wtorek, 15 listopada 2016

Nino Haratischwili 'Ósme życie (dla Brilki)' tom drugi - epicka saga rodzinna osadzona na tle Gruzji i Rosji Sowieckiej: historia buntu

No to się doczekaliśmy drugiego tomu 'Ósmego życia"! Jak pamiętamy, pierwszy tom ukazał się 18 maja i przez całe wakacje czekaliśmy z niecierpliwością na tom drugi, kończący sagę. Ukazał się on 12 października w wydawnictwie Otwarte. 
Oba tomy wyglądają tak. Prawda, że spójne? A jednocześnie, inne.
W swojej recenzji pierwszego tomu (Moja recenzja) napisałam o samej konstrukcji książek, o autorce. Dla przypomnienia powtórzę pewne informacje:

Nino Haratischwili. Photo by Yves Noir
Autorka, źródło zdjęcia: http://www.andotherstories.org/author/nino-haratischwili/
 Autorka jest Gruzinką. Urodziła się w 1983 roku. Do Niemiec przybyła mając 12 lat. Mieszka w Hamburgu. Do Gruzji powróciła na studia. Jest pisarką, reżyserką teatralną, dramatopisarką. Pisze po niemiecku. Wydała już 6 książek. W Polsce ukazała się powieść 'Juja' oraz 'Mój łagodny bliźniak'. 'Ósme życie' w Niemczech ukazało się w 2014 roku. Teraz i my, Polscy czytelnicy możemy się cieszyć tą książką. 
Drzewo genealogiczne rodziny. Fotografia z tylnej okładki

Przypomnijmy, że tom pierwszy skończył się na życiu Kostii i Katii w latach pięćdziesiątych po śmierci Stalina. Recenzję pierwszego tomu zatytułowałam  'Historia kontra człowiek. Tom drugi nazwałam 'historia buntu'. Bohaterkami są potomkowie Kostii: córka Elene oraz wnuczki Daria i Nica oraz wchodząca dopiero w życie prawnuczka Brilka, której księga pozostała niezapisana, a narratorka, Nica spisuje jej tę sagę rodzinną, aby ta uniknęła błędów swoich przodków. 
Tak jak w części pierwszej życie konkretnych ludzi zależy od historii. Tutaj jest już więcej buntu. Według mnie, ten bunt cechuje wszystkie bohaterki. I wszystkie ponoszą klęskę. Właściwie ich życie to ciąg porażek. Byłam aż zdumiona tym, że można tak ciągle padać i żyć dalej. W tym ciągu losów nic nikomu nie wychodzi. Nawet walka z samym sobą. O ile bohaterki części pierwszej: Kristine i Stazja są mocne i niezłomne aż do końca, to bohaterki części drugiej są słabe, ich bunt jest nadaremny, bo obraca się przeciwko nim samym. 
Czytając tę epicką sagę miałam wrażenie, że życie jest ciągiem klęsk. Jestem aż zdumiona, że tak gorzką powieść napisała kobieta  trzydziestotrzyletnia. Niewiara w miłość, w walkę i w ludzi. Jedynie rodzina jest trwała, chociaż też skłócona. Nawet takie wartości jak patriotyzm i walka o niepodległość zostały poddane pod osąd historii, gdyż czy walka, która kosztuje życie tysięcy ludzi jest słuszna? Powieść ukazuje demonstrację, która przeradza się w rozlew krwi, pokazuje, a raczej relacjonuje walki o Abchazję w latach 90-tych, pokazuje rozczarowanie ludzi politykami, pokazuje miasta bez prądu, wyglądające jak z apokalipsy. I pokazuje leciwą Kristine, której przypomina się rewolucja. A ja widziałam, jak łatwo jedna iskra rozżarza w społeczeństwie ślepą walkę i nienawiść. To straszna perspektywa, którą Gruzja przeżyła. 
Mnie Gruzja kojarzy się ze słońcem i toastami, a Gruzince - z wojną.
Książka jest bardzo dojrzała, świetnie napisana warsztatowo. Zdecydowanie ją polecam.

Daję jej wielkie 9 gwiazdek

Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte:
                                            Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo Otwarte Logo


2 komentarze:

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...