      Usuń
  2. Książki Sue Monk Kidd lubię, więc myślę że i ta przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji jeszcze przeczytać, ale po prostu muszę je poznać, taki mam na nie apetyt. ;)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...