środa, 19 października 2016

Homer 'Odyseja' - tułaczy los, rozbita rodzina....

Znalezione obrazy dla zapytania Homer
Homer, (IX/VIII w. p.n.e.)
Okładka książki Odyseja                                              Rozpoczynam wspominanie swoich lektur sprzed dwóch lat, gdy to pewien internetowy kurs literatury starożytnej skłonił mnie  do zapoznania się z dziełami starożytnej Grecji. Podczas studiów brakowało na to czasu, a pasjonujący głos profesora uniwersytetu Harvarda prof. Nagy z tego kursu (napiszę Wam jeszcze o tym w innym poście) naprawdę pokazał, że dzieła starożytne są aktualne, że pokazują sytuacje archetypiczne, takie, których wielu z nas doświadcza. Na początek napiszę więc o 'Odysei', która jest historią rozbitej rodziny. Los sprawia, że Odys, mąż Penelopy i ojciec Telemacha wyrusza do domu po zakończonej wojnie trojańskiej. Różne zawiłości losu sprawiają, że tuła się on po świecie przez 10 lat, a jego nieobecność jest próbą charakteru dla żony i syna. 
Znaleziony obraz
Odyseusz
Źródło: II wiek n.e., mozaika, źródło: https://www.epodreczniki.pl/reader/c/131473/v/latest/t/student-canon/m/j0000000BFB1v38





Moja opinia o książce:
"Odyseja' - jak dla mnie - była znacznie ciekawsza niż 'Iliada'. "Iliadę' oceniłam wysoko, ale jeśli mam być szczera i prozaiczna, to musiałam podpierać zapałkami oczy, żeby nie usnąć czytając. Za to 'Odyseja' to zdecydowanie 'moje klimaty'. To opowieść o życiu, o ludziach, o tym, co jest ważne, jakie próby trzeba przejść, żeby sprawdzić siebie i udowodnić sobie, że nie stoczyliśmy się. Każda przygoda Odysa to symbol doświadczeń, które doświadczamy w życiu.
Zgraja zalotników, bezczelnie objadających bezbronną kobietę i bezczelnie wymawiających przebranemu Odysowi żebractwo, to majstersztyk zachowań ludzkich. Bo jakże często natykamy się w życiu na takich bezczelnych typków? Niesamowity był ten Homer!
No a opis doroślenia Telemacha?
A wierna miłość niani i psa Ajosa?
A bezradność Penelopy pozbawionej wsparcia?
A wieloletnia tułaczka człowieka pozbawionego możności powrotu do ojczyzny?
Książka, która opisuje człowieka. 
10 gwiazdek



4 komentarze:

  1. Tak o tym piszesz, że mam ochotę natychmiast pędzić do biblioteki i pożyczyć "Odyseję" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem mile zaskoczona, nie sądziłam bowiem, że znajdę dzisiaj kogokolwiek w Polsce kto sięga po klasykę tego rodzaju. Homer to podstawa, biorąc pod uwagę Cywilizację Zachodu, polecam także: Herodota (Dzieje) oraz z Cesarstwa Rzymskiego - Wergiliusza. W tej kolejności, gdyż aby zrozumieć Eneidę wpierw powinno się znać Iliadę. Polecam i raz jeszcze wielki plus za chęci i fatygę, w obecnych czasach to sukces pisany przez duże S! Ps. Oczęta mrużą się w takich razach nie z nudy, lecz z faktu, iż współczesny czytelnik odwykł od klasyki. Nie tylko mówimy i piszemy inaczej, niż dawni autorzy/poeci, lecz również odwykliśmy jako gnuśne społeczeństwo od wysilania umysłu, jednak w miarę czytania, odświeżania sobie tychże dzieł, mięsień jakim jest mózg zaczyna się rozwijać, dostrajać i może się po czasie okazać, iż poczujemy niedosyt. Warty jest zatem trud. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam kiedyś w jakiejś książce opowieść bibliofila, który przeżył wojnę. Powiedział on, że w życiu są ważne 3 książki: 'Biblia', 'Iliada' i 'Odyseja'. One opisują całego człowieka.
    Coś w tym jest.
    Czytając 'Odyseję miałam jednak wrażenie, że epos potrzebuje głośnego czytania. Powolnego, takiego delektującego się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takimi eposami można się wyłącznie delektować, ponieważ czym dla współczesnych Biblia, tym dla dawnych Greków były Iliada i Odyseja. Niekiedy czytam książki na głos, te najwartościowsze. Warto, bo piękne słowa są jak miód. Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...