środa, 4 stycznia 2017

Nick Jans 'Wilk zwany Romeo'

Bardzo lubię książki o zwierzętach, a te z serii Eko od Marginesów są przepięknie wydawane, z ilustracjami, pachnące, od współczesnych autorów. Cieszę się więc, że miałam przyjemność recenzować książkę 'Wilk zwany Romeo'. Wydały ją Marginesy 16 listopada 2016 roku. 
Strona z książki. Na zdjęciu Romeo na tle krajobrazu Alaski

Oryginalnie, książkę wydano niedawno, bo 2 lata temu. Oto okładka. Można je porównać i z zadowoleniem stwierdzić, że ta nasza, polska jest magiczna i przepiękna. Amerykańska aż tak nie zachwyca:
Autor książki Nick Jans, przyrodnik i fotograf przyrody z wilczycą Isis, źródło zdjęcia: http://coffeecanine.blogspot.com/2014/06/nick-jans-chase-brisa-loki-and-sal.html

Bohaterem książki jest wilk czarny, który przez kilka lat mieszkał niedaleko miejscowości na Alasce, w której mieszkał autor z żoną. Książka opowiada o wilku oraz o tym, jak można współistnieć z dziką przyrodą, czego nie robić i dlaczego to człowiek jest największym drapieżnikiem w ekosystemie. 

Romeo w towarzystwie pieska, ilustracja z książki.

 Styl pisania autora jest bardzo lekki i przystępny. Książka podzielona jest na 14 rozdziałów, poświęconych kolejnym latom życia Romea pośród ludzi, opatrzonych zdjęciami, w większości wykonanymi przez autora. 
Autor przechodzi od opowiadania o rozmaitych zdarzeniach ze spotkań Romea z ludźmi i domowymi pieskami, od snucia dywagacji na temat pochodzenia wilka w pasjonujące opowieści zoologiczne o wilkach, o ich pochodzeniu, inteligencji, o mitach, które pokutują na ich temat i faktów, które przedstawiają się tak, iż wilki rzadko kiedy zjadają ludzi, że to człowiek zagraża wilkom. Daje też Nick Jans rady dla ludzi, którzy żyją na terenach, gdzie wilki występują, np. takie, żeby nie dokarmiać dzikich zwierząt. 
Autor opowiada dużo o wilkach, o tym jak żyją, co jedzą, kto im zagraża, jakie mają zwyczaje w ciągu roku, jak współistnieją w watahach. Okazało się, że niektóre prawdy o wilkach można porównać do tych 'ludzkich'. Sfotografowałam fragmenty, które chcę zapamiętać. Oto one:
Wilki tak jak ludzie czasami przyjaźnią się z kimś kompletnie od nas różnym...

Wzmacnianie pozytywnych skojarzeń przez jedzenie? To jak w rodzinie i małżeństwie....


Opis dozgonnej miłości i przywiązania wilków. My też byśmy tak chcieli....

To też wydało mi się znajome...
 Lubię czytać książki o wilkach. Bardzo spodobała mi się książka o wilkach Alaski, o której Nick Jans mówi, że jest 'klasyczna'. Jest to 'Nie taki straszny wilk' Farleya Mowata. W przypisach autor wskazuje na wiele źródeł internetowych, w tym na stronę, na której można śledzić drogi wilków na Alasce. 
Opowieść o wilku Romeo, tak życzliwym i mądrym stworzeniu, skończyła się bardzo źle. Właściwie to my, ludzie możemy się wstydzić za swój gatunek! Książka jest ostrzeżeniem przez bezmyślnym zabijaniem zwierząt, a zarazem opowieścią o tym, co jeszcze gdzieś na krańcach świata pozostaje z dzikiej przyrody.....
Niesamowita książka, którą polecam.
9 gwiazdek

Za książkę dziękuję wydawnictwu Marginesy:
 Znalezione obrazy dla zapytania Marginesy logo





13 komentarzy:

  1. Tytuł tej książki zrobił furorę u mnie w pracy bo mój przełożony ma na imię ... Romeo :) Ale nawet mimo to, chciałabym zapoznać się z tą książkę. Zapowiada się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musicie zrobić zrzutę i kupić mu tę książkę!

      Usuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tematem wilków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wilki to wspaniałe dzikie zwierzęta, niestety mocno zdemonizowane przez stulecia zabobonów. Dzisiaj ich przetrwanie wisi na włosku, także w Polsce. Poszukam u siebie tej książki, także oryginału. Dzięki za opis. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nick Jans właśnie o tym mówi w książce! I że ludzie na nie polują aż do przesady. Z jakiejś takiej mściwości. Na przykład łapiąc po kilka sztuk naraz.

      Usuń
    2. Jedynym drapieżcą i zarazem szkodnikiem na tej planecie jest człowiek. Smutna prawda.

      Usuń
  4. No nie wiem, ja jakoś nie potrafię przekonać się do książek, w której bohaterami są zwierzęta. Choć od jakiegoś czasu kusi mnie "Rój" Laline Paull, ale lubię odrywać nowe fascynacje, więc może po "Roju" sięgnę po ten tytuł/
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się źle wyraziłam w recenzji. Romeo jest bohaterem, ale autor go nie uczłowieczył, jak to czasem w takich książkach bywa, że pokazują świat oczami wilka. Tutaj poznajemy wilka, ale oczami ludzi. To ładna książka.

      Usuń
  5. Uwielbiam serie EKO wydawnictwa Marginesy! Obecnie czytam "O ziołach i zwierzętach" Simony Kossak i z niecierpliwością oczekuję zapowiadanej "Ptakologii". Na "Wilka" jakoś się nie zdecydowałam, sama nie wiem czemu, może się jeszcze przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podczytywałam już 'O ziołach i zwierzętach' i jestem zadowolona.
    Prawdę mówiąc, to myślałam, że Simona była jakąś lekką wariatką i pisała bez ładu i składu, a tymczasem książka jest mądra i ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie natknęłam się na opis innej książki z tej serii, a nawet nie odnotowałam jej istnienia, tym bardziej, że to seria całkowicie pokrywająca się z zainteresowaniami mojego syna. Koniecznie muszę się nią bliżej zainteresować. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okazuje się , że można przegapić bardzo interesującą książkę. Nie potrafimy chyba wyjaśnić zachowania wilka Romeo ale zdarza się , że inne zwierzęta , zachowują się podobnie . Recenzja zwróciła moją uwagę na tren tytuł , który niestety jak dotąd był dla mnie niedostrzegalny .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...