wtorek, 22 listopada 2016

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak 'Zanim. Opowieść (o Marii Skłodowskiej), która kończy się tam, gdzie wszystkie inne się zaczynają)

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak, źródło zdjęcia Lubimy Czytać
14 września 2016 roku w wydawnictwie MG ukazała się powieść na temat młodości Marii-Skłodowskiej. Wiec w ciemno ją sobie wybrałam, gdyż o naszej pierwszej noblistce, pomyślałam, książka na pewno będzie ciekawa. Były już książki o jej życiu w Paryżu, ale o młodości w Polsce chyba nie. W każdym razie ta jest o tym. Ale to powieść.
Autorka jest już autorką 10 powieści, kojarzonych przeze mnie z gatunkiem powieści kobiecych:  m.in. trzytomowej serii „Upalne lato”, „Nie lubię kotów” czy „Wiecznej wiosny”, a także zbeletryzowanej biografii K.K. Baczyńskiego „Ty jesteś moje imię”. Niniejsza zbeletryzowana biografia' oparta została na listach Skłodowskiej, co widać z przypisów, ale autorka zaznacza, iż jest to powieść fikcyjna. 
Czytałam tę książkę z trudnością, muszę przyznać. Wina tego leży - paradoksalnie - w talencie stylistycznym autorki, która zbyt dosłownie wystylizowała powieść na dziewiętnastowieczną. Mamy więc język ziemiańskiej inteligencji końca XIX wieku, egzaltowany, pełen kwiecistych zwrotów, co jest piękne, ale troszkę spowalniało lekturę. Niemniej jednak miło się czyta powieść napisaną z dbałością o język. 
Motto powieści

Fabuła przypomina 'Trędowatą' z całym jej bogactwem uczuć i przeżyć głównej bohaterki, a także z cała jej wymową ideową. Ale jest wielkie ale. Znamy wszyscy dalsze losy bohaterki (więc to nie będzie spoilerem, zresztą początek powieści pokazuje już koniec, żeby następnie cofnąć się o 4 lata wstecz...) i chyba w żadnej powieści nie kibicowałam tak parze, żeby ich miłość się rozleciała, jak w książce 'Zanim'. Bo gdyby wszystko im się ułożyło, to Skłodowska nie dokonałaby przełomu w nauce, zaś nauka nie dokonałaby przełomu w mentalności, a i Piotr Curie chyba był lepszym wyborem tej niezwykłej kobiety, gdyż słyszałam niedawno, że bez zaznaczenia żony w 'pierwszym Noblu' nie chciał nagrody, która zdyskredytowałaby jego żonę.... Nie każdy partner by się na to zdobył..... 
Ale wracam do powieści 'Zanim'. Tutaj nie ma jeszcze Paryża. Poznajemy osiemnastoletnią Manię Skłodowską, pannę egzaltowaną, ale pracowitą, dobrą i rzetelną, która zmuszona jest pracować jako guwernantka gdzieś na prowincji. Jest fajnie, ale i drętwo, bo życie na wsi, gdzie jedynymi atrakcjami są plotki i stroje jej nie bawi. Daje jednak tej prowincji co ma najlepszego: swoją wiedzę, pragnienie rozwoju umysłowego, kształcenia się, swój patriotyzm i bezinteresowną dobroć. Dostaje, co może dostać, ale w pewnym momencie odbija się o szklany sufit....
Czyli Trędowata, gdyby nie to, że prowincja ponad 130 lat później jest kropka w kropkę taka sama jak wtedy. Osoba, która odstaje, jest wykluczana z kręgu i ma do wyboru zginąć, wyfrunąć albo przywyknąć. I tego przywyknięcia dla bohaterki powieści nie chciałam, bo wiem jak to jest....
Więc powieść jest chyba bardzo dobra, skoro znając zakończenie, przeżywałam akcję?!
Poznajemy realia postyczniowej Polski pod zaborami, poznajemy również różne postawy i styl życia już wówczas niejednolitej grupy społecznej wywodzącej się ze szlachty herbowej. Jak wielkie były różnice widać w losach bohaterów. 
Powieść 'Zanim' jest więc nie tylko romansem, ale i powieścią o czasach postyczniowych i o wspaniałej kobiecie, której sukces zaczął się od porażki, ale i od ciężkiej pracy nad sobą.
Daję książce 6 gwiazdek 
Za powieść dziękuję wydawnictwu MG:
Znalezione obrazy dla zapytania Wydawnictwo MG


3 komentarze:

  1. Mam tę książkę na półce i czeka na swoją kolej :-). Liczę, że będę zadowolona z lektury, bo postać Skłodowskiej bardzo mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja mam zaległości recenzenckie?

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...