sobota, 3 grudnia 2016

Krzysztof Piskorski 'Czterdzieści i cztery': gdyby światów było wiele?

Lubię romantyzm, nie mam nic przeciwko fantastyce, choć czytuję ją rzadko, zaciekawił mnie tytuł, odnoszący się do Wielkiej Improwizacji, więc postanowiłam przeczytać najnowszą książkę Krzysztofa Piskorskiego, wydaną przez Wydawnictwo Literackie 29 września 2016 roku. 
Autora nie znałam, bo tak jak mówię, rzadko czytam książki z tego gatunku. Ale znam i lubię książki Sapkowskiego i Pilipiuka. 
Krzysztof Piskorski, źródło zdjęcia: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/autorzy/976/Krzysztof-Piskorski
 Na stronie wydawnictwa mamy następujący biogram autora:

 ..pisarz zdobywający coraz większą popularność dzięki niezwykłej wyobraźni, zaskakującym fabułom oraz kreowaniu osobliwych światów. Zderzał już historię wojen napoleońskich ze steampunkiem i fantastyką (Zadra, 2009, 2010), jak również polską rewolucję przemysłową z kabałą i podróżami w czasie (Krawędź Czasu, 2011). Jego trzy ostatnie powieści były nominowane do nagrody literackiej im. Janusza Zajdla. Otrzymał ją ostatecznie wydany przed rokiem Cienioryt. Zdobywca dwóch złotych wyróżnień nagrody im. Żuławskiego (za Zadrę i Cienioryt), laureat europejskiej ESFS Encouragement Award.
                                   (http://www.wydawnictwoliterackie.pl/autorzy/976/Krzysztof-Piskorski)

       Książka jest gruba i solidna, bo liczy około 540 stron. Początkowo nie mogłam się połapać w świecie przedstawionym, gdyż światy równoległe są numerowane, ale już po kilku stronach fabuła mnie tak wciągnęła, że z trudem poszłam spać i  nie zarwałam nocy. Mamy świat z połowy XIX wieku: dziewiętnastowieczne ubrania, postacie, pojazdy. Jednocześnie są dziwne stwory, maszyny, urządzenia, a układ polityczny Europy różni się od naszego. Ale i tak z uwagą i sympatią śledzimy główną bohaterkę Emilię Żmijewską, która przemierza światy, z determinacją godną kobiety zdradzonej (w jakikolwiek sposób), żeby wymierzyć sprawiedliwość konkretnemu człowiekowi. 
Jak mówi tytuł, szukamy owego Czterdzieści i Cztery, tego zbawcy narodu z Wielkiej Improwizacji. Czy znajdziemy? Tego fabuła nie zdradza aż do końca.Są powstania, rewolucje, królowie, masoni i tajne stowarzyszenia, zwykła biedota miejska zaczyna domagać się praw, Polacy walczą o niepodległość i szukają zdrajców, na okrągło rozdrapują rany. Jak to jest i w świecie prawdziwym, etykietka przyczepiona do człowieka, ciągnie się za nim przez resztę życia. Ktoś wydaje wyrok 'zdrajca' i nie znamy prawdy, albo znają ją nieliczni. W każdym razie autor zaskakuje aż do samego końca tak, że czytelnik odkłada książkę z myślą 'A co jeśli by takich światów było wiele? Jakie rozwiązanie byśmy wybrali na miejscu Emilii?"
Poza tymi problemami narodowowyzwoleńczymi i rewolucyjnymi, powieść porusza problem technologizacji i zagrożeń z niej płynących, porusza również problem zaniku indywidualności w takim technokratycznym społeczeństwie. Znamienne jest, że poza obręczami do czytania myśli po stronie policji, stoi Emilia, która lubi poezję i dobrą powieść, na którą nawet w największym zamieszaniu znajdzie czas. Lord Byron jest tutaj postacią pozytywną, jak i obaj skłóceni polscy wieszczowie. 
W całej fabule ważna jest przyjaźń pomimo różnic, lojalność i pomoc w potrzebie, a także szukanie prawdy i sztuka zmienienia zdania, gdy ta prawda tego wymaga.To piękna opowieść o grupie osobliwych przyjaciół, którzy pomagają sobie w potrzebie, często pomimo wszystko i za każdą cenę, a także o miłości silniejszej niż śmierć. 
A co my byśmy zrobili, gdyby dostalibyśmy kod do świata, w którym żyjemy długo i szczęśliwie? 
Z tym pytaniem pozostałam po zamknięciu książki, z którą nie miałam chęci się rozstawać. 540 stron okazało się za mało..... 
Daję 9 gwiazdek
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:
naglowek_aa439b069e.gif.gif?sum=4d025b0a

5 komentarzy:

  1. Mnie też bardzo się ta książka podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krzysztof Piskorski jest już uznanym pisarzem, a jego książka "Czterdzieści i cztery" zbiera głównie pozytywne recenzje. Samej jeszcze mi się nie udało po nią sięgnąć, jednak te nawiązania do czasów romantyzmu bardzo kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te nawiązania są powplatane bardzo inteligentnie. A poza wszystkim, to bardzo ciekawa powieść.

      Usuń
  3. Rewelacyjna książka, bardzo mi się podobała, będzie Zajdel jak nic. Cieszę się, że Tobie również przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo świetna lektura, napięcie rośnie. No a bohaterka - to silna, mądra i sprytna kobieta z misją. To tez zasługa książki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...