poniedziałek, 2 stycznia 2017

Podsumowanie roku 2016. Gone with the wind

Dzień dobry,
Podsumowanie roku zaczęłam od demotywatora. W necie znalazłam.
I ten rysunek towarzyszy mi podczas przejścia z roku 2016 w 2017. Przynosi mi to ulgę, że stary sobie uciekł, a mały, 2017 jeszcze jest nieświadomy, może nie przyniesie kłopotów?Może zapomni? Pójdzie gdzie indziej?
Ale miałam pisać podsumowanie roku. Już jestem chyba ostatnią podsumowującą blogerką, więc się już naczytałam Waszych wspaniałych wpisów. Robiliście zestawienia. Pokazywaliście okładki. Podziwiam. Ja to zrobię krócej, bo nie chcę siedzieć nad tym postem cały dzień. 

W minionym roku przeczytałam 130 książek. Myślałam, że na stówie się skończy, ale pod koniec roku przyspieszyłam. A to dlatego, ze zaczytywałam kłopoty. Jak człowiek czyta to nie odchodzi od zmysłów przez obsesyjne myśli. 
Jak liczyłam, to najwięcej było książek papierowych. Nic dziwnego, bo sporo recenzowałam. Było kilka audiobooków, chyba 13 i 17 e-booków. Żałuję, że mało audiobooków, bo chociaż to wymagająca czasu forma przyswajania książki, to bardzo przyjemna. Głos sączy się do ucha... To bardzo przyjemne przeżycie. 
Tych elektronicznych również  przeczytałam mniej niż miałam w planach, ale cóż. Brak czasu na wszystko. 
Bardzo mi się spodobał pomysł jednej blogerki, że zrobiła zbiorową fotografię przeczytanym książkom. Ale ja nie mogę tego uczynić, bo część  książek porozdawałam, a reszta, która została, to tez pokaźna kupka. 

Sporo było książek recenzenckich. Nawet zaczęłam je liczyć, tak dla własnej informacji, żeby sobie uświadomić ile tego było:
  •  Dla MG - 20 książek
  • Dla Marginesów - 18 książek
  • Dla Znak Literanova - 11 książek 
  • Dla Wydawnictwa Literackiego - 7 książek 
  • Dla Wydawnictwa Czarne - 2 książki
  • Dla Wydawnictwa Otwarte - 3 książki
  • Dla Wydawnictwa Kobiecego - 4 książki 
  • Dla Znaku - 1 książka
  • Dla Księgarni Internetowej Helion - 4 książki
  • Dla Frondy i Księgarni Ludzi Myślących - 6 książek
  • Dla wydawnictwa Noir sur Blanc - 2 książki
  • Dla wydawnictwa Pascal - 1 książka
  • Dla pisarzy osobiście - 5 książek
I wygląda na to, że o ile styczeń zaczynałam z postanowieniem, że recenzować dla wydawnictw będę sporadycznie, ot, raz w miesiącu, to skończyło się na stosisku pełnym niesamowitości, którego w 2 miesiące nie mogłam pokonać:
 
Było tego sporo i panował rozrzut gatunkowy. Wiele z nich było niesamowitym przeżyciem czytelniczym, wszystkie książki z serii Eco, ciekawe biografie, fajne obyczajówki, kryminały, kucharskie i książkę o dizajnie. Na palcach policzę te, które mnie zawiodły. Kilka książek w tym roku oceniłam na 10 gwiazdek, ale  najmilej i najbardziej pamiętam kilka, które niekoniecznie oceniłam jako arcydzieła, ale pozostawiły we mnie swój ślad. Między innymi książkę o filmach Wajdy:

Bartosz Michalak 'Wajda. Kronika wypadków filmowych'   

 Obie części opowieści retro o Gdyni:

Michał Piedziewicz 'Domino' 

  Michał Piedziewicz 'Dżoker. Gdynia. Miasto cudów'

 I książki Pani Lesiak, które są zarówno portretami postaci historycznych, jak i ciekawymi książkami o duszy kobiecej:

Janina Lesiak 'Miłosna kareta Anny J."

 

Janina Lesiak 'Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej' 

O Dobrawie jeszcze nie przeczytałam, ale książkę już mam, więc umieściłam dla porządku.

Dwie różne od siebie książki osadzone w dawnych światach:
David Young 'Stasi i dziecko'

Janusz Majewski 'Czarny mercedes'

Umi Sinha 'Miejsce na ziemi'

 Nino Haratischwili 'Ósme życie (dla Brilki). t.1'  

  Nino Haratischwili 'Ósme życie (dla Brilki)" tom 2



Książkę MEMENTO MORI:

'Wołyń bez komentarza. Wywiady radiowe, wspomnienia ocalałych, dokumenty'  


 Przyrodniczą:

Mikołaj Golachowski 'Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach'

 Humorystyczną:

 James McBride 'Ptak dobrego Boga'

 Reportaż, który pokazał mi ciemną stronę Afryki:

Paul Thoroux 'Ostatni pociąg do zona verde. Lądem z Kapsztadu do Angoli'  

 Serię dla młodzieży, bo była fajna, ale przede wszystkim dlatego, że gdy ją czytałam stało się COŚ GRANICZNEGO:

 Amy Harmon 'Pieśń Dawida'

 Amy Harmon 'Prawo Mojżesza'

 Oraz piękne, egzystencjalne opowiadania o życiu:

Jacek Cygan 'Przeznaczenie, traf, przypadek'

 No i audiobooki, które wymagają czasu, więc do słuchania zawsze wybieram książki, którymi chcę się delektować. Teraz delektuję się kryminałami Mankella, ale to nie one pozostały w mojej pamięci w tym roku. Inne, oto one:
Okładka książki Ziele na kraterze

Melchior Wańkowicz 'Ziele na kraterze'


Okładka książki Egipcjanin Sinuhe

Mika Waltari 'Egipcjanin Sinuhe'

Okładka książki Rękopis znaleziony w Saragossie

Jan Potocki 'Rękopis znaleziony w Saragossie'

 Książkę roku 2016 wydaną w tym roku już wybrałam w związku z konkursem magazynu Fanbook:

 A o tym którą książkę, jaką przeczytałam w 2016, wybrałam jako najlepszą książkę roku, dopiero Wam napiszę w nadchodzącym tygodniu. Dziś nie. Powiem tylko, że będzie to kompletne zaskoczenie i że nie ma jej wśród tu wymienionych....

W minionym roku na blogu opublikowałam kilka wywiadów. Niewiele, bo proszę o wywiad tylko wtedy, gdy po pierwsze mam śmiałość prosić (na przykład nie śmiem jeszcze zapytać panią Tuszyńską...), albo jeśli książka wywołała we mnie lawinę pytań. Ale moi rozmówcy pamiętają o mnie, co jest dla mnie wielkim zaszczytem. Dziękuję Wam za to wyróżnienie.


Wywiad z Przemysławem Żuchowskim, autorem książek: ‘Droga do domu’ i 'Droga do domu. Księga II"




Opublikowałam też przepiękną bajkę pani Janiny Jasiak, którą opatrzyłam własnymi zdjęciami:



We wrześniu tegoż roku świętowałam 100 tys. wyświetleń mojego bloga, wówczas półtorarocznego. 

Dziś, w niespełna 4 miesiące od tego wydarzenia mój blog ma już prawie 150 tysięcy wejść. Kilku dni mi brakuje do 150 tys. Od listopada na mój blog codziennie wchodzi około 700 osób, prawie trzy razy tyle, co wcześniej. I to mnie bardzo cieszy, że Was interesuje co piszę. Postem granicznym był ten o wierszu Heinego:

I słusznie, bo pisałam ten post bardzo osobiście. Widocznie szczerość blogera da się łatwo wyczuć.....
Dlatego w tym tygodniu szczerze 'pojadę' po książce, która mnie zawiodła i jest kandydatką do mojej najgorszej książki 2017 roku.....
Ale to w tym tygodniu.

Pisałam tez o filmach. rzadko, ale jak już to o takich, które mnie obeszły. Bo to wyzwanie Obejrzę 52 filmy w 2016 roku zrealizowałam, ale bez Wajdy by się nie udało. Ja po prostu usypiam na większości filmów. 

Na koniec moje osobiste typy do moich zdjęć roku, które opublikowałam na blogu. Nie jestem dobrym fotografem. Trudno. Znajdziecie je w etykietce Moje zdjęcia:




 
 
 

Podsumowując miniony rok. Było różnie, ale sprawdziło się moje podejrzenie, że książka ratuje od rozpaczy i towarzyszy chwilom radosnym. Jest.  I Wy jesteście, czytacie mnie, co jest niesamowitym plusem Internetu, że w zapadłym końcu świata można być na bieżąco świata czytelniczego i rozwijać się intelektualnie. Żyjemy w czasach, gdy mogę czytać to co chcę! Jeszcze 20 lat temu było to niemożliwe. Latami czekałam na książkę.
Moje plany czytelnicze na ten rok są hohoho! Obszerne. Jakieś 6 kartek zapisanych, a jeszcze będą jakieś nowości wydawnicze, od których nie sposób będzie się oderwać. Chciałabym mieć wreszcie regał na książki, bo odkąd zmieniłam położenie wertykalne w domu z panieńskiego na zamężne, to wszystko trzymam w  kupce zgarniętej starą szafką. A ja lubię ładne wnętrza, szczególnie jeśli mówimy o moich książkach! 

 
A zakończę Szymborską:

Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie uwić,
o blasku próchna mówić "dnieje",
o blasku Słońca nic nie mówić.

Jakiej miłości brakło im,
że są jak okno wypalone,
rozbite szkło, rozwiany dym,
jak drzewo z nagła powalone,
które na płytko wrosło w ziemie,
któremu wyrwał wiatr korzenie
i jeszcze żyje cząstką czasu,
ale już traci swe zielenie
i już nie szumi w chórze lasu?

Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
nie będę powalonym drzewem.
Codziennie mocniej w ciebie wrastam
radością, smutkiem, dumą, gniewem.
Nie będę jak zerwana nić,
odrzucam pusto brzmiące słowa.
Można nie kochać cię - i żyć,
ale nie można owocować.
— Wisława Szymborska, "Gawęda o miłości ziemi ojczystej"

12 komentarzy:

  1. Nie jesteś ostatnią robiąca podsumowanie, bo ja chciałam coś pokrótce napisać o minionym czytelniczo, bo w tak obszernym poście jak Twój bym się, pisząc go, zgubiła.
    Muszę przyznać, że przeczytałaś dużo książek i to bardzo dużo takich, które mnie zainteresowały. I na dodatek zrecenzowałaś.....jesteś tytanem pracy.

    W 2017 życzę Ci by w życiu wszystko wróciło na właściwe tory i byś w końcu miała gdzie ustawiać swój rosnący księgozbiór.

    Wiersz piękny....."Można nie kochać cię - i żyć,
    ale nie można owocować". Jakież to prawdziwe słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała wreszcie urządzić sobie biblioteczkę.
      Dziękuję za życzenia.
      Koleżanka mówiła mi kiedyś, ze 'Gawęda' Szymborskiej jest o Polakach, którzy po wojnie nie wrócili do Polski, ale ja lubię ten wiersz i uważam, że jest w ogóle o miłości, czasami trudnej i wymagającej od nas...
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ja jeszcze nawet nie zaczęłam myśleć o podsumowaniu roku. :D

    A co do ograniczania współprac, też sobie to obiecywałam, ale tyle nowości mnie kusi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję liczby przeczytanych książek. Też bym chciała tyle pochłaniać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Imponująca liczba przeczytanych książek. Życzę duuużo czasu na kolejne lektury, ale też być nie musiała zaczytywać kłopotów. Wszystkiego dobrego w 2017 roku.
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Chciałabym czytać dziecku....

      Usuń
  5. Ja dopiero pisze swoje podsumowanie. Dzięki Tobie wiem, że koniecznie będę musiała sięgnąć po książkę Cygana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam gorąco. Jest to niesamowita książka!

      Usuń
  6. Gratuluję ilości przeczytanych książek i rozrzutu oraz wszystkich osiągnięć.

    nie jesteś ostatnia, ja napisałem później, dopiero wczoraj. :D Wiesz, że jaki rok był zależy też od tego co z nim zrobiłaś? ;)

    ja nie jestem w stanie zaczytywać kłopotów - gdy są zbyt wielkie, to przestaję czytać. stad też mało książek przeczytanych w 2016, ale w tym roku sobie odbiję. :) chociaż i tak nie czytam na wyścig, ale dla siebie.

    ja już zaplanowałem sobie różne rzeczy do realizacji w 2017. wyzwanie, czytanie w językach obcych, etc.

    powodzenia w 2017

    OdpowiedzUsuń
  7. Podsumowanie wspaniałe, a ze stosików na pewno coś wybrałabym dla siebie. Wszystkiego dobrego na Nowej drodze życia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...