piątek, 20 stycznia 2017

Javier Cercas 'Oszust'

Chciałam zmierzyć się z tą książką, choć byłam świadoma, że to dosyć trudna lektura. Książkę wydało wydawnictwo Noir sur Blanc, które specjalizuje się z książkach, które dają czytelnikom wyzwanie i skłaniają do pomyślenia o tym, co się dzieje w świecie. 
W 'Oszuście' tematem książki jest jeden z największych bohaterów skandali w Hiszpanii, Enric Marco, który przez wiele lat podawał się za ofiarę dyktatury Franco i więźnia obozu koncentracyjnego we Flossenbürgu. Książka jest próbą dojścia do prawdy i wyjawienia wszystkich fałszerstw, jakimi Marco uwiódł Hiszpanów, a przede wszystkim książka jest próbą zrozumienia tego człowieka, a zarazem samego siebie. 
Nie jest to powieść, ale książka, która stawia czytelnikowi wyzwanie.
Ja od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad fenomenem pisarzy katalońskich w Polsce. Wymyśliłam sobie, że jesteśmy w sumie dosyć podobnymi narodami. Wiele tragedii historycznych, jakie spotkały Katalończyków, inaczej, ale i podobnie spotkały Polaków. Idąc tym torem myślenia pomyślałam sobie, że jeśli chcę zrozumieć rzeczywistość w Polsce, to dobrze by było poobserwować Katalończyków. W książce 'Oszust' chciałam więc zobaczyć Polskę. Cóż więc pokazuje Cercas w 'Oszuście'? 
Pokazuje człowieka, starszego pana, który urodził się w rozbitej rodzinie w szpitalu psychiatrycznym, do którego trafiła jego matka katowana przez męża. Potem przerzucany z rąk do rąk. W dorosłym życiu uzależniony od kobiet, niezłomny uwodziciel i 'posiadacz' trzech żon, które go bardzo kochały, wszystkie. 
W pracy ambitny i pomimo niesprzyjających warunków politycznych w swoim kraju, udało mu się osiągnąć awans zawodowy. Po upadku dyktatury Franco udało mu się przekonać opinię publiczną do tego, że był niezłomnym i odważnym działaczem antyfrankistowskim, że podczas pobytu w Niemczech, który tak naprawdę był wyjazdem zarobkowym, był więźniem obozu koncentracyjnego. Marco wygłaszał pogadanki w szkołach, fotografował się na wszystkich spotkaniach publicznych, jeździł na spotkania ku pamięci ofiar holokaustu, był symbolem oporu Hiszpanów wobec zła, jaka spotkała ten kraj. A jaka była prawda? Prawda była taka, że Marco był taki jak większość, czyli był oportunistą, mówiącym władzy 'tak', jak to określił autor. 
Cercas zgłębia ten oportunizm, będący prawdziwą historią Hiszpanii XX wieku. 
Pomyślałam sobie, że my Polacy jesteśmy podobni: chcemy być bohaterscy, a tak naprawdę byliśmy oportunistami. Zarazem pomyślałam sobie, że też potrzebujemy obnażania oszustów. 

Książka nie jest prosta, ale skłania do ważnych przemyśleń i do zastanowienia się nad światem i nad natura ludzką, która lubi się oszukiwać. 
Daję książce 6 gwiazdek 

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu Noir sur Blamnc:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...