wtorek, 19 września 2017

Ciąg dalszy zapowiedzi wydawniczych Zapowiedzi wydawnicze na jesień: Literackie, Wuj i Czarne - czym chata bogata, tym rada ;)

Przy poście z piątku, 15 września zapowiedziałam drugą część posta na sobotę. Wybaczcie, ale złośliwość rzeczy martwych mi to uniemożliwiła.
Ale już to nadrabiam. 
Znalezione obrazy dla zapytania WUJ logo
Teraz zapowiem książki od WUJ:

 
Tytuł: Geniusz ptaków
Autor: Jennifer Ackerman
Przewidywana data premiery: 25.10.2017
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Od dziś „ptasi móżdżek” nabiera nowego znaczenia!
Autorka przedstawia najnowsze odkrycia naukowe dotyczące niezwykłych ptasich zdolności, ubarwiając opowieść licznymi anegdotami. Jak się okazuje, poza doskonałą orientacją w terenie czy umiejętnością korzystania z narzędzi, zwierzęta te wykazują ogromną inteligencję społeczną. Potrafią zwodzić, manipulować i podsłuchiwać. Wzywają świadków, gdy odkryją śmierć swoich pobratymców, opłakują zmarłych i całują na pocieszenie. A niektóre potrafią nawet rozpoznać swoje odbicie w lustrze. To idealna lektura nie tylko dla miłośników ptaków, ale także dla wszystkich ciekawych otaczającego nas świata.
Czy wiesz, że…?
- Czarnowron zdobywa swoje ulubione orzechy, kładąc je na przejściu dla pieszych. Czeka, aż przejeżdżające samochody zmiażdżą łupiny, a na czerwonym świetle spokojnie zbiera smakołyki.
- Orzechówka popielata ukrywa swoje zapasy – nawet 30 000 ziaren – na obszarze kilkunastu kilometrów kwadratowych i potrafi je wszystkie odnaleźć po kilku miesiącach.
- Przedrzeźniacz umie zapamiętać do 2000 różnych melodii, choć jego mózg jest ponad tysiąc razy mniejszy od naszego.
Jennifer Ackermann (ur. 1959) - pisze o nauce, przyrodzie i biologii człowieka od niemal 30 lat. Jej najnowsze książki to Dzień z życia twojego ciała; Ah-Choo!: The Uncommon Life of Your Common Cold; Chance in the House of Fate: A Natural History of Heredity oraz Notes from the Shore. Współpracuje m.in. z czasopismami Scientific American, National Geographic i The New York Times. Jest stypendystką Literature Fellowship in Nonfiction w ramach National Endowment for the Arts, Bunting Fellowship oraz Alfred P. Sloan Foundation.

Kocham ptaki od zawsze. Jedyną rzeczą lepszą od miłości jest miłość połączona z głębokim szacunkiem. Geniusz ptaków to wyraz najgłębszego szacunku dla pięknych, genialnych stworzeń, które żyją dokoła nas, w naszych ogrodach, które dzielą z nami powietrze, a także o wiele więcej potencjału umysłowego niż moglibyśmy podejrzewać”.
Carl Safina, autor Beyond Words: What Animals Think and Feel
U źródeł Geniuszu ptaków, pracy zachwycającej, przełomowej i wnikliwej, odzwierciedlającej spojrzenie ciekawskiego, inteligentnego poszukiwacza, leżą zachwyt oraz jego bliski krewny, głęboki szacunek dla wszelkiego życia. To książka, która domaga się patrzenia na świat przez pryzmat kategorii moralnych”.
Rick Bass, autor The Ninemile Wolves i For a Little While: New and Selected Stories
Oraz między innymi:
Premiera 18 października.
Splątane historie zwykłych ludzi Debiut powieściowy jednej z najważniejszych osobowości teatralnych XXI wieku. Minimalistyczny styl i wartka akcja pozwalają czytelnikowi na przeżywanie historii, dopowiadanie znaczeń i odkrywanie marzeń i frustracji bohaterów. W Berlinie stworzonym przez Schimmelpfenninga nie znajdziemy jednoznacznych postaci.
 
 
 
17 października
Porywający reportaż historyczny Wojna dobiega końca. Amerykański oddział przechwytuje informację o stadninie, w której ukryto najcenniejsze polskie araby z Janowa Podlaskiego i austriackie lipicany z Wiednia. Naziści starają się stworzyć z nich rasę doskonałych koni wojskowych. Tymczasem ze wschodu nadciąga wygłodniała Armia Czerwona, gotowa bez...
Seria : Mundus
 
 
Etykieta japońska  Praktyczny podręcznik dobrych manier

Dlaczego japoński gospodarz oczekuje na prezent, ale wcale nie spieszy się, by go otworzyć? Czy wypada odmówić kieliszka partnerowi biznesowemu z Dalekiego Wschodu? I czy możemy się spodziewać, że Japończyk odpisze na SMS-a?

Etykieta japońska w zwięzły i przystępny sposób pokazuje, jak poruszać się w meandrach obcej kultury – mocno sformalizowanej, wymagającej i całkowicie odmiennej od europejskiej. Autorzy tłumaczą między innymi, na co należy zwrócić uwagę w trakcie spotkania biznesowego, jakie zasady obowiązują w łaźni publicznej czy podczas wizyty w restauracji.

 To obowiązkowa lektura dla każdego, kto planuje wyjazd do Japonii, współpracuje z Japończykami lub po prostu pasjonuje się ich kulturą.

„W odróżnieniu od licznych internetowych przewodników dotyczących japońskiej etykiety, przez książkę De Mente nie przebija chęć zszokowania Czytelnika tym, jak Japonia inna jest od wszystkiego, co znają. Wprost przeciwnie: cierpliwie i niezwykle klarownie tłumaczy nie tylko to, JAK się zachować, ale też dlaczego. Otwiera przy tym umysł na wiele zagadnień związanych z kulturą Japonii i jej codziennym funkcjonowaniem”.
Adrianna Wosińska, Redaktor naczelna TORII

„Książka-mapa, która zabiera w czytelniczą podróż po historycznych i kulturowych meandrach japońskiej etykiety, udzielając przy tym wędrowcowi wielu praktycznych wskazówek, jak lepiej zrozumieć Japończyków i otaczającą ich rzeczywistość. Aż żal wracać z takiej wyprawy!”.
Anna Bielak, Redaktor naczelna dziennika „Japonia-Online”


„By nie zatrzymać się między stereotypem samuraja i gejszy oraz nie powtarzać błędów płytkiego orientalizmu, z pokorą i wyrozumiałością popatrzmy i zachwyćmy się tym, co przynosi nam Japońska etykieta”.
Katarzyna Nowak, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

Boye Lafayette de Mente doświadczony dziennikarz, pisarz i redaktor. Od 1949 roku pracował w Japonii, Chinach i Korei. Towarzysz australijskiego podróżnika Bena Carlina, z którym jako pierwszy człowiek przepłynął Pacyfik na amfibii. Absolwent Uniwersytetu Jochi w Tokio i Amerykańskiego Instytutu Handlu Zagranicznego. Był autorem ponad 70 książek, w tym wielu poświęconych kulturze japońskiej i etykiecie biznesu.

Geoff Botting od ponad 25 lat żyje w Japonii. Jest tłumaczem i dziennikarzem specjalizującym się w sprawach ekonomicznych i biznesowych. Przez lata pracował dla serwisu Kyodo News, największego japońskiego portalu informacyjnego. Jako freelancer współpracuje m.in. z The Japan Times i Eurobiz Japan. Autor dwóch książek o życiu w Tokio. Jest absolwentem Szkoły Językowej Kai w Tokio i Uniwersytetu Wiktorii w Kanadzie.
Praktyczny podręcznik dobrych manier Dlaczego japoński gospodarz oczekuje na prezent, ale wcale nie spieszy się, by go otworzyć? Czy wypada odmówić kieliszka partnerowi biznesowemu z Dalekiego Wschodu? I czy możemy się spodziewać, że Japończyk odpisze na SMS-a? Etykieta japońska w zwięzły i przystępny sposób pokazuje, jak poruszać się w meand...
Seria : Mundus
Praktyczny podręcznik dobrych manier Dlaczego japoński gospodarz oczekuje na prezent, ale wcale nie spieszy się, by go otworzyć? Czy wypada odmówić kieliszka partnerowi biznesowemu z Dalekiego Wschodu? I czy możemy się spodziewać, że Japończyk odpisze na SMS-a? Etykieta japońska w zwięzły i przystępny sposób pokazuje, jak poruszać się w meand...
Seria : Mundus
Praktyczny podręcznik dobrych manier Dlaczego japoński gospodarz oczekuje na prezent, ale wcale nie spieszy się, by go otworzyć? Czy wypada odmówić kieliszka partnerowi biznesowemu z Dalekiego Wschodu? I czy możemy się spodziewać, że Japończyk odpisze na SMS-a? Etykieta japońska w zwięzły i przystępny sposób pokazuje, jak poruszać się w meand...
Seria : Mundus
 Wydawnictwo Czarne
Bardzo ciekawe książki ukażą się też w Czarnym. Dawno do nich nie zaglądałam, a przecież warto:
Znalezione obrazy dla zapytania Więzy krwi Jean Hatzfeld

Więzy krwi

Data premiery: 20 września 2017
Francuski reporter Jean Hatzfeld, autor trylogii o rwandysjkim ludobójstwie, kilkanaście lat po bratobójczej wojnie wraca do Rwandy, by oddać głos drugiemu pokoleniu traumy – dzieciom ocalałych Tutsi i uwięzionych Hutu.
Więzy krwi to poruszające świadectwa tych, którzy choć odziedziczyli bolesne wspomnienia, starają się pogodzić z losem. W miejscu, „gdzie mądrość ucierpiała z powodu braku starszych pokoleń”, a podświadoma chęć zemsty miesza się z dziecięcą naiwnością, Hatzfeld ukazuje, że wspólne przepracowanie przeszłości pomaga z nadzieją spoglądać w przyszłość tym, którzy nie mieli wpływu na traumatyczną historię.





  


Po Galicji

Po Galicji
O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie, czyli wyprawa w świat, którego nie ma

Data premiery: 20 września 2017 
 
Martin Pollack zabiera czytelników w pełną nostalgii wędrówkę po świecie, którego centrum były Przemyśl i Drohobycz, „powietrze było pyszne i świeże”, na głównym placu miejskim mieszały się dziesiątki języków, a w lokalnej prasie opryszków traktowało się jak bohaterów. Jednocześnie to świat nierówności społecznych, biednych i brudnych sztetli, korupcji oraz wyzysku robotników z drohobyckich pól naftowych.
Po Galicji to niezwykła podróż w czasie do epoki minionej, opowieść o tęsknocie za lepszym i dostatniejszym życiem.
 
Nowości z Literackiego, część kolejna:
  Nie ma drugiej książki o umieraniu tak pełnej życia


Nina Riggs, Jasna godzina. Dziennik życia i umierania


PREMIERA: 27 WRZEŚNIA
  „Poruszająca… chwytająca za serce… Jasna godzina to tegoroczny odpowiednik Jeszcze jednego oddechu Kalanithiego”, The Washington Post


Jasna godzina podzielona jest na cztery części, odpowiadające czterem stadiom choroby. Czytelnik towarzyszy bohaterce od momentu diagnozy, badań genetycznych i zbierania historii rodzinnej. Już w pierwszej fazie leczenia Nina traci włosy i musi w jakiś sposób wytłumaczyć to synom. Rak okazuje się bardziej agresywny, niż się spodziewano – konieczna jest mastektomia. To czas zmagania się z akceptacją swojego ciała, a także próby udziału w grupie wsparcia. Następuje kolejna chemioterapia i radioterapia. Wtedy umiera też mama Niny, która od lat walczyła z nowotworem. W czwartym stadium choroby pojawiają się przerzuty do kręgosłupa. Rodzina już wie, że odejście Niny to tylko kwestia czasu. W miarę rozwoju choroby w piękny sposób ewoluuje jej relacja z mężem, przyjaciółką Ginny, która również cierpi na raka oraz onkologiem.
 
 
Marlon James
Księga nocnych kobiet


przełożył: Robert Sudół
premiera: 11 października
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia buntu
wznieconego na jamajskiej plantacji przez czarne kobiety.
Epicka, mroczna, poruszająca.
Jedna z najlepszych współczesnych powieści o niewolnictwie
i drodze do wolności.

 
Lilit rodzi się jako niewolnica, ale nikt nie potrafi jej zniewolić. W jej żyłach płynie „krew Kromanti, co nigdy nie zna stanu niewolnego, zmieszana z białą krwią, co zawsze zna wolność, i gna w żyłach Lilit jak pożar lasu”. Inne niewolnice dostrzegają w dziewczynie obecność ciemnych, pradawnych mocy. Patrzą w zielone oczy tej „rogatej duszy” z podziwem i przerażeniem. Widzą w Lilit sprzymierzeńca w swojej sprawie – w zaciszu pobliskiej jaskini planują bowiem rewoltę przeciwko znienawidzonemu massa, nadzorcom i batowym. Z czasem jednak niepokorna czarna dziewczyna zaczyna stanowić zagrożenie dla pozostałych negra. Jej lojalność wobec białego massa może zaprzepaścić długie przygotowania...
Doskonale przełożona na język polski przez Roberta Sudóła Księga nocnych kobiet to popis niezwykłych umiejętności literackich Jamajczyka. James po mistrzowsku oddał terror, jaki panował na jamajskich plantacjach trzciny cukrowej na przełomie XVIII i XIX wieku. Stworzył galerię kobiecych postaci, które na długo pozostają w pamięci. To książka o cierpieniu, podeptanej godności, o żądzy zemsty, ale także o marzeniach, lojalności i miłości, która może rozkwitnąć nawet w najstraszniejszym miejscu na świecie.
Znany polskim czytelnikom z nowatorskiej narracji zastosowanej w nagrodzonej Bookerem Krótkiej historii siedmiu zabójstw Marlon James na kartach Księgi nocnych kobiet pokazuje, że równie dobrze – jeśli nie lepiej – radzi sobie z klasyczną opowieścią. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać, bo jak tłumaczy stara Homer: „Coś jeszcze ci powiem o czytaniu. Widzisz to? Za każdym razem jak to otwierasz, jesteś wolna”.

 
Narracja o wymiarze epickim… liryczna i hipnotyzująca, nawet w najbardziej brutalnych fragmentach.
The Independent
 
Księga nocnych kobiet to opowieść o niewolnictwie i rebelii i zarazem świadectwo ludzkiej dobroci serca. To napisana w specyficznym rytmie powieść o gwałcie i czułości. O uzdrowicielskiej mocy spojrzenia w morzu nienawistnych spojrzeń. Jakby jej autorem był daleki krewny Faulknera. To odważna książka. Odnosi się wrażenie, że tak jak wszystkie najlepsze, najbardziej niepokojące historie, czekała tylko na swoją szansę, żeby zostać w końcu opowiedzianą.
Collum McCann, irlandzki pisarz i dziennikarz
 
Narrator tej opowieści jest tak przekonujący, a opisy tak szczegółowe i wiarygodne, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. To książka do pokochania. Trudno po nią sięgnąć i jeszcze trudniej odłożyć ją na bok. To lektura obowiązkowa.
Chicago Tribune

fot. Jeffrey Skemp
Marlon James (ur. 24 listopada 1970) – pisarz jamajski. Urodził się w Kingston, stolicy wyspy. Oboje rodzice pracowali w policji (matka jako detektyw, ojciec jako prawnik). W 1991 roku ukończył studia w dziedzinie języka i literatury na University of the West Indies, a w roku 2006 uzyskał tytuł magistra w zakresie creative writing na Wilkes University, prywatnej uczelni w stanie Pensylwania. Od roku 2007 uczy języka angielskiego i kreatywnego pisania w Macalester College w Saint Paul w stanie Minnesota. Jako pisarz zadebiutował w 2005 roku powieścią John Crow's Devil, opisującą historię biblijnych zmagań w realiach odległej jamajskiej wioski połowy XX wieku. Jego druga książka, Księga nocnych kobiet z 2009 roku, opowiada o buncie niewolnic na jamajskiej plantacji na początku XIX wieku. Krótka historia siedmiu zabójstw to trzecia i najgłośniejsza powieść w dorobku Jamesa. Autor otrzymał za nią w 2015 roku American Book Award oraz – jako pierwszy Jamajczyk w historii nagrody – Man Booker Prize. Powieść została też ogłoszona książką roku w m.in. „The New York Times”, „Chicago Tribune”, „The Washington Post”, „The Boston Globe”, „Time”, „Newsweek”, „The Huffington Post”, „The Seattle Times”, „The Houston Chronicle”, „Publishers Weekly” i „Library Journal”.

I coś dla dzieci:


Opowieść o żywiołowych
Małych Myszkach
w tłumaczeniu Agaty Buzek
 

Cztery malutkie  myszki: Franciszek Strachliwy, Roksana Zabiegana, Maniek Maniak  i Agnieszka  Łakomczuszka powracają.

W drugiej części poznacie je bliżej, zwłaszcza myszkę Roksanę, która wiecznie się śpieszy i nie cierpi czekania. Jej świat to podskoki, wyścigi w workach i jazda na motorze z ulubionym wujkiem Igorem. Jest jednak miejsce, które sprawia, że Roksana zwalnia. Sympatyczna myszka może godzinami wpatrywać się w witrynę sklepu z zabawkami. Skądś to znamy, prawda?

 

Urocze autorki – Odile Baillœul i Claire Curt – wyczarowały niezwykłą, fotograficzną opowieść dla dzieci.

To oparte na obrazie historyjki, które wprowadzają najmłodszych czytelników w świat estetyki, smaku i artystycznej jakości.


Odile Baillœul – czerwonowłosa artystka, pracuje i mieszka pośród maleńkich gałgankowych myszek. Jej żywiołem jest kolor i zabawa wzornictwem, a także zestawianie rozmaitych tkanin. Ale najbardziej  uwielbia ubierać swoje myszki w różnobarwne  ubranka.

Claire Curt – fotografka maleńkich myszek, ludzi, mody, scenografii, pięknych potraw i  przyrody.

W przygotowaniu kolejne części przygód mysiej rodzinki: Maniek Maniak oraz Agnieszka Łakomczuszka.
  


Niedawno, w sierpniu, ukazała się pierwsza część: Franciszek Strachliwy Myszek  


 









poniedziałek, 18 września 2017

Piotr Pustelnik 'Ja, pustelnik. Autobiografia. Wysłuchał Piotr Trybalski' - o człowieku gór

RECENZJA PREMIEROWA
Lubię biografie, lubię czasami autobiografie, gdy są dobrze napisane, bo nie każdy potrafi opowiadać o sobie, aż wreszcie lubię książki o górach, choć w górach nie byłam i boję się wysokości, zimna, psów, wilków itd. Ale książki himalaistów, taterników i alpinistów mnie fascynują, bo opowiadają o zmaganiu się z samym sobą, o walce ze słabością w sobie, z lękiem, o stawaniu się lepszym człowiekiem itd. 
Do tej książki można zastosować opinię, jaką napisałam na temat książki Waltera Bonattiego 'Moje góry', którą umieszczono w podręczniku dla obcokrajowców, z czego jestem bardzo dumna. Moja opinia to ta podpisana Renax, moim nickiem z LubimyCzytać:
Na spotkaniu autorskim z tym człowiekiem byłam kiedyś, w 2003 roku w Toruniu, bo zaciekawiło mnie nazwisko. Pamiętam, że opowiadał bardzo ciekawie. Dlatego podjęłam się recenzowania tej książki. Ubolewam nad tym, że nie zdążyłam jej przeczytać przedpremierowo.
Mój egzemplarz przedpremierowy ma miękką okładkę, ale i wiele zdjęć, właściwie co kilka stron jest jakieś zdjęcie: alpinistów, autora, gór, które są piękne i majestatyczne. Czytanie tej książki to przyjemność:

zdjęcia z książki



Kim jest Piotr Pustelnik? Wikipedia wylicza jego osiągnięcia:

Wejścia na wierzchołki ośmiotysięczników

  1. 19 lipca 1990 – Gaszerbrum II (8035 m)
  2. 12 lipca 1992 – Nanga Parbat (8126 m)
  3. 24 września 1993 – Czo Oju (8201 m)
  4. 6 października 1993 – Sziszapangma (8013 m)
  5. 26 września 1994 – Dhaulagiri (8167 m)
  6. 12 maja 1995 – Mount Everest (8848 m) – wejście z tlenem[5]
  7. 14 lipca 1996 – K2 (8611 m) – wejście z tlenem
  8. 15 lipca 1997 – Gaszerbrum I (8068 m)
  9. 15 maja 2000 – Lhotse (8516 m) – wejście z tlenem
  10. 15 maja 2001 – Kanczendzonga (8586 m) – wejście z tlenem
  11. 16 maja 2002 – Makalu (8463 m) – wejście z tlenem
  12. 17 maja 2003 – Manaslu (8156 m) – tlen używany w trakcie snu
  13. 8 lipca 2006 – Broad Peak (8047 m)
  14. 27 kwietnia 2010 – Annapurna I (8091 m) – wejście z tlenem
oraz
  1. 21 lipca 1997 – Gaszerbrum II (8035 m) – po raz drugi
  2. 22 lipca 2005 – Rocky Summit (8006 m) (przedwierzchołek Broad Peak)

W 'Ja, pustelnik' czytamy o tych wejściach, o trudnościach, jakie im towarzyszyły, o porażkach. Największe napięcie czułam, czytając o zmaganiach z Annapurną i Broad Peak. Zdjęcia ośnieżonych gór, tych ogromnych czap śniegu dodatkowo mnie przerażały. Pustelnik opowiada o dzieciństwie i o swojej rodzinie, o tym, ile go kosztowało zostanie himalaistą, o walce ze swoją słabością, wynikłą z opiekuńczości rodziców, o zaniedbywaniu własnej rodziny, o tym, że wejścia na góry były częścią jego osoby. 
Na stronie 409 mówi tak:
'W tych słowach zabrzmiała tęsknota za tym, żeby góry były teatrem naszych przeżyć, by w tym teatrze można było poczuć emocjonalne uniesienie, głębokie, wewnętrzne, by nic go nie zakłócało (...) Rzeczywistość, od której uciekamy w góry, dogania nas tam i wali po łbie'.
A na stronie 249 mówi tak:
'Strach przed czymś, co mogłoby rozwalić ten status quo, był paraliżujący. Niezupełnie przystawało to do odważnego człowieka z gór, ale kto powiedział, że odwaga w górach jest równoznaczna z odwaga w życiu codziennym? To dwie różne bajki'. 
Taka właśnie jest ta opowieść Piotra Pustelnika, człowieka kojarzonego z byciem herosem. To przyznanie się do sukcesów i porażek, to opowieść o dążeniu do samorealizacji, ale i przyznanie się do 'dania ciała', na przykład, gdy zmarł jego towarzysz wspinaczki, ale i gdy rozpadło się jego małżeństwo, albo gdy opowiada o samotności w warszawskiej korporacji i że góry były ucieczką przed rutyną życia domowego.
Czytałam tę autobiografię myśląc nad swoim życiem, swoimi porażkami i sukcesami i przyznam się Wam, że książka pomogła mi wejść w siebie i zastanowić się co dla mnie jest moim Everestem, a czego nie chcę zawalić. Piotr Pustelnik mówi nam o tym, że możemy osiągnąć wiele, ale zawsze odbywa się to kosztem czegoś, że nie jesteśmy doskonali. Mówi też o tym, że honor, odpowiedzialność i sumienne podejście do obowiązków mogą uratować innym życie.
Książkę bardzo gorąco polecam i daję jej 9 gwiazdek. 
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:
Książka bierze udział w wyzwaniu Literatura Faktu:

piątek, 15 września 2017

Zapowiedzi wydawnicze na jesień: Mg, Literackie, Wuj - czym chata bogata, tym rada ;) Część pierwsza posta.

Dzień dobry,
Jako recenzentka otrzymuję maile z zapowiedziami wydawniczymi. Jesień tegoż roku jest ciekawa pod względem niegłupich książek. Aż nie wiadomo kiedy to przeczytać. Pozwolę sobie więc na niekrótką reklamę kilku książek. Usiądźcie wygodnie, bo książek będzie sporo.

Najpierw MG z Dostojewskim i książką, którą ciągle cytuje się, gdy mowa jest o tym, co Fiodor powiedział:
Wspomnienia z martwego domu to najbardziej osobiste dzieło Fiodora Dostojewskiego.
W 1849 roku Dostojewski za przynależność do Koła Pietraszewskiego został skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie. W ostatniej chwili car zamienił ją na więzienie połączone z ciężkimi robotami. Pisarz przebywał na katordze cztery lata, a doświadczenia zebrane w tym okresie pozwoliły mu przedstawić w powieści obraz życia w syberyjskim więzieniu.
Swoje wspomnienia Dostojewski wkłada w usta szlachcica skazanego za zabójstwo żony na dziesięć lat ciężkich robót. Opisuje zwyczaje panujące na katordze, relacje między współwięźniami, ich historie, zachowania, postawy i charaktery, przedstawia różne fragmenty katorżniczego życia (pobyty w szpitalu, handel wódką, święta, kary cielesne, zachowanie przełożonych, roboty) i wiele sylwetek skazańców. Są pośród nich ludzie dobrzy, wartościowi, z którymi nawiązuje przyjaźnie. Jednak większość katorżników to ludzie ponurzy, dumni, ambitni, zawistni, źli i złośliwi. Awantury, kradzieże i bójki są na porządku dziennym, atmosfera moralna panująca w barakach jest trudna do zniesienia. Większość skazańców pochodzi ze stanu chłopskiego, do byłego „pana” odnoszą się niekiedy z nienawiścią, Aleksandrowi Pietrowiczowi jako byłemu szlachcicowi jest na katordze wyjątkowo ciężko, wrogość większości współwięźniów i samotność – to uczucia szczególnie doskwierające mu podczas pierwszych miesięcy pobytu w więzieniu. 

Tłumaczem tej książki jest Józef Tretiak - polski historyk literatury, krytyk literacki, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności.

Wspomnienia z martwego domu ukażą się na rynku 27 września.

 MG wydaje także Andersena dla dorosłych:

Improwizator. Hans Christian Andersen


Książka dla romantyków! Słodko-gorzka. Pełna smaków i zapachów Italii. Niezwykła.
Historia młodego chłopca, który w wyniku tragicznych okoliczności dostaje się pod opiekę rodziny Borghese. Ma talent – potrafi tworzyć poezję na zadany temat, w dodatku ma piękny głos. Chce zostać tytułowym improwizatorem. Wrażliwy i czuły usiłuje spełnić oczekiwania swoich protektorów, ale im lepiej jest wykształcony, tym bardziej uwiera go własna pozycja go. A wrażliwość kieruje go na ścieżki nieoczywistych miłości.
Improwizator pełen jest niezwykle malarskich opisów Włoch XIX wieku. Andersen miał ogromny talent do opisywania kolorów, zapachów, smaków. Jego Rzym, Neapol, Wenecja tętnią życiem. Wraz z bohaterami spacerujemy po placu del Poppo, Koloseum, moście Świętego Anioła, wchodzimy na Wezuwiusza, pływamy gondolami. Odwiedzamy galerie, oglądając najpiękniejsze obrazy i rzeźby. Czytamy Dantego. Dajemy jałmużnę żebrakom. Podróżujemy po Kampanii, zachwycamy się przyrodą, płyniemy na Capri.

Następnie oferta Wydawnictwa Literackiego, jak zwykle bogata:
  

Jubileuszowo, będzie wydanie opowiadań Lema:
 
Opowiadania Stanisława Lema
w subiektywnym wyborze Tomasza Lema, syna pisarza
 
Premiera: 25 października 2017
 
 
Ogród ciemności i inne opowiadania


Odkrywanie Lema nigdy się nie kończy. Do jego opowiadań zawsze można wracać i mieć pewność, że odnajdziemy w nich nowe wątki i pokusimy się o nowe interpretacje. To lektura pełna wiedzy i genialnych pomysłów, podtekstów filozoficznych, zmuszająca do zastanowienia, ale też w wielu fragmentach nadzwyczaj zabawna.  Czytając teksty Lema nie sposób nie zadać sobie pytań, skąd pisarz czerpał inspiracje i czy jego inwencja twórcza miała jakiekolwiek granice?

Niniejszy tom ma wyjątkowy charakter – wyboru tekstów dokonał syn pisarza, Tomasz Lem. Obok opowiadań znanych z różnych cykli czytelnik odnajdzie tu także teksty, które nawet dla „lemologów” stanowią nie lada gratkę. Młodzieńcze powiadanie Ogród ciemności wcześniej ukazało się jedynie w prasie, a utwór Czarne i białe po raz pierwszy publikowany jest w książce Stanisława Lema.
 
 
Najodważniejszy projekt literacki roku!


Transfuzja ciemności
czyli
Joseph Conrad piszący w głowie Jacka Dukaja „Heart of Darkness”


Joseph Conrad
„Serce ciemności”
spolszczenie 2017: Jacek Dukaj

Jacek Dukaj
jeden z najciekawszych współczesnych prozaików polskich. Premiery jego książek to każdorazowo wydarzenia literackie. Autor Xavrasa Wyżryna, Czarnych oceanów, Extensy, Córki łupieżcy, Innych pieśni, Perfekcyjnej niedoskonałości, Lodu, Wrońcaoraz licznych opowiadań – w tym zekranizowanej przez Tomka Bagińskiego Katedry- zgromadzonych m.in. w tomach W kraju niewiernych oraz Król Bólu. Pomysłodawca antologii pt. PL+50. Historie przyszłości. Wielokrotny laureat nagród im. Janusza A. Zajdla i Jerzego Żuławskiego, pięciokrotnie nominowany do Paszportu „Polityki”, a także do nagrody literackiej Nike, Nagrody Mediów Publicznych Cogito i Angelusa; laureat nagrody Kościelskich, laureat Europejskiej Nagrody Literackiej 2009.
 

Z przyjemnością zapowiadamy, że powieść „Serce ciemności”  Josepha Conrada, spolszczona przez Jacka Dukaja, ukaże się 25 października! 
Nie jestem tłumaczem. Jestem autorem Josepha Conrada piszącego Heart of Darkness dla dwudziestopierwszowiecznych polskich czytelników.
Jacek Dukaj
Albowiem takie zadanie przed sobą postawiłem: słowem pisanym sprawić, byś usłyszał, byś poczuł, a nade wszystko - zobaczył. Tyle i nic więcej, tyle - gdyż w tym jest wszystko.
Joseph Conrad

Kiedy czytamy w 2017 roku „Serce ciemności”, czytamy inną książkę niż Brytyjczycy w roku 1899. Te same zdania otwierają w nas inne przeżycia. Inne słowa-klucze pasują bowiem do czytelników coraz odleglejszych od świata i kultury oryginału. Wszystko trzeba zmienić, aby najważniejsze - przeżycie zadane przez autora - pozostało takie samo.

Co robi Marlow na łodzi, płynącej nocą po Tamizie? „Wżywa” w siebie słuchaczy mocą swojej opowieści - jak on sam „wżył” się w Kurtza.

Jaka dziś jest rola literatury transferu przeżyć? Jak dokonać masowej transfuzji Conradowej ciemności do serc współczesnych czytelników? I czy jest to jeszcze w ogóle możliwe w sztuce słów zastępujących wrażenia zmysłowe?

Projekt-obsesja, wyzwanie, które prześladowało Jacka Dukaja od kilkunastu lat, a zarazem eksperyment-test z przekładalności prozy i przeżycia.
 
To nie jest nowe tłumaczenie, to coś znacznie więcej.
    
 

 


CIĄG DALSZY ZAPOWIEDZI WYDAWNICZYCH JUTRO.





 
 
 

środa, 13 września 2017

Mój zapas 'słuchaniowy' na następny rok i kilka zdjęć półek...

Dzień dobry,
Kilka ostatnich dni przebiega mi bez literek i bez słowa słuchanego, w ogóle pod znakiem BEZ i przyznam szczerze, że już mam dość....
W każdym razie 'Ja, pustelnik' czeka na czytanie. Postanowiłam napisać dziś post lekki i przyjemny. Napiszę o panach na słuchanie na następny rok. Musiałam wybrać to co najbardziej chcę wysłuchać, a cięcia były radykalne... Poszedł Szwejk, i Gułag, i Mróz, i Nędznicy. Ale trudno.
Oto moje plany na następny rok, myślę, ze możliwe do realizacji:
Okładka książki Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy Okładka książki Wojna nie ma w sobie nic z kobiety 
 Okładka książki Barbarzyńca w ogrodzieZnalezione obrazy dla zapytania Droga do piekła Wołoszański 


https://siedmiorog.pl/media/catalog/product/cache/1/image/510x510/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/2/5/2594.jpg Znalezione obrazy dla zapytania Doktor Żywago Znalezione obrazy dla zapytania Dziesięć kawałków o wojnie 
 Znalezione obrazy dla zapytania Grząskie piaskiZnalezione obrazy dla zapytania Jesień średniowiecza 

Znalezione obrazy dla zapytania I nie było już nikogo czyta Malajkat 




















 Znalezione obrazy dla zapytania Los utraconyZnalezione obrazy dla zapytania Nocni wędrowcy 
 Znalezione obrazy dla zapytania Wieże z kamieniaZnalezione obrazy dla zapytania Dwie drogi Jasienica 
 Znalezione obrazy dla zapytania Na nieludzkiej ziemi


Znalezione obrazy dla zapytania Wspomnienia brudnego aniołaZnalezione obrazy dla zapytania Jakbyś kamień jadłaZnalezione obrazy dla zapytania Królowa południa Reverte 


Znalezione obrazy dla zapytania Jakbyś kamień jadłaZnalezione obrazy dla zapytania i boję się snów


Podobny obraz


 To są wszystkie moje zaplanowane audiobooki. Jak Wam się podoba ten wybór?

Na koniec kilka zdjęć moich książek. Nie wszystkie, bo część mam w starym pokoju, a część jest tam z tyłu za stosikami niewidoczna, bo nie mam jeszcze półek. Wszystko w proszku, życie w proszku.
Wróćmy do książek, bo półki zawsze cieszą oko:






 Pozdrawiam i miłego dnia.
Iza



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...