czwartek, 24 listopada 2016

Heinrich Heine 'Serafina' i 'Cieniów mgliste pocałunki'

Ostatnio często czytam Heinego i żałuję bardzo, że gdy miałam okazję, to nie sięgnęła po tłumaczenie w wykonaniu Antoniego Libery. Znalazłam dwa ciekawe wiersze, oba tłumaczone przez Marię Konopnicką. 
Odpowiednia fotografia? Nie ma takiej, ale wybiorę coś z mojego archiwum kwiatkowego, co mi się podoba.

Serafina 1

1

Gdy po lesie chodzę zmrokiem,
Po tym sennym, cichym lesie,
Zawsze się przy moim boku
Lekka postać twoja niesie.

Czyż to nie twój welon biały,
Nie błysk słodki twego lica?
Czy przez ciemną jodeł zieleń
Pada tylko blask księżyca?

Czy to własne łzy są moje,
Których lekki szmer tu słyszę?
Czy ty, miła moja, przy mnie
Płacząc idziesz w lasu ciszę?

Przełożyła
Maria Konopnicka

Cieniów mgliste pocałunki

Cieniów mgliste pocałunki,
Cieniów miłość, cieniów życie!
Czyliż myślisz, że zostanie
Zawsze równe serca bicie?

Z miłosnego nam uścisku
Jak sen luby wszystko znika,
Serce nasze — zapomina,
Oczy nasze — noc zamyka.

Przełożyła
Maria Konopnicka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...